W kategorii „styl” Peugeot 408 dostaje maksymalną liczbę punktów. Wygląda świetnie i bardzo proporcjonalnie. Niektórym przypomina Lamborghini Urusa i faktycznie, gdyby zmrużyć oczy, to tak jest.
Jednak oprócz efektownego designu Francuzi nie zapomnieli o praktyczności. Peugeot 408 wygodnie przewiezie pięciu dorosłych pasażerów i pomieści 536 litrów ich bagaży. To wynik cechujący bardziej SUV-a niż crossovera, który udało się uzyskać dzięki bardzo długiemu nadwoziu. Peugeot 408 mierzy dokładnie 4687 mm długości.
Zobacz również
Przeglądając oferty tego auta, zwróciłem uwagę, że u większości dealerów stoją jeszcze egzemplarze z zeszłego rocznika. Mamy czerwiec, więc coraz bardziej pali im się, żeby je sprzedać. Jak mocno? Jeden z nich przecenił przyjemnie wyposażony egzemplarz ze 163 400 zł na 114 900 zł. To zniżka wynosząca aż 48 500 zł. Przyjrzyjmy się więc temu autu bliżej.
Peugeot 408 Allure to sensownie wyposażony samochód
Peugeot podzielił gamę 408 na cztery wersje wyposażenia: Allure, Business, GT oraz GT Exclusive. Najtańsza oferta dotyczy naturalnie tej pierwszej wersji, ale można się zdziwić, jak dobry ma poziom wyposażenia. W jego skład wchodzą m.in.:
- Fotel kierowcy AGR z ręczną regulacją wzdłużną, pochyleniem oparcia, wysokości i długości siedziska oraz elektryczną czterokierunkową regulacją odcinka lędźwiowego
- VisioPark 360 wraz z czujnikami parkowania z przodu i z tyłu
- Pakiet Rear Warning: długodystansowy system monitorowania martwego pola oraz Rear Cross Traffic Alert, czyli ostrzeganie podczas cofania o wykryciu poprzecznie poruszających się pojazdów
- Podgrzewane fotele przednie
- Podgrzewana kierownica
- Bezprzewodowa ładowarka indukcyjna do telefonu
- Pakiet Drive Assist oraz Rear Warning z długodystansowym systemem monitorowania martwego pola
- Automatyczna, dwustrefowa klimatyzacja wraz z Air Quality System
- Automatyczne sterowanie światłami mijania i drogowymi
- Koła aluminiowe 19-calowe JASPE z oponami 205/55 R19
- System bezkluczykowego dostępu i uruchamiania pojazdu
- Wbudowana nawigacja satelitarna
Wyposażenie jak najbardziej się więc zgadza. Warto jednak wiedzieć, że ten egzemplarz jest jeszcze przed liftingiem, co jest jednym z powodów, dla których cena tak mocno spadła. Czy to źle? Faktem jest, że po liftingu auto wygląda jeszcze nowocześniej, ale nadal mówimy wyłącznie o kosmetyce.

Pod maską niedoceniany silnik, który cicho pracuje i mało pali
Jeśli uniesiemy maskę tego Peugeota, naszym oczom ukaże się 1,2-litrowy silnik w układzie miękkiej hybrydy o łącznej mocy 145 KM. To już poprawiona jednostka, która nie ma paska rozrządu. Zamiast niego zastosowano łańcuch i nie trzeba się już bać o jego trwałość.
Motor ten cechuje się bardzo kulturalną pracą. Nawet przy prędkościach rzędu 140-150 km/h praktycznie go nie słychać. Bardzo dobrze wypada również pod względem spalania, które według WLTP wynosi średnio około 5,2 l na 100 km. To fantastyczny wynik, który przy zbiorniku paliwa o pojemności 52 litrów pozwala myśleć o przejechaniu 800-900 km na jednym tankowaniu.
Co najlepsze, Francuzi w ogóle nie oferują tej jednostki z manualną skrzynią biegów. Standardem jest 6-biegowy automat, który działa po prostu płynnie. To dobra wiadomość, bo coraz więcej kierowców nie wyobraża sobie dziś codziennej jazdy z ręczną zmianą biegów.

Źródło: motofilm.pl






