SUV z Korei za 123 tys. zł i już z automatem. Hyundai coraz mocniej odpowiada na ofensywę Chińczyków

Hyundai Tucson z 2026 roku i automatyczną skrzynią biegów jest dziś do kupienia za nieco ponad 120 tys. zł. To efekt wejścia chińskich marek na polski rynek i wyraźnego spadku rejestracji koreańskiego producenta.

Ponad 10-procentowy spadek rejestracji w pierwszej połowie 2026 roku mocno zabolał Hyundaia. Można było się jednak tego spodziewać, bo same gigantyczne rabaty na modele z manualną skrzynią biegów nie mogły przynieść oczekiwanych efektów. Zwłaszcza w czasach, gdy nawet ponad 80% klientów Skody wybiera automaty.

Koreańczycy nie zamierzają więc dłużej czekać i oprócz obniżania cen wersji aut z manualną skrzynią biegów wreszcie mają również sensowne propozycje dla klientów szukających automatu.

Jedna z najciekawszych dotyczy Hyundaia Tucsona z 2026 roku, który może pochwalić się również bardzo dobrym poziomem wyposażenia. Jego cena spadła z katalogowych 165 300 zł do 123 000 zł. Przy tej cenie nawet chińskim markom będzie trudno zaproponować więcej.

Hyundai Tucson Smart + LED - przód, fot. Hyundai MK Centrum K. Duliba, M. Myczka Sp. K.
Hyundai Tucson Smart + LED – przód, fot. Hyundai MK Centrum K. Duliba, M. Myczka Sp. K.

Nie tylko automat. Hyundai Tucson za te pieniądze ma podgrzewane fotele i kamerę cofania

Czasy zaskakująco ubogo wyposażonych nowych SUV-ów mamy już za sobą. Hyundai również dostosował swoją ofertę do nowych realiów rynku i w tej cenie proponuje naprawdę dobrze wyposażony samochód. Za 123 tys. zł otrzymujemy dokładnie wersję Smart + LED, która oferuje między innymi:

  • Reflektory LED
  • System multimedialny z 12,3-calowym ekranem dotykowym, cyfrowym radiem DAB, nawigacją z usługami Hyundai LIVE i systemem Bluelink oraz łącznością Android Auto i Apple CarPlay
  • Klimatyzacja automatyczna dwustrefowa
  • Przednie i tylne czujniki parkowania
  • Kamera cofania z dynamicznymi liniami pomocniczymi
  • Tapicerka materiałowa
  • Podgrzewane przednie fotele
  • Elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne
  • Podgrzewana kierownica
  • Komputer pokładowy z kolorowym wyświetlaczem 4 cale
  • Asystent unikania kolizji czołowych FCA
  • Asystent podążania pasem ruchu LFA
  • System monitorowania tylnej kanapy RSA
  • 18-calowe felgi aluminiowe
  • Regulacja podparcia lędźwiowego fotela kierowcy w dwóch kierunkach
  • Regulacja wysokości fotela pasażera
  • Ładowarka bezprzewodowa do smartfonów
  • Asystent monitorowania martwego pola BCA oraz asystent ostrzegania o ruchu poprzecznym RCCA
  • Elektrochromatyczne lusterko wsteczne
  • Relingi dachowe

Co istotne, sam samochód broni się na tle konkurencji ponadprzeciętną przestronnością i ogromnym bagażnikiem o pojemności 620 litrów. Tak dużego kufra nie oferuje choćby Chery Tiggo 7 HEV, mimo że kosztuje praktycznie tyle samo (124 900 zł).

Zrzut ekranu oferty na Hyundaia Tucsona w wersji Smart i automatem za 123 tys. zł, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na Hyundaia Tucsona w wersji Smart i automatem za 123 tys. zł, fot. motofilm.pl / Otomoto

Automat to dzisiaj podstawa. Producenci będą odchodzić od manuali

Tucsona już od kilku miesięcy można było okazjonalnie kupić za około 110-115 tys. zł. Był jednak pewien haczyk. W tej cenie dostępna była wyłącznie wersja z manualną skrzynią biegów. Dla wielu osób szukających rodzinnego SUV-a nie była to atrakcyjna propozycja. Za automat trzeba było zapłacić już ponad 130 tys. zł, dlatego część klientów wybierała konkurencyjne modele. Teraz Hyundai wyraźnie zmniejszył tę różnicę.

Automatyczna skrzynia biegów współpracuje z 1,6-litrowym turbodoładowanym silnikiem benzynowym o mocy 150 KM i 250 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Taki zestaw pozwala rozpędzić Tucsona do 100 km/h w 9,4 sekundy, a według normy WLTP zużywa średnio 7 l paliwa na 100 km. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to hybryda, dlatego w ruchu miejskim spalanie będzie zwykle o około 1,5 do 2 l wyższe.

Hyundai Tucson - przód, fot. Hyundai
Hyundai Tucson – przód, fot. Hyundai

Jedno jest pewne. Hyundai Tucson wreszcie stał się propozycją, która ma naprawdę mocne argumenty. Nie tylko nie odstaje od chińskich SUV-ów wyposażeniem, ale również oferuje wysoki komfort podróżowania. A kto choć raz jeździł samochodem z automatyczną skrzynią biegów, doskonale wie, jak dużą różnicę robi brak konieczności ciągłej zmiany biegów, szczególnie podczas jazdy w korkach. Wiele wskazuje na to, że druga połowa roku może być dla Hyundaia znacznie lepsza.

Rejestracje w pierwszej połowie 2026 roku, fot. motofilm.pl, Samar
Rejestracje w pierwszej połowie 2026 roku, fot. motofilm.pl, Samar

Źródło: motofilm.pl