Chiński SUV za 95 300 zł z 124 900 zł. Ma bagażnik 500 l i należy do „bezpiecznej marki”

Rodzinne Chery Tiggo 7 można dziś kupić za mniej niż 100 tys. zł. Ma turbodoładowany silnik benzynowy i pochodzi od marki, która nie należy do tych, które mogą zniknąć z rynku z dnia na dzień.

Osoby obawiające się zakupu chińskiego samochodu ze względu na niepewną przyszłość marki w przypadku Chery mogą podejść do tematu znacznie spokojniej. To nie tylko jeden z największych koncernów motoryzacyjnych w Chinach, ale również producent, do którego należą obecne w Polsce marki Omoda, Jaecoo i Exlantix. Skala działalności oraz wyniki sprzedaży sprawiają, że trudno zaliczać Chery do producentów, którzy mogliby zniknąć z polskiego rynku z dnia na dzień.

Teraz doszedł jeszcze jeden argument. Chery oferuje rodzinnego Tiggo 7 za 95 300 zł z rocznika 2025, czyli za kwotę, za którą jeszcze niedawno można było kupić mniejszego Tiggo 4. Miałem okazję testować ten model i największe wrażenie zrobiły na mnie jakość wykończenia wnętrza oraz bogate wyposażenie. Tym bardziej warto przyjrzeć mu się bliżej.

Chery Tiggo 7 AWD - tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Chery Tiggo 7 AWD – tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Chery Tiggo 7 to w pełni rodzinna propozycja. Bagażnik ma niemal taki jak Nissan Qashqai

Tiggo 7 nie należy do małych SUV-ów, co dobrze pokazują również jego wymiary. Nadwozie mierzy dokładnie 4553 mm długości, a bagażnik ma pojemność 500 litrów. Dla lepszego zobrazowania warto porównać go z jednym z najpopularniejszych SUV-ów na polskim rynku, czyli Nissanem Qashqaiem. Japoński model mierzy 4425 mm długości, a jego bagażnik oferuje 504 litry pojemności.

Zrzut ekranu oferty na Chery Tiggo 7 za 95 300 zł, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na Chery Tiggo 7 za 95 300 zł, fot. motofilm.pl / Otomoto

Chery Tiggo 7 wyróżnia się również bogatym wyposażeniem już w podstawowej wersji Essential. W standardzie znajdziemy między innymi:

  • Siedem poduszek powietrznych
  • Systemy bezpieczeństwa ADAS
  • 18-calowe obręcze kół ze stopów lekkich
  • Reflektory LED ze światłami do jazdy dziennej LED
  • Tylne czujniki parkowania
  • Kamerę cofania
  • Elektrycznie sterowane szyby boczne
  • Elektrycznie sterowane lusterka zewnętrzne
  • Zakrzywiony podwójny ekran o przekątnej 24,6 cala
  • System audio z sześcioma głośnikami
  • Tapicerkę materiałową
  • Elektrycznie regulowany fotel kierowcy
  • System bezkluczykowy
  • Asystenta głosowego

Co istotne, nie jest to tylko długa lista wyposażenia na papierze. Większość tych rozwiązań miałem okazję sprawdzić podczas testu Tiggo 7 w listopadzie 2025 roku i działały one naprawdę bez większych zastrzeżeń.

Silnik turbodoładowany o pojemności 1.6 l wcale dużo nie pali

Jeśli chodzi o napęd, Tiggo 7 dostępny jest jako samochód benzynowy, klasyczna hybryda oraz hybryda plug-in. Najtańszą propozycją pozostaje oczywiście wersja benzynowa wyposażona w turbodoładowany silnik 1.6 T o mocy 147 KM, współpracujący z 7-biegową automatyczną skrzynią biegów i napędem na przednie koła.

Taki zestaw pozwala rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 10,3 sekundy i osiągnąć prędkość maksymalną 180 km/h. W przypadku rodzinnego SUV-a znacznie ważniejsze jest jednak zużycie paliwa. Według danych WLTP wynosi ono średnio 7,0 l na 100 km. Co ciekawe, podczas mojego testu odmiany z napędem na cztery koła, która teoretycznie powinna zużywać więcej paliwa, średnie spalanie wyniosło 7,2 l na 100 km. Pod tym względem Tiggo 7 wypada więc naprawdę solidnie.

Chery Tiggo 7 4x4 - spalanie, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Chery Tiggo 7 4×4 – spalanie, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

W budżecie około 95 tys. zł trudno dziś znaleźć innego chińskiego SUV-a, który oferowałby podobne zaplecze producenta. Oczywiście na rynku pojawiają się także propozycje innych marek, chociażby Bestune. Trzeba jednak pamiętać, że ich skala działalności w Polsce jest zdecydowanie mniejsza. Chery jest natomiast jednym z największych producentów samochodów w Chinach i od początku rozwija w naszym kraju kilka marek jednocześnie. Dla wielu osób właśnie to może być kluczowym argumentem przy wyborze nowego samochodu.

Źródło: motofilm.pl