Kupują go, żeby tylko lać paliwo i jeździć. Za 88 900 zł trudno o równie bezproblemowego SUV-a

Nie wszyscy oczekują od samochodu wielkich ekranów, masaży w fotelach czy najnowszych technologicznych nowinek. Niektórzy po prostu chcą świętego spokoju i auta, które nie będzie sprawiało problemów. Takim samochodem jest właśnie Suzuki Vitara.

Czy za mniej niż 100 tys. zł da się kupić nowego SUV-a, który nie będzie sprawiał problemów? Jak najbardziej. Po ostatnich obniżkach cen wystarczy nawet 88 900 zł. Za tyle jeden z dealerów oferuje Suzuki Vitarę z rocznika 2026. To samochód, który raczej nie zrobi wrażenia na sąsiadach, ale ma inną zaletę. Uchodzi za wyjątkowo trwały i bezproblemowy w eksploatacji.

To w dużej mierze efekt tego, że Suzuki oferuje ten model od lat, wprowadzając jedynie ewolucyjne zmiany. W środku trudno szukać najnowszych technologicznych fajerwerków i można odnieść wrażenie, że czas zatrzymał się tam mniej więcej dekadę temu. Ma to jednak swoje zalety. Prosta konstrukcja oznacza niewiele potencjalnych źródeł problemów, a ewentualne usterki zwykle mają drobny charakter i są łatwe do usunięcia.

Wśród użytkowników Vitary przewija się właściwie tylko jedna rada. Chodzi o dodatkową konserwację podwozia zaraz po zakupie. Zdaniem właścicieli to dobrze wydane pieniądze, jeśli samochód ma służyć przez wiele lat. Fabryczne zabezpieczenie antykorozyjne jest przyzwoite, ale w polskich warunkach warto je wzmocnić.

Ceny Suzuki Vitary spadły po wejściu na rynek chińskich marek. Przypomnijmy, że w 2022 roku najtańsza Vitara kosztowała 108 900 zł i rzadko można było uzyskać rabat większy niż 3-4 tys. zł. Dziś bez problemu można wyjechać takim autem za mniej niż 90 tys. zł, jeśli kupującemu odpowiada biały lakier nadwozia.

Zrzut ekranu oferty na Suzuki Vitarę za 88 900 zł, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na Suzuki Vitarę za 88 900 zł, fot. motofilm.pl / Otomoto

To, że jest prostym SUV-em, nie oznacza, że nic nie ma

Suzuki od 2026 roku dzieli gamę Vitary na cztery wersje wyposażenia: Premium, Premium Plus, Elegance oraz Elegance Fuji. W 2025 roku były tylko trzy wersje. Oferowana w najniższej cenie jest pierwsza z nich. Co oferuje? Ci, którzy przestraszyli się nieco „starej” konstrukcji, mogą być spokojni o podstawy. Vitara Premium posiada m.in.:

  • ACC (Adaptive Cruise Control, tempomat adaptacyjny)
  • system utrzymywania pasa ruchu
  • system monitorowania kierowcy
  • układ reagowania przedkolizyjnego
  • klimatyzację automatyczną
  • reflektory LED
  • alufelgi 16″
  • ABS i elektroniczny rozdział siły hamowania
  • 6 poduszek powietrznych
  • system mocowania fotelików dziecięcych ISOFIX
  • elektryczne szyby z przodu i z tyłu
  • kamerę cofania i tylne czujniki parkowania
  • połączenie ze smartfonem (Apple CarPlay i Android Auto)
  • system multimedialny z 9-calowym ekranem dotykowym i funkcją nawigacji
  • elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka
  • radio i system audio
  • wspomaganie kierownicy
  • USB
  • tapicerkę materiałową

To nie jest więc tak, że za tę cenę otrzymujemy tylko kierownicę i fotele. Warto zastanowić się jednak nad dopłatą do wariantu Premium Plus, wycenionego na 94 900 zł. Dodaje on chociażby 17-calowe felgi aluminiowe oraz podgrzewane przednie fotele.

Suzuki Vitara (2026) - wnętrze, fot. Suzuki
Suzuki Vitara (2026) – wnętrze, fot. Suzuki

Silnik zużywa wartości zaczynające się od „piątki”

Suzuki nie bawi się w downsizing. Pod maską Vitary pracuje benzynowy silnik 1.4 l o mocy 110 KM i 235 Nm maksymalnego momentu obrotowego. O wyścigach spod świateł nie ma mowy, bo pierwszą setkę auto osiąga po około 11 sekundach. Nie jest też wzorem wyciszenia. Przy autostradowej jeździe w kabinie robi się po prostu głośno.

Vitara ma jednak argumenty, które dla wielu kierowców są znacznie ważniejsze. Jednym z nich jest zużycie paliwa. Według danych WLTP średnie spalanie wynosi 5,3 l/100 km, co jest świetnym rezultatem jak na benzynowego SUV-a. Dla porównania, aby zobaczyć podobne wartości w chińskiej Omodzie 5, trzeba sięgnąć po wersję hybrydową kosztującą około 115 tys. zł.

To nie koniec zalet. Jednostka 1.4 wykorzystuje wielopunktowy wtrysk paliwa, dzięki czemu dobrze współpracuje z instalacjami LPG. Dla kierowców pokonujących duże przebiegi może to oznaczać jeszcze niższe koszty eksploatacji.

Suzuki Vitara - tył, fot. Suzuki
Suzuki Vitara – tył, fot. Suzuki

Źródło: motofilm.pl