Kia EV4 to bardzo świeży model. Choć został zaprezentowany w 2023 roku, do produkcji trafił dopiero w 2025 roku. Do następcy czy nawet liftingu jest jeszcze daleko, a mimo to Kia zdecydowała się już na znaczącą obniżkę ceny. Dotyczy ona fabrycznie nowych egzemplarzy wyprodukowanych w 2025 roku.
Kia EV4 katalogowo kosztuje 173 900 zł, ale dziś ta kwota ma już niewiele wspólnego z rzeczywistością. Producent obniżył cenę do 120 400 zł w przypadku wersji z akumulatorem 58,3 kWh oraz do 140 400 zł w odmianie z baterią o pojemności 81,4 kWh. W obu przypadkach mówimy o bardzo efektywnym samochodzie elektrycznym, który warto wziąć pod uwagę, jeśli ktoś szuka nowego auta z takim napędem.
Zobacz również
Nowy cennik obowiązuje dopiero od 17 lipca, a mimo to wyższa wersja Earth została już wyprzedana. Jeśli więc komuś zależy na zakupie Kii EV4 w promocyjnej cenie, warto odwiedzić dealera jak najszybciej i sprawdzić dostępność pozostałych egzemplarzy.

Bazowa Kia EV4 nie jest źle wyposażona. Posiada wiele przydatnych elementów
Kia dzieli gamę EV4 na cztery wersje: Air, Earth, Business Line oraz GT Line. Najtańsza jest oczywiście odmiana Air, ale nie oznacza to ubogiego wyposażenia. Już w standardzie otrzymujemy:
- 7 poduszek powietrznych, w tym centralną poduszkę powietrzną
- Asystenta utrzymania auta pośrodku pasa ruchu LFA 2 z funkcją wykrywania rąk na kierownicy HOD
- Inteligentny ogranicznik prędkości ISLA
- Tempomat aktywny z funkcją Stop & Go SCC 2
- Asystenta jazdy po autostradzie HDA
- System autonomicznego hamowania z funkcją wykrywania pojazdów, pieszych i rowerzystów oraz hamowania na skrzyżowaniach FCA 1.5
- Panoramiczny potrójny wyświetlacz składający się z cyfrowego 12,3 calowego zestawu wskaźników, 12,3 calowego ekranu nawigacji oraz 5,3 calowego ekranu do sterowania klimatyzacją
- Bezprzewodowy Android Auto i Apple CarPlay
- Kamerę monitorującą poziom koncentracji kierowcy
- Reflektory LED z czujnikiem zmierzchu i automatycznymi światłami drogowymi
- Światła do jazdy dziennej i tylne lampy wykonane w technologii LED
- Przednie i tylne czujniki parkowania
- Wielofunkcyjną kierownicę wykończoną skórą wegańską
- Regulację wysokości przednich foteli
- Dwustrefową klimatyzację automatyczną z nawiewem dla pasażerów tylnej kanapy i systemem automatycznego odparowywania przedniej szyby
- System bezkluczykowego dostępu i uruchamiania pojazdu
- Automatyczne wycieraczki z czujnikiem deszczu
- Tapicerkę materiałową
- Nastrojowe oświetlenie wnętrza
- 17 calowe felgi aluminiowe
- Oświetlenie wnętrza i bagażnika w technologii LED
Zdecydowanie warto dopłacić 4000 zł do pompy ciepła, bo wyraźnie zwiększa ona komfort podróżowania zimą. Nie tylko ogranicza zużycie energii potrzebnej do ogrzewania wnętrza, dzięki czemu samochód wolniej traci zasięg, ale odpowiada również za bardziej energooszczędne chłodzenie kabiny latem. Jeździłem już zimą samochodem elektrycznym bez pompy ciepła – Hondą e:Ny1 – i drugi raz nie chciałbym tego powtarzać. Przy ujemnych temperaturach po włączeniu ogrzewania zasięg spadał bardzo szybko, dlatego często wolałem jechać w chłodnym wnętrzu, niż patrzeć, jak znikają kolejne procenty akumulatora.

Silnik elektryczny nawet podstawowej Kii EV4 radzi sobie znakomicie
Ktoś mógłby pomyśleć, że skoro to podstawowa wersja, to osiągi będą przeciętne. W przypadku Kii EV4 jest jednak inaczej. Za napęd odpowiada silnik elektryczny o mocy 204 KM i maksymalnym momencie obrotowym 283 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 7,5 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 170 km/h.
Dobrze wypadają również parametry ładowania. Maksymalna moc ładowania prądem stałym wynosi 100,5 kW, dzięki czemu uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmuje około 29 minut na szybkiej ładowarce. Według danych WLTP zasięg wynosi do 542 km w cyklu miejskim i 440 km w cyklu mieszanym.

Miałem okazję pojechać mniejszą Kią EV3 do Szwajcarii i przez całą trasę ani razu nie zdarzyło się, aby samochód miał problem z ładowaniem na publicznej stacji. Korzystałem jednak z wersji wyposażonej w większy akumulator o pojemności 81,4 kWh, który polecam każdemu planującemu regularne wyjazdy poza miasto. Dopłata wynosząca około 20 tys. zł przekłada się na znacznie większy zasięg. Według danych WLTP rośnie on do 799 km w cyklu miejskim i 625 km w cyklu mieszanym.

Źródło: motofilm.pl






