Jaecoo 8 naprawia problemy znane z Jaecoo 7. Jak widać, wygodę można pogodzić z trwałością

Jaecoo 8, które zadebiutowało na polskim rynku kilka tygodni temu, jest nie tylko większe od Jaecoo 7. To również bardziej dopracowany SUV, w którym producent uwzględnił część uwag zgłaszanych przez użytkowników mniejszego modelu.

Można odnieść wrażenie, że o marce Jaecoo usłyszeliśmy dopiero wczoraj. Tymczasem chiński producent konsekwentnie rozbudowuje swoją ofertę. Po modelach J5 i J7 przyszła pora na Jaecoo 8, czyli największego SUV-a w gamie. Co ciekawe, nowy model nie jest jedynie większą alternatywą dla Jaecoo 7. W kilku obszarach pokazuje również, że producent wsłuchuje się w opinie kierowców. Zanim jednak przejdziemy do tych zmian, warto odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czym właściwie jest Jaecoo 8?

Ten SUV jest obecnie flagowcem marki. Obecnie, bo coraz częściej słychać o jeszcze większej „dziewiątce”, choć jej pojawienie się to raczej kwestia lat niż miesięcy.

Nadwozie Jaecoo 8 jest bardzo duże. Mierzy 4,82 m długości i 1,93 m szerokości, dzięki czemu pomieści nawet siedem osób i do 2021 litrów bagażu. To przede wszystkim zdecydowanie bardziej rodzinna alternatywa dla Omody 9 i bardziej terenowa alternatywa dla Chery Tiggo 9. Jak przystało na chińskie samochody, wyposażenie jest bardzo bogate.

Jaecoo 8 - wnętrze, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Jaecoo 8 – wnętrze, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Klient dopłaca tylko do liczby miejsc. Pełne wyposażenie jest w standardzie

Nie ma dwóch wersji wyposażenia jak w przypadku Jaecoo 7. W przypadku „ósemki” producent doszedł do wniosku, że każdy powinien dostać wszystko. Nie dopłaca się nawet za lakier, również ten matowy widoczny na zdjęciach. Klient musi jednak zdecydować, czy woli wersję 5-miejscową, czy 7-miejscową. Podczas gdy ta pierwsza kosztuje 219 900 zł, za drugą trzeba zapłacić 224 900 zł. Oto wybrane elementy wyposażenia standardowego:

  • Masa systemów bezpieczeństwa i asystujących kierowcy
  • Elektrycznie otwierany dach panoramiczny
  • System kamer 540 stopni
  • Drzwi bagażnika otwierane i zamykane elektrycznie
  • Automatyczna klimatyzacja dwustrefowa
  • Podgrzewana kierownica
  • Podgrzewane i wentylowane fotele dla pierwszego i drugiego rzędu siedzeń
  • Funkcja masażu w przednich fotelach
  • 12,3-calowy ekran systemu multimedialnego
  • 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników
  • System audio Sony z 14 głośnikami
  • System Hello Jaecoo

Jest to właściwie w pełni wyposażony samochód, który dodatkowo zaskakuje jeszcze czymś innym, jakością wykonania. Zadbano nawet o to, aby podsufitka była obszyta miękkim materiałem spotykanym w najlepszych europejskich modelach premium.

Dla porządku warto jeszcze dodać, że Jaecoo 8 jest hybrydą plug-in opartą na silniku benzynowym 1.5 oraz trzech silnikach elektrycznych. Łączna moc układu wynosi 428 KM, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje mniej niż 6 sekund.

Jaecoo 8 - tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Jaecoo 8 – tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Najważniejsze jest jednak to, że Chińczycy słuchają uwag kierowców

Przechodząc jednak do najważniejszego, Jaecoo 8 jest samochodem wyraźnie bardziej dopracowanym niż Jaecoo 7. Moją uwagę od pierwszych kilometrów zwróciło działanie systemów bezpieczeństwa i asystentów kierowcy. W mniejszym modelu bywały one nadwrażliwe, często ostrzegając o rozproszeniu uwagi nawet wtedy, gdy nie było ku temu wyraźnych powodów. W Jaecoo 8 działają znacznie bardziej naturalnie. Podczas testu system zwrócił mi uwagę dokładnie wtedy, gdy faktycznie na moment straciłem koncentrację.

Jeszcze ważniejsza zmiana dotyczy jednak skrzyni biegów. Kierowcy, którzy mieli okazję jeździć Jaecoo 7 SHS, z pewnością pamiętają, że manewrowanie tym samochodem potrafiło być irytujące. Zmiana przełożenia z trybu R na D wymagała całkowitego zatrzymania auta i mocnego wciśnięcia pedału hamulca. W praktyce oznaczało to, że podczas parkowania lub zawracania cały proces potrafił trwać znacznie dłużej, niż można by oczekiwać.

Jaecoo 8 - przednie siedzenia, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Jaecoo 8 – przednie siedzenia, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Dealerzy marki tłumaczyli takie działanie troską o trwałość podzespołów układu napędowego. I trzeba przyznać, że to był dobry argument, z którym kierowcy po prostu się godzili. Problem w tym, że wraz z debiutem Jaecoo 8 stracił on na aktualności. W nowym modelu zmiana kierunku jazdy odbywa się znacznie płynniej. Samochód może jeszcze delikatnie toczyć się do przodu, a mimo to bez problemu pozwala wybrać bieg wsteczny. Innymi słowy, działa tak, jak przyzwyczaiły nas do tego europejskie, koreańskie czy japońskie konstrukcje. Wygląda więc na to, że producent znalazł sposób na pogodzenie wygody użytkowania z dbałością o trwałość podzespołów.

Postęp Jaecoo widać nie tylko na papierze

Jaecoo 8 nadal pozostaje w moim teście, dlatego na ostateczne wnioski jest jeszcze za wcześnie. Już teraz mogę jednak stwierdzić, że będzie to bardzo wymagający rywal dla takich modeli jak Toyota RAV4 czy Skoda Kodiaq. Nie chodzi wyłącznie o bogate wyposażenie czy jakość wykonania. Równie ważne jest to, że Jaecoo 8 po prostu dobrze sprawdza się w codziennym użytkowaniu.

Wady oczywiście są. Przykładowo, wysuwane klamki wciąż nie do końca wiedzą, jak się zachować, gdy kierowca z kluczykiem krąży wokół auta, przez co potrafią bez przerwy się wysuwać i chować. Mimo to postęp, jaki marka zrobiła w ciągu ostatniego roku, jest wyraźnie zauważalny.

Jaecoo 8 - bok, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Jaecoo 8 – bok, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Widać to również w układzie napędowym. W Jaecoo 7 SHS stosunkowo łatwo było doprowadzić do rozładowania akumulatora podczas szybkiej jazdy autostradowej (mimo trybu inteligentnego), a w konsekwencji także do przejścia samochodu w tryb żółwia. W Jaecoo 8 problem ten został właściwie wyeliminowany. Samochód bez większego wysiłku radzi sobie z długą jazdą autostradową. Można przez setki kilometrów utrzymywać maksymalną dozwoloną w Polsce prędkość 140 km/h, a układ napędowy nie wykazuje oznak zmęczenia i nie dopuszcza do rozładowania.

Źródło: motofilm.pl