Kia wyceniła nowego SUV-a, by w salonie nikt nie pytał o rabat. Nawet moc dobrano tak, żeby był lepszy od „chińczyka”

Kia wprowadza na rynek SUV-a, którego do tej pory nie było w polskiej ofercie. Model plasowany pomiędzy Stonikiem a Sportage'em ma jeden główny cel: odebrać klientów chińskim markom.

Po wejściu blisko 30 chińskich marek na polski rynek tradycyjni importerzy radzą sobie różnie. Gdyby jednak stworzyć listę tych, którzy najlepiej odnaleźli się w nowej rzeczywistości, Kia z pewnością znalazłaby się w ścisłej czołówce.

Koreańczycy nie sprawiają wrażenia marki, która przestraszyła się chińskiej ofensywy. Wręcz przeciwnie. Poprawili jakość swoich samochodów, obniżyli ceny praktycznie całej gamy, a teraz wprowadzają modele, których wcześniej w Polsce nie oferowali. Ten nowy SUV ma spore szanse na sukces, jeśli przyjrzymy się temu, ile dostajemy w zamian za wydane pieniądze. Tym bardziej że tym razem nawet kwota w cenniku nie będzie odstraszać potencjalnych klientów.

Kia Seltos jest zaskakująco praktycznym SUV-em z dobrą ceną katalogową

Może to zabrzmieć trochę dziwnie, ale Seltos jest jednym z najlepiej sprzedających się samochodów Kii na świecie, a w Polsce prawie nikt go nie zna. Marka postanowiła to zmienić i wprowadziła go na rynek europejski gotowego do walki w najważniejszym segmencie rynku.

Seltos jest typowym SUV-em, którego mocną stroną pozostaje przestronność. W środku bez problemu znajdzie miejsce pięć osób, a pasażerowie z tyłu nie powinni narzekać na ilość miejsca na nogi. Tylna kanapa jest dzielona i składana, a oparcia można ustawiać pod różnym kątem. Oczywiście ma to wpływ na ilość miejsca na bagaż, ale nawet wtedy trudno narzekać. Bagażnik oferuje co najmniej 483 litry pojemności, a po złożeniu tylnych siedzeń wartość ta rośnie do 1458 litrów.

Nadwozie jest nieco krótsze niż w przypadku Sportage’a, bo mierzy 4430 mm długości (Sportage ma 4515 mm). Jednocześnie Seltos jest wyraźnie dłuższy od Stonica mierzącego 4165 mm.

Kia Seltos - wnętrze, fot. Kia
Kia Seltos – wnętrze, fot. Kia

Kia nie postanowiła szaleć z ceną katalogową. Choć marka zdążyła nas przyzwyczaić do wysokich cen w cennikach, a później dużych obniżek, w tym przypadku kwotę ustalono tak, żeby klienci nie myśleli o rabatach. Nawet spróbowałem wynegocjować dodatkowy rabat, ale szybko okazało się, że teraz nie ma na to większych szans. Auto jest zbyt świeże, a zainteresowanie zbyt duże.

Ile kosztuje? Dokładnie 125 500 zł z manualną skrzynią biegów lub 133 500 zł w wersji z 7-biegową automatyczną przekładnią. Co ciekawe, moc silnika nie wynosi około 150 KM. Zdecydowano się tutaj na 180 KM, co jest nie tylko wyraźnie lepszym wynikiem niż w benzynowych Omodach czy Jaecoo, ale też symbolicznym „pstryczkiem w nos” dla MG, którego HS generuje 177 KM. Przyjrzyjmy się więc wyposażeniu.

Kia Seltos - tył, fot. Kia
Kia Seltos – tył, fot. Kia

Seltos nawet w bazowej wersji ma wszystko, co potrzebne

Kia podzieliła gamę Seltosa na cztery wersje wyposażenia: M, L, GT Line oraz X-Line. Najtańsza jest pierwsza z nich, ale wcale nie została ogołocona. Oto wybrane elementy wyposażenia standardowego:

  • System autonomicznego hamowania z funkcją wykrywania pojazdów, pieszych i rowerzystów, hamowania na skrzyżowaniach oraz aktywnego wspomagania ruchu kierownicą w celu uniknięcia kolizji (FCA 2)
  • Asystent utrzymania auta pośrodku pasa ruchu (LFA 2) z funkcją wykrywania rąk na kierownicy (HOD)
  • Kamera wewnętrzna monitorująca poziom koncentracji kierowcy
  • Światła dzienne, mijania i drogowe oraz tylne, z wyjątkiem kierunkowskazów, wykonane w technologii LED
  • System otwierania i uruchamiania pojazdu bez użycia kluczyka Smart Key
  • Tapicerka materiałowa
  • Regulacja wysokości fotela kierowcy
  • Elektryczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold
  • Elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne z kierunkowskazem LED
  • System monitorowania martwego pola z automatyczną korektą toru jazdy oraz ruchu pojazdów podczas cofania z funkcją automatycznego zatrzymania (BCA)
  • Panoramiczny potrójny wyświetlacz składający się z cyfrowego 12,3-calowego zestawu wskaźników kierowcy zintegrowanego z 5,3-calowym dotykowym ekranem do sterowania klimatyzacją oraz 12,3-calowym centralnym ekranem multimedialnym bez nawigacji, z bezprzewodowym Android Auto i Apple CarPlay
  • Kamera cofania
  • 16-calowe felgi aluminiowe
  • Relingi dachowe
  • Przednie i tylne czujniki parkowania
  • Tempomat w wersji z manualną skrzynią biegów oraz aktywny tempomat z funkcją Stop & Go (SCC 2) w odmianie DCT
  • Klimatyzacja automatyczna dwustrefowa
  • Fotochromatyczne lusterko wsteczne

Można jeszcze dopłacić 2 tys. zł za podgrzewane siedzenia i kierownicę i właściwie na tym kończy się lista dodatków w M (oprócz koloru). Dwie pozostałe opcje, czyli dach panoramiczny za 4 tys. zł oraz pakiet Business Line za 12 tys. zł, dostępne są od wersji L.

Kia Seltos - przód, fot. Kia
Kia Seltos – przód, fot. Kia

Opcjonalnie oferowana jest wersja z napędem na cztery koła

Jeśli chodzi o silnik, pod maską pracuje jednostka 1.6 T-GDI o mocy 180 KM, która w wersji z manualną skrzynią biegów pozwala rozpędzić się do 100 km/h w 9,2 sekundy i osiągnąć 200 km/h prędkości maksymalnej. Z automatem jest nieco lepiej, bo sprint do setki trwa 8,8 sekundy, a prędkość maksymalna wzrasta do 208 km/h.

Według danych WLTP średnie zużycie paliwa plasuje się między 6,6 a 6,9 l na 100 km, natomiast emisja CO2 wynosi do 156 g/km.

Warto wiedzieć, że Kia od początku sprzedaży proponuje klientom również wersję z napędem AWD. Korzysta ona z identycznego silnika, napęd nie wpływa na pojemność bagażnika, a cena wynosi minimum 154 500 zł. Wariant ten nie jest jednak dostępny w podstawowej wersji M.

Cennik Kii Seltos z czerwca 2026 roku, fot. motofilm.pl
Cennik Kii Seltos z czerwca 2026 roku, fot. motofilm.pl

Źródło: motofilm.pl