115-konny kompakt Seata nie rzuca się w oczy. Za 92 tys. zł daje jednak naprawdę dużo i nie chodzi tylko o wyposażenie

Za około 90 tys. zł da się kupić nowy samochód znanej marki. W tym przypadku wyposażenie to nie jedyny argument.

W segmencie samochodów za około 90 tys. zł najwięcej uwagi przyciągają dziś chińskie marki. Nie oznacza to jednak, że sprawdzeni europejscy producenci nie mają już nic do zaoferowania.

Dobrym przykładem jest Seat Leon. Model ten regularnie tanieje. Jeszcze niedawno najtańsze egzemplarze, jakie udało mi się znaleźć, kosztowały około 97 tys. zł. Dziś podobne oferty zaczynają się już od około 92 tys. zł.

Warto zainteresować się nim nie tylko ze względu na łatwo dostępne części zamienne i rozbudowaną sieć serwisową. To również zaskakująco dobrze wyposażony i bardzo praktyczny samochód. Dzięki szerokości 1799 mm kierowca i pasażer nie mają wrażenia, jakby siedzieli zbyt blisko siebie, a bagażnik o pojemności 380 litrów bez problemu sprawdzi się podczas codziennego użytkowania. Dla porównania Honda ZR-V oferuje 390 litrów, mimo że jest wyraźnie większym samochodem (SUV-em!). Przyjrzyjmy się więc wyposażeniu.

Zrzut ekranu oferty na Seata Leona za 92 tys. zł, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na Seata Leona za 92 tys. zł, fot. motofilm.pl / Otomoto

Seat Leon już w podstawowej wersji oferuje naprawdę dużo

Dla niektórych może to być zaskoczeniem, ale od pewnego czasu Seat oferuje Leona tylko w dwóch wersjach wyposażenia, Style oraz FR. W takiej sytuacji podstawowa odmiana nie mogła pozostać uboga, ponieważ niewielu klientów zdecydowałoby się na jej zakup. Zwłaszcza dziś, gdy chińska konkurencja oferuje bardzo bogate wyposażenie. Nawet bazowy Seat Leon posiada więc między innymi:

  • tempomat
  • system kontroli odstępu Front Assist z funkcją awaryjnego hamowania oraz ochrony pieszych i rowerzystów
  • asystenta pasa ruchu
  • system rozpoznawania znaków drogowych
  • funkcję ostrzegania o ruchu poprzecznym
  • czujniki parkowania z przodu i z tyłu
  • asystenta podjazdu i zatrzymania
  • siedem poduszek powietrznych
  • trzystrefową klimatyzację automatyczną
  • przedni podłokietnik
  • 10,25-calowy wirtualny kokpit
  • czujnik deszczu
  • automatycznie przyciemniające się lusterko wsteczne
  • elektrycznie sterowane szyby i lusterka
  • system bezkluczykowego uruchamiania
  • ekran dotykowy o przekątnej 10,4 cala
  • reflektory EcoLED
  • tylne światła LED
  • 16-calowe felgi aluminiowe
  • wielofunkcyjną kierownicę

W opisywanym egzemplarzu zabrakło kamery cofania, choć w każdej chwili można ją zamówić. Z dodatkowo płatnego wyposażenia auto otrzymało jedynie elektrycznie regulowane, podgrzewane i składane lusterka z funkcją automatycznego obniżania podczas cofania oraz dojazdowe koło zapasowe.

Silnik ma bezpieczną pojemność i dobrze sprawdza się w trasie

Jeśli chodzi o napęd, podstawowym silnikiem Leona jest czterocylindrowa jednostka 1.5 o mocy 115 KM. Jak na dzisiejsze standardy ma stosunkowo dużą pojemność, dlatego nie jest tak wysilona jak mniejsze silniki rozwijające podobną moc, na przykład w Fordzie Focusie. To sprawdzona konstrukcja, która cieszy się dobrą opinią i nie generuje wysokich kosztów eksploatacji. Nie chodzi przy tym wyłącznie o ceny części czy serwis, ale również o zużycie paliwa. Według danych WLTP średnie spalanie wynosi od 5,6 do 5,9 l na 100 km. Na drogach krajowych, przy spokojnej jeździe z prędkością do 90 km/h, bez większego problemu można uzyskać wynik na poziomie około 4,5 l na 100 km.

Seat Leon Style - przód, fot, Seat Pro-Moto
Seat Leon Style – przód, fot, Seat Pro-Moto

A jak z osiągami? Moc 115 KM pozwala rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 10,7 sekundy oraz osiągnąć prędkość maksymalną 197 km/h. Leon przy tym bardzo dobrze czuje się również na autostradzie. Pewnie prowadzi się przy wyższych prędkościach, czego nie można powiedzieć o wielu chińskich konkurentach. Pomijając już fakt, że spora część z nich rozpędza się maksymalnie do około 180 km/h.

Źródło: motofilm.pl