MG Cyberster nie jest częstym widokiem na polskich ulicach, ale gdy już się pojawi, trudno przejść obok niego obojętnie. Samą sylwetką przyciąga spojrzenia, a gdy uniesie otwierane do góry drzwi, wokół auta niemal od razu zbiera się grupa ciekawskich.
Co ciekawe, wiele z tych osób nawet nie pyta o cenę. Po prostu zakładają, że samochód o takim wyglądzie musi kosztować fortunę i pozostaje poza ich zasięgiem. To jednak spory błąd, bo w rzeczywistości wielu z nich mogłoby sobie na niego pozwolić.
Zobacz również
Przeglądając oferty dealerów MG, zauważyłem, że wciąż mają oni w sprzedaży egzemplarze z 2025 roku. Dla klientów oznacza to jedno: bardzo atrakcyjne ceny. Najmocniejszą, 510-konną wersję z napędem AWD można dziś kupić za około 240-250 tys. zł brutto. Dla porównania bazowa Skoda Kodiaq RS kosztuje około 242 tys. zł. Innymi słowy, efektowny roadster kosztuje dziś tyle, co rodzinny SUV.
Ale nawet jeśli ktoś z jakiegoś powodu nie chciałby kupować samochodu z poprzedniego rocznika, nie jest na straconej pozycji. Egzemplarze z 2026 roku również nie kosztują fortuny. Wspomniana 510-konna wersja z rocznika 2026 kosztuje według katalogu 299 tys. zł. Dostępna jest także odmiana z napędem na tylną oś, za którą trzeba zapłacić o około 20 tys. zł mniej. Co dokładnie dostajemy w zamian?

MG Cyberster ma jedną wersję, za to naprawdę bogato wyposażoną
Chińscy producenci przyzwyczaili klientów do bardzo bogatego wyposażenia i MG Cyberster nie jest wyjątkiem. Za tę kwotę klient wyjeżdża z salonu praktycznie kompletnie wyposażonym samochodem. Co znajdziemy w standardzie? Oto wybrane elementy:
- komplet systemów bezpieczeństwa i asystentów kierowcy
- reflektory LED oraz tylne światła LED
- kamera 360 stopni i czujniki parkowania
- automatyczna klimatyzacja
- podgrzewana, skórzana kierownica
- cyfrowy kokpit o przekątnej 10,25 cala
- system audio Bose Premium
- Apple CarPlay i Android Auto
- bezkluczykowy dostęp
- podgrzewane fotele
- miękki dach otwierany i zamykany w 15 sekund
- 20-calowe felgi aluminiowe
Ale żeby nie było zbyt kolorowo, muszę dodać coś od siebie. Miałem okazję pojeździć tym samochodem i od razu można wyczuć, że konstruowano go kilka lat temu. Dobrym przykładem jest Apple CarPlay. Owszem, jest dostępny, ale działa wyłącznie przewodowo i to przez zwykłe złącze USB. Dla użytkowników najnowszych smartfonów może to być spore zaskoczenie. Osoby, którym zależy na najnowszych rozwiązaniach technologicznych, powinny więc przed zakupem dokładnie sprawdzić wszystkie funkcje podczas jazdy testowej.

510 KM daje świetne osiągi, ale sam napęd też nie należy już do najnowszych
3,2 sekundy do 100 km/h w samochodzie kosztującym około 250 tys. zł naprawdę robi wrażenie i już samo to może być dla wielu osób wystarczającym argumentem. Trzeba jednak pamiętać, że MG Cyberster powstał przede wszystkim z myślą o komfortowej jeździe i spokojnym cruisingu. Oferuje błyskawiczne przyspieszenie, ale nie został stworzony z myślą o torowej jeździe i to czuć zwłaszcza w zakrętach.

Inna sprawa, że choć samochód wygląda bardzo futurystycznie, zastosowana w nim technologia ma już kilka lat. Nie jest to szczególnie efektywny elektryk. Akumulator o pojemności 77 kWh można uznać za wystarczający, ale producent podaje średnie zużycie energii na poziomie 19,1 kWh/100 km. Oznacza to, że w najlepszych warunkach samochód przejedzie do 443 km. Nie imponuje również tempo ładowania. Maksymalna moc wynosi 144 kW, czyli mniej więcej tyle, ile oferuje czteroletnia Skoda Enyaq, którą miałem okazję testować podczas wyjazdu do Szwajcarii.
Zdecydowanie nie jest to samochód dla osób szukających najnowszych gadżetów technologicznych. Jeśli jednak ktoś lubi jazdę z wiatrem we włosach i przyciąganie spojrzeń, lepszej okazji na naprawdę szybki samochód raczej dziś nie znajdzie.

Źródło: motofilm.pl






