Gdy MG zaprezentowało nowego SUV-a o nazwie MGS9, który ma rywalizować między innymi ze Skodą Kodiaq i Jaecoo 8, widziałem go jedynie na zdjęciach. I szczerze mówiąc, jakoś nie przyciągnął mojej uwagi. Przede wszystkim dlatego, że na zdjęciach nie wygląda tak masywnie jak konkurenci, zwłaszcza Jaecoo 8.
Po raz pierwszy zobaczyłem go na żywo w Londynie. I wtedy naprawdę się zdziwiłem. Ależ to jest potężny SUV! W zasadzie nie powinno mnie to dziwić. Samochód ma przecież 4983 mm długości, czyli aż o 225 mm więcej niż Skoda Kodiaq. Tyle że liczby to jedno, a rzeczywistość to drugie. Dopiero stojąc obok niego, widać, jak ogromne jest to auto.
Zobacz również
Te rozmiary przekładają się również na przestrzeń we wnętrzu. Bagażnik ma aż 1026 litrów pojemności, ale nie jest to wynik osiągnięty kosztem pasażerów siedzących z tyłu. Bardzo często producenci uzyskują takie wartości dopiero po maksymalnym przesunięciu kanapy do przodu. Tutaj nie było takiej potrzeby. Nawet przy ustawieniu tylnej kanapy w pozycji zapewniającej wygodne warunki do podróżowania bagażnik nadal oferuje ponad 1000 litrów pojemności.
MG S9 jest już oferowany na polskim rynku. Cennik jest prosty. Za wersję Excite trzeba zapłacić 172 900 zł, natomiast bogatsza odmiana Exclusive kosztuje 181 900 zł. Różnica w cenie nie jest więc duża. Sprawdźmy, co producent oferuje już w standardzie.


Już podstawowa wersja MGS9 jest bardzo dobrze wyposażona
Różnica pomiędzy wersjami Excite i Exclusive nie jest na tyle duża, żeby nie rozważyć dopłaty. Pytanie tylko, czy każdy rzeczywiście jej potrzebuje. Już podstawowy wariant oferuje między innymi:
- Poduszki powietrzne przednie, boczne i kurtynowe
- Komplet systemów MG Pilot, w tym asystenta jazdy w korku
- Automatyczne reflektory LED oraz tylne światła LED
- Relingi dachowe
- Przednie i tylne czujniki parkowania
- Elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka boczne
- 20-calowe felgi aluminiowe
- Fotele trzeciego rzędu
- Elektrycznie regulowane fotele kierowcy i pasażera
- Podgrzewane przednie fotele
- System audio z ośmioma głośnikami
- 12,3-calowy ekran systemu multimedialnego
- 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników
- Kamerę 360 stopni
- Trzystrefową klimatyzację automatyczną
- Oświetlenie ambientowe
- Elektrycznie otwieraną klapę bagażnika
- Panoramiczny dach z elektrycznie sterowaną roletą
- Bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto
Największe różnice dotyczą skórzanej tapicerki oraz systemu audio Bose. Jeżeli komuś zależy właśnie na tych dwóch elementach, dopłata do wersji Exclusive wydaje się uzasadniona.
Hybryda plug in o mocy 299 KM z wysoką prędkość maksymalną
Tak jak Omoda 9, Chery Tiggo 9 czy Jaecoo 8, również MG S9 jest hybrydą typu plug in. Podstawę układu napędowego stanowi silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra współpracujący z dwoma jednostkami elektrycznymi. Łączna moc wynosi 299 KM, co pozwala rozpędzić samochód do 200 km/h. Co ciekawe, prędkość maksymalna jest nawet wyższa niż w 537-konnej Omodzie 9 (180 km/h).

Klientów w przypadku takiego SUV-a najbardziej interesuje jednak zużycie paliwa. I tutaj nie ma powodów do narzekań, przynajmniej według pomiarów WLTP. Średnie spalanie wynosi 6,7 l/100 km. To między innymi zasługa częstego wykorzystywania silników elektrycznych oraz akumulatora o pojemności 24,7 kWh.

W przypadku tego modelu dane techniczne to jednak nie wszystko. MGS9 najlepiej zobaczyć na żywo, a jeszcze lepiej po prostu się nim przejechać. Dopiero wtedy można wyrobić sobie własną opinię. Zdjęcia i katalog po prostu nie oddają tego samochodu.
Źródło: motofilm.pl






