Chińczycy długo kazali czekać na klasyczną hybrydę HEV w Jaecoo 7, ale w końcu trafiła ona do polskich salonów. Samochód oferowany jest w dwóch wersjach wyposażenia, które katalogowo kosztują 139 900 zł i 149 900 zł. U dealerów pojawiły się już jednak pierwsze promocje, dzięki którym podstawową odmianę można kupić za 133 900 zł.
Nie powinno dziwić, że właśnie ta wersja ma szansę cieszyć się największym zainteresowaniem. W porównaniu z odmianą benzynową kosztuje tylko nieznacznie więcej, a oferuje wyraźnie lepsze osiągi i zdecydowanie niższe zużycie paliwa. Co równie ważne, jako klasyczna hybryda nie wymaga podłączania do ładowarki. To właśnie odróżnia ją od odmiany plugin hybrid PHEV, która pełnię swoich możliwości pokazuje dopiero wtedy, gdy regularnie ładowany jest akumulator.
Zobacz również
Czy Jaecoo 7 Hybrid ma jakieś istotne wady, o których warto wiedzieć jeszcze przed wizytą w salonie? Tak. Chodzi o bagażnik. Zastosowanie akumulatora sprawiło, że jego pojemność spadła do zaledwie 340 litrów lub 500 litrów licząc do linii dachu. To wynik słabszy nawet od mniejszej Omody 5, która oferuje 372 litry. Osoby planujące przewozić większy bagaż mogą oczywiście zdecydować się na bagażnik dachowy, ale wtedy konieczna będzie dopłata do droższej wersji Exclusive. Dopiero ona ma relingi dachowe, których brakuje w podstawowej odmianie. Z drugiej strony nie każdy będzie chciał dopłacać 17 tys. zł, zwłaszcza że już bazowa wersja jest naprawdę dobrze wyposażona, choć pod względem wyposażenia ustępuje odmianie benzynowej.

Wersje wyposażenia Jaecoo 7 Hybrid nazywają się inaczej niż w odmianie benzynowej
Jaecoo 7 Hybrid dostępne jest w dwóch wersjach wyposażenia: Select oraz Exclusive. To nazwy inne niż w przypadku odmiany benzynowej, gdzie klienci mogli wybierać pomiędzy wariantami Urban i Offroad. Nie jest to przypadek. W hybrydzie nie występuje Offroad, ponieważ napęd na cztery koła nie jest dostępny nawet za dopłatą.
Zmieniło się również samo wyposażenie. O ile bazowe Jaecoo 7 z silnikiem benzynowym oferuje między innymi system kamer 540 stopni czy panoramiczny dach, o tyle w hybrydzie takich elementów już nie znajdziemy. Nie oznacza to jednak, że podstawowa wersja Select jest uboga. W standardzie otrzymujemy między innymi:
- Pakiet systemów bezpieczeństwa ADAS, w tym adaptacyjny tempomat z funkcją utrzymywania na pasie ruchu (ACC)
- System monitorowania martwego pola w lusterkach (BSD)
- System hamowania awaryjnego z funkcją wykrywania pojazdów, pieszych i rowerzystów
- System zapobiegający niekontrolowanej zmianie pasa ruchu (LDP)
- System ostrzegania przed otwarciem drzwi (DOW)
- 7 poduszek powietrznych
- 19-calowe czarne felgi aluminiowe
- Reflektory LED oraz tylne światła LED
- Czujniki parkowania z przodu i z tyłu
- Dwustrefową klimatyzację automatyczną
- System multimedialny z ekranem dotykowym o przekątnej 13,2 cala
- Cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 10,25 cala
- System nawigacji
- Bezprzewodową obsługę Android Auto i Apple CarPlay
- Tapicerkę materiałową
- Podgrzewaną kierownicę
- Podgrzewane przednie fotele
- System bezkluczykowego dostępu i uruchamiania pojazdu

Wersja hybrydowa zapowiada się bardzo dobrze. To ten sam napęd, który pracuje w Omodzie 5 Hybrid
Napęd zastosowany w Jaecoo 7 Hybrid jest nowością w tym modelu, ale sama konstrukcja zdążyła już dobrze się sprawdzić. Od kilku miesięcy pracuje również pod maską Omody 5 Hybrid, którą miałem okazję sprawdzić podczas ponad 3 tys. km jazd po Chorwacji.
Sercem układu jest 1,5 litrowy silnik benzynowy. Może napędzać koła, ale przez większość czasu pracuje jako generator ładujący akumulator o pojemności 1,83 kWh. Zgromadzoną energię wykorzystuje silnik elektryczny rozwijający 224 KM i 310 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Taki zestaw pozwala rozpędzić Jaecoo 7 Hybrid od 0 do 100 km/h w 8,3 sekundy i osiągnąć prędkość maksymalną 180 km/h.

Największą zaletą tego układu pozostaje jednak zużycie paliwa. Według danych WLTP Jaecoo 7 Hybrid potrzebuje średnio 5,5 l na 100 km. Dla porównania Omoda 5 Hybrid ma homologacyjne zużycie paliwa na poziomie 5,3 l na 100 km, ale mi bez większego problemu udało się uzyskać średnią na poziomie 4,5 l na 100 km. W przypadku większego i cięższego Jaecoo 7 spodziewałbym się więc realnych wyników na poziomie około 4,7 do 4,8 l na 100 km.
Producent pokusił się nawet o wyliczenie, po jakim przebiegu zakup hybrydy zaczyna się zwracać. Ponieważ odmiana HEV jest droższa od benzynowej o około 10 tys. zł, różnica ma się wyrównać już po około 55 tys. km. Dla porównania Jaecoo 7 z silnikiem 1.6 T według WLTP zużywa średnio 7,0 l na 100 km, a odmiana z napędem na cztery koła około 8,0 l na 100 km.
Z tego, co udało mi się ustalić, Chińczycy pracują nad kolejną generacją tego napędu. Jedną z najważniejszych zmian ma być większy akumulator, który pozwoli jeszcze bardziej obniżyć zużycie paliwa. To rozwiązanie przewidziane na kolejne lata.

Źródło: motofilm.pl






