SUV Kii za 125 500 zł (możliwe 117 tys. zł) zjeżdża do salonów. Klientów zaskakuje 180 KM już w bazie

Kia Seltos zadebiutowała zaledwie pięć tygodni temu, a już trafia do salonów w całej Polsce. Co więcej, u dealerów pojawiły się pierwsze promocje.

Kia nie kazała długo czekać na pierwsze egzemplarze modelu Seltos. I bardzo dobrze, bo wiele osób właśnie na ten samochód czekało.

Dlaczego? Przede wszystkim to dość spory SUV. Choć wymiary nie do końca to zdradzają, bo ma 4430 mm długości, to bagażnik już tak. Pomieści dokładnie 483 litry lub nawet 1458 litrów po złożeniu tylnych siedzeń. To wynik bardzo zbliżony do takich modeli jak popularny MG HS, który oferuje 507 litrów.

Ale nie to najbardziej zwraca uwagę pierwszych oglądających. Największym zaskoczeniem jest to, co Kia oferuje już w podstawowej wersji pod maską. Cennik otwiera silnik 1.6 T-GDI współpracujący z sześciobiegową manualną skrzynią biegów. Generuje on aż 180 KM, co w tej klasie jest rzadkością. Co więcej, już tę jednostkę można połączyć z opcjonalnym napędem na wszystkie koła AWD.

Kia Seltos - bagażnik, fot. Kia Auto Junior
Kia Seltos – bagażnik, fot. Kia Auto Junior

Według cennika Kia Seltos kosztuje od 125 500 zł lub 133 500 zł z automatyczną skrzynią biegów. Są to jednak ceny katalogowe. U większości dealerów można już rozmawiać o obniżkach, dzięki którym cena spada nawet do 117 tys. zł lub 120 tys. zł w ramach programów dla firm oraz wybranych grup zawodowych. Można się spodziewać, że od września oferty będą jeszcze korzystniejsze, ponieważ do Polski trafi duża partia tych samochodów. Przyjrzyjmy się więc temu, co Kia Seltos oferuje w standardzie.

Zrzut ekranu oferty na Kię Seltos za 116 700 zł, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na Kię Seltos za 116 700 zł, fot. motofilm.pl / Otomoto

Kia Seltos ma w standardzie to, co powinna mieć

Koreańczycy podzielili gamę Seltosa na cztery wersje: M, L, GT-Line oraz X-Line. Różnica pomiędzy pierwszą a drugą, czyli M i L, wynosi 12 tys. zł. Nie każdy będzie chciał tyle dopłacić. Dobra wiadomość jest jednak taka, że już podstawowa wersja oferuje wszystko to, co najważniejsze. Oto wybrane elementy wyposażenia standardowego:

  • System autonomicznego hamowania z funkcją wykrywania pojazdów, pieszych i rowerzystów oraz hamowania na skrzyżowaniach (FCA 2)
  • Asystent utrzymania auta pośrodku pasa ruchu (LFA 2) z funkcją wykrywania rąk na kierownicy
  • Kamera monitorująca poziom koncentracji kierowcy
  • Reflektory LED oraz tylne światła LED
  • System bezkluczykowego dostępu Smart Key
  • Tapicerka materiałowa
  • Regulacja wysokości fotela kierowcy
  • Elektryczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold
  • Elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne
  • System monitorowania martwego pola
  • Potrójny zestaw ekranów z dwoma wyświetlaczami 12,3 cala i ekranem klimatyzacji 5,3 cala
  • Bezprzewodowe Android Auto i Apple CarPlay
  • Kamera cofania
  • 16-calowe felgi aluminiowe
  • Relingi dachowe
  • Przednie i tylne czujniki parkowania
  • Tempomat lub aktywny tempomat w wersji z automatem
  • Dwustrefowa klimatyzacja automatyczna
  • Fotochromatyczne lusterko wsteczne

W wersji L otrzymujemy między innymi projekcyjne reflektory LED, większe felgi, elektrycznie otwieraną klapę bagażnika oraz skórzaną tapicerkę. Dochodzą również podgrzewana kierownica i przednie fotele. Akurat te dwa elementy można jednak mieć już w wersji M z pakietem WIN za 2000 zł. Moim zdaniem zdecydowanie warto go dobrać.

Ci, którzy wolą napęd hybrydowy, nie będą musieli długo czekać

Podstawowa jednostka 1.6 T-GDI o mocy 180 KM z pewnością zainteresuje wiele osób. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to ani klasyczna hybryda, ani nawet miękka hybryda. Dla części klientów może to być wada, zwłaszcza że nawet większość nowych chińskich marek stawia dziś właśnie na tego typu napędy.

Kia Seltos - wnętrze, fot. Kia Auto Junior
Kia Seltos – wnętrze, fot. Kia Auto Junior

Udało mi się jednak uzyskać od polskiego importera informację, że hybryda planowana jest na październik. Na razie nie wiadomo jeszcze, jaki dokładnie układ napędowy trafi do Seltosa. Producent nie zdradza również ceny. W branży najczęściej mówi się jednak o kwocie około 149 900 zł. Pojawiają się również spekulacje o cenie rzędu 170–180 tys. zł, choć patrząc na ostatnią politykę cenową Kii, taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny.

Tak czy owak, żeby dziś kupić to auto, wystarczy budżet w wysokości około 120 tys. zł. Z automatyczną skrzynią biegów trzeba przygotować około 130 tys. zł, a z napędem AWD około 150 tys. zł. Warto też dodać, że klasyczny silnik benzynowy nie oznacza tutaj wysokiego zużycia paliwa. Według danych WLTP średnie spalanie wynosi od 6,6 do 6,9 l/100 km, co wydaje się całkowicie akceptowalnym wynikiem.

Jeden z dealerów ma już Kię Seltos w swoim salonie, fot. motofilm.pl
Jeden z dealerów ma już Kię Seltos w swoim salonie, fot. motofilm.pl

Źródło: motofilm.pl