Chery Tiggo 8 to jeden z najbardziej rodzinnych SUV-ów oferowanych przez chińskie marki w Polsce. Rywalizuje z takimi modelami jak Skoda Kodiaq, Volkswagen Tayron czy Peugeot 5008 i już w standardzie oferuje siedem miejsc.
Od początku sprzedaży model dostępny jest w dwóch wersjach napędowych, benzynowej oraz hybrydowej typu plug-in. Są to te same układy napędowe, które znamy z Omody 5 i Jaecoo 7. W chwili debiutu Tiggo 8 z silnikiem benzynowym kosztowało od 149 900 zł, natomiast za odmianę PHEV trzeba było zapłacić co najmniej 169 900 zł. Dziś ceny benzynowej wersji zaczynają się od około 123 tys. zł. Jak natomiast prezentuje się oferta znacznie bardziej pożądanej hybrydy?
Zobacz również
Dealerom wciąż zostały pojedyncze egzemplarze z rocznika 2025. Obecnie można je kupić za 139 900 zł, czyli za tyle, ile jeszcze niedawno kosztował wariant benzynowy.

Chery Tiggo 8 jest solidnie wykonany i dobrze wyposażony już w standardzie
Chery oferuje Tiggo 8 PHEV w dwóch wersjach wyposażenia: Comfort oraz Prestige. Tańsza jest pierwsza z nich. W porównaniu z bogatszą odmianą brakuje w niej panoramicznego dachu, elektrycznie otwieranej klapy bagażnika, lepszego systemu audio Sony z 12 głośnikami oraz foteli z funkcją masażu, wentylacji i podgrzewania. Mimo to jest sensownie wyposażona. Na liście standardowych elementów znajdziemy m.in.:
- Systemy bezpieczeństwa ADAS
- 7 poduszek powietrznych
- 19-calowe obręcze kół ze stopów lekkich
- Reflektory LED ze światłami do jazdy dziennej LED
- Przednie i tylne czujniki parkowania
- System kamer 540 stopni
- Elektrycznie sterowane szyby
- Podgrzewane i elektrycznie składane lusterka boczne
- Tapicerkę ze skóry ekologicznej
- Elektrycznie regulowany fotel kierowcy w 6 kierunkach
- System multimedialny z ekranem o przekątnej 15,6 cala
- System audio Sony z 8 głośnikami
- Ładowarkę indukcyjną o mocy 50 W
- Dwustrefową klimatyzację automatyczną
- System bezkluczykowy
- Ambientowe oświetlenie wnętrza
Co ważne, jakość wykończenia w wersji Comfort wcale nie odbiega od Prestige. To równie solidnie wykonany SUV, w którym nawet w mniej widocznych miejscach zastosowano miękkie i przyjemne w dotyku materiały.

Napęd hybrydowy sprawdziłem w trasie do Szwajcarii. Wypadł bardzo dobrze
Pod koniec 2025 roku zabrałem Chery Tiggo 8 w prawie 4000-kilometrową podróż z Polski do Szwajcarii. Chciałem dokładnie sprawdzić możliwości napędu hybrydowego typu plug-in, a przede wszystkim przekonać się, czy długotrwała jazda z wysokimi prędkościami po niemieckich autostradach nie doprowadzi go do tzw. „trybu żółwia”. Ostatecznie samochód bez najmniejszych problemów pokonał całą trasę.
Sercem układu PHEV jest 1,5-litrowy silnik benzynowy współpracujący z jednostką elektryczną umieszczoną przy przedniej osi oraz akumulatorem o pojemności 18,3 kWh. Łączna moc układu wynosi 279 KM i w praktyce bardzo dobrze sprawdza się podczas jazdy autostradowej. Szczególnie dobrze wypada elastyczność w zakresie od 100 do 180 km/h. Sprint do 100 km/h trwa około 9 s, ale trzeba pamiętać, że mówimy o ponad 4,7-metrowym SUV-ie z napędem na przednie koła.

Jedną z największych zalet tej wersji pozostaje zużycie paliwa. O ile wariant benzynowy podczas szybkiej jazdy autostradą potrafi spalić nawet 13 do 14 l/100 km, o tyle hybryda przy podobnym tempie potrzebowała w moim teście 8,5 l/100 km. Z kolei przy regularnym ładowaniu z gniazdka i codziennych, krótszych trasach silnik spalinowy może w ogóle się nie uruchamiać. Z kolei według normy WLTP średnie ważone zużycie paliwa wynosi 2,4 l/100 km, a producent deklaruje łączny zasięg sięgający 1100 km na jednym tankowaniu i pełnym naładowaniu akumulatora.
Źródło: motofilm.pl






