Spala o 1,7 l mniej, ale ma o 70 l mniejszy bagażnik. Nowe Jaecoo 5 Hybrid debiutuje w Polsce

Gdy Jaecoo 5 debiutowało w Polsce pod koniec 2025 roku, klienci mogli wybierać jedynie pomiędzy wersją benzynową i elektryczną. Teraz ofertę uzupełnia długo wyczekiwana hybryda HEV.

Jaecoo 5 od początku przykuło uwagę polskich klientów, ale wielu z nich postanowiło poczekać. Poczekać na hybrydę, która pod maską Omody 5 potrafi zużywać nawet 4,7 l paliwa na 100 km. Do tej pory model oferowany był bowiem albo z 1,6-litrowym turbodoładowanym silnikiem benzynowym, który według WLTP zużywa średnio 7,0 l na 100 km, albo jako samochód elektryczny, który delikatnie mówiąc nie należy do najbardziej efektywnych w swojej klasie.

Hybryda zapowiada znacznie niższe zużycie paliwa. Według WLTP ma ono wynosić 5,3 l na 100 km. W przypadku Omody 5 Hybrid, która korzysta z identycznego układu napędowego i którą miałem okazję pojechać do Chorwacji, bez większego problemu udało mi się zejść poniżej 5 l na 100 km. To o prawie 2 l mniej niż w odmianie benzynowej, a przecież nie wspomnieliśmy jeszcze o osiągach.

Różnica w przyspieszeniu jest naprawdę duża. Wersja benzynowa rozpędza się od 0 do 100 km/h w 10,2 sekundy, natomiast hybryda potrzebuje zaledwie 7,9 sekundy. Odmiana spalinowa wygrywa jedynie pod względem prędkości maksymalnej. Osiąga 190 km/h, podczas gdy hybryda rozpędza się do 175 km/h.

Jaecoo 5 Hybrid - tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Jaecoo 5 Hybrid – tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Tak czy inaczej, dla wielu klientów najważniejsze będzie zużycie paliwa. Skoro spada ono o 1,7 l na 100 km, dopłata do hybrydy dla wielu okaże się uzasadniona. A jak wyglądają ceny? Chińczycy wycenili Jaecoo 5 Hybrid na 119 500 zł, czyli o 14 600 zł więcej od wersji benzynowej. Sprawdźmy więc, co otrzymujemy za tę dopłatę.

Nie ma niespodzianki jak w przypadku Jaecoo 7. Wersje wyposażenia pozostają takie same

Równocześnie z hybrydowym Jaecoo 5 na rynek trafiło również hybrydowe Jaecoo 7. O ile w większym modelu producent zmienił nieco wyposażenie względem odmiany benzynowej, o tyle w Jaecoo 5 Hybrid praktycznie nic się nie zmieniło. Nadal dostępne są dwie wersje wyposażenia, Comfort oraz Premium. Już podstawowa odmiana oferuje między innymi:

  • Pakiet systemów bezpieczeństwa ADAS, w tym adaptacyjny tempomat z funkcją utrzymywania na pasie ruchu (ACC)
  • System monitorowania martwego pola w lusterkach (BSD)
  • System hamowania awaryjnego z funkcją wykrywania pojazdów, pieszych i rowerzystów
  • System zapobiegający niekontrolowanej zmianie pasa ruchu (LDP)
  • System ostrzegania przed otwarciem drzwi (DOW)
  • 7 poduszek powietrznych
  • 18-calowe czarne felgi aluminiowe
  • Automatyczne reflektory LED oraz tylne światła LED
  • Automatyczne wycieraczki
  • Czujniki parkowania z przodu i z tyłu
  • Dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • System multimedialny z ekranem dotykowym o przekątnej 13,2 cala
  • Cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 10,25 cala
  • Bezprzewodową obsługę Android Auto i Apple CarPlay
  • Tapicerkę materiałową
  • Podgrzewaną kierownicę
  • Podgrzewane przednie fotele
  • System bezkluczykowego dostępu i uruchamiania pojazdu

Każdy powinien jednak wiedzieć, że wybór hybrydy oznacza mniejszy bagażnik. W tej wersji pojemność wynosi 410 litrów do linii dachu, podczas gdy odmiana benzynowa oferuje 480 litrów. Co ciekawe, relingi dachowe w hybrydzie dostępne są dopiero w droższej wersji Premium kosztującej 136 500 zł. W benzynowym Jaecoo 5 otrzymujemy je już w standardzie.

Jaecoo 5 Hybrid - przód, fot. Jaecoo
Jaecoo 5 Hybrid – przód, fot. Jaecoo

Hybryda Jaecoo 5 nie wymaga ładowania z gniazdka

Jeśli chodzi o sam układ napędowy, jest to dokładnie ta sama konstrukcja, która pracuje pod maską Omody 5 Hybrid. Całość opiera się na turbodoładowanym silniku 1,5 l współpracującym z jednostką elektryczną. Łączna moc układu wynosi 224 KM, a maksymalny moment obrotowy 295 Nm. Przez większość czasu za napęd przednich kół odpowiada silnik elektryczny.

Nie ma tutaj mowy o ładowaniu z gniazdka, jak w przypadku Omody 9 czy Jaecoo 7 PHEV. To klasyczna hybryda HEV. Akumulator o pojemności 1,83 kWh ładuje się sam dzięki pracy silnika spalinowego oraz odzyskiwaniu energii podczas hamowania.

Jaecoo 5 Hybrid - wnętrze, fot. Jaecoo
Jaecoo 5 Hybrid – wnętrze, fot. Jaecoo

Mniejszy bagażnik raczej nie zmieni tego, że to właśnie hybryda będzie sprzedawać się lepiej. Wystarczy przejechać się wersją benzynową i hybrydową, żeby od razu poczuć różnicę w komforcie jazdy. Dokładnie tak samo było wcześniej z Omodą 5, gdzie to właśnie odmiana Hybrid szybko stała się najchętniej wybieranym wariantem.

Poza tym nawet z mniejszym bagażnikiem da się bez problemu wyjechać na rodzinne wakacje. Sam pojechałem Omodą 5 Hybrid do Chorwacji w trzyosobowym składzie 2+1 i zmieściłem cały bagaż. W praktyce wszystko zależy od tego, jak dobrze zaplanujemy pakowanie.

Źródło: motofilm.pl