BMW X5 rabatowane tak mocno jak Audi Q7. Na najtańszych wersjach można zaoszczędzić 80-100 tys. zł

Jeśli ktoś szuka niemieckiego SUV-a klasy premium z jak najwyższym rabatem, nie jest już skazany wyłącznie na Audi Q7. BMW również oferuje obniżki sięgające podobnego poziomu.

Gdy Audi zaproponowało swoim klientom Q7 w cenach niższych o około 100 tys. zł, klienci dosłownie ruszyli do salonów. Mimo że model ma już swojego następcę, kupującym wcale to nie przeszkadza. I słusznie, bo Q7 to sprawdzony i bardzo dobry SUV. Podobną strategię zaczęło stosować również BMW, oferując bardzo wysokie rabaty na X5.

W tym przypadku powód jest zresztą taki sam. Nowe BMW X5 zostało już pokazane, dlatego dealerzy coraz śmielej przeceniają egzemplarze generacji G05. Nie oznacza to jednak, że auto zdążyło się zestarzeć. To nadal bardzo dopracowany SUV, któremu pod względem osiągów, komfortu i wyposażenia właściwie niczego nie brakuje. Wielu kierowców uważa nawet, że stylistycznie prezentuje się lepiej od nowego modelu.

Tak więc o jakiej skali rabatów mówimy? Średnio o 19-20 proc. w przypadku najtańszych egzemplarzy. Przykładowo jeden z dealerów oferuje BMW X5 xDrive30d mHEV Sport przecenione z 438 700 zł do 356 700 zł. Oznacza to obniżkę wynoszącą aż 82 tys. zł. Im jednak wyższa wersja, tym można wynegocjować jeszcze więcej. W przypadku odmian plug-in hybrid rabaty sięgają nawet około 100 tys. zł.

Co ważne, nawet najtańsza wersja jest bardzo dobrze wyposażona. Oprócz oszczędnego silnika oferuje wszystko, czego oczekuje większość kierowców. Przyjrzyjmy się jej bliżej.

Zrzut ekranu oferty na BMW X5 za 356 700 zł, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na BMW X5 za 356 700 zł, fot. motofilm.pl / Otomoto

Nie brakuje pakietu sportowego, dzięki któremu X5 wygląda znacznie lepiej

Samochody BMW mają to do siebie, że zdecydowanie lepiej prezentują się z pakietami sportowymi. Bez nich sprzedają się zresztą znacznie słabiej. W tym przypadku pakiet sportowy jest na wyposażeniu, dzięki czemu X5 wygląda po prostu atrakcyjnie. Oprócz niemal wszystkich systemów bezpieczeństwa i asystujących kierowcy na pokładzie znajdziemy między innymi:

  • Sportową kierownicę obszytą skórą
  • Dostęp komfortowy (bezkluczykowy)
  • Sportowe fotele przednie
  • Ogrzewanie przednich foteli
  • Oświetlenie ambientowe
  • Adaptacyjne reflektory LED z doświetlaniem zakrętów
  • Systemy asystujące kierowcy, w tym czujnik martwego pola
  • Asystenta parkowania z kamerą cofania
  • Interfejs ładowania telefonu bezprzewodowego

Oczywiście nie wspominam o takich elementach jak dwustrefowa klimatyzacja automatyczna czy duży ekran dotykowy, ponieważ w BMW są one standardem. Warto natomiast zwrócić uwagę na praktyczność X5. Bagażnik ma 650 litrów pojemności, a po złożeniu tylnych siedzeń oferuje nawet 1870 litrów. Bez problemu sprawdzi się więc w roli jedynego samochodu w rodzinie.

BMW X5 (G05) - tył, fot. BMW Gazda
BMW X5 (G05) – tył, fot. BMW Gazda

Silnik wysokoprężny to prawdziwy długodystansowiec. Przy okazji zapewnia bardzo dobre osiągi

Jeśli chodzi o układ napędowy, trudno mieć tutaj jakiekolwiek zastrzeżenia. Pod maską pracuje 3,0-litrowy, sześciocylindrowy silnik wysokprężny o mocy 298 KM, który pozwala rozpędzić BMW X5 od 0 do 100 km/h w 5,5 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 235 km/h.

Równie ważne jest to, że jednostka standardowo współpracuje z napędem xDrive. System nie tylko poprawia trakcję i skuteczność przenoszenia mocy na nawierzchnię, ale również zwiększa bezpieczeństwo jazdy. Kierowcy doceniają go zwłaszcza zimą oraz na mokrych i śliskich drogach.

BMW X5 (G05) - fotele, fot. BMW Gazda
BMW X5 (G05) – fotele, fot. BMW Gazda

A jak wygląda zużycie paliwa? Można by się spodziewać, że ważący ponad 2,2 tony SUV z sześciocylindrowym silnikiem będzie spalał bardzo dużo. Tymczasem według normy WLTP średnie zużycie paliwa wynosi zaledwie 7,1 l/100 km. To wynik, o który trudno nawet w przypadku wielu tanich, masowych chińskich SUV-ów o mocy 140-150 KM.

Źródło: motofilm.pl