Poszukujący taniego 7-miejscowego samochodu mają dziś znacznie większy wybór niż jeszcze kilka lat temu. W tym segmencie obecne są chociażby Dacia z Joggerem, Citroen z C3 Aircross czy nowa chińska marka SWM, która rozpoczęła sprzedaż w Polsce około pół roku temu.
Stoi za nią AADC, czyli firma mająca w swoim portfolio m.in. Jetoura, KGM (dawniej SsangYonga), Baica czy Forthinga. Dziś jest dobry moment, by przyjrzeć się jej praktycznemu SUV-owi z zaskakująco dużym prześwitem. Na placach dealerów wciąż można znaleźć egzemplarze z 2025 roku, a to oznacza większą skłonność do negocjacji i pojawianie się dodatkowych rabatów. Jeden z dealerów zszedł poniżej 70 tys. zł.
Zobacz również
SWM G03F to kawał samochodu. Jest większy niż Kia Sportage, a kosztuje połowę jej ceny
Może zdjęcia tego nie oddają, ale G03F mierzy aż 4605 mm długości. Dla lepszego zobrazowania wystarczy wspomnieć, że Kia Sportage jest wyraźnie krótsza i ma 4515 mm długości.
Niektórym G03F przypomina trochę nową Toyotę Land Cruiser, zwłaszcza z perspektywy tylnej części nadwozia. Oczywiście nie ma nawet jednej czwartej jej możliwości terenowych, ale może pochwalić się wręcz zaskakująco dużym prześwitem wynoszącym 201 mm. Dzięki temu nie trzeba tak bardzo przejmować się dziurami, koleinami czy drogami prowadzącymi na działkę. Dla porównania nowy Hyundai Tucson oferuje 170 mm prześwitu. Nawet stylizowane na chińskiego Range Rovera Jaecoo 7 w wersji spalinowej ma o milimetr mniejszy prześwit, bo wynoszący 200 mm.


Gdy SWM G03F wchodziło na rynek, i tak było już nieźle wycenione. Cennikowo kosztowało 79 900 zł. Teraz trwa wyprzedaż ostatnich egzemplarzy z 2025 roku, które można kupić nawet za 69 900 zł. To mniej więcej połowa ceny za Sportage’a. Sprawdźmy, co dokładnie oferują za te pieniądze.
Wyposażenie obejmuje klimatyzację automatyczną oraz reflektory LED
SWM G03F występuje tylko w jednej wersji. Oto najważniejsze elementy wyposażenia standardowego:
- Systemy bezpieczeństwa ABS, EBD, ESP, TCS, EBA, HSA
- Kamera cofania
- Poduszki powietrzne
- Reflektory LED do jazdy dziennej, pozycyjne i tylne
- Elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, składane elektrycznie
- Kolorowy 7-calowy ekran multimedialny
- Zestaw audio z sześcioma głośnikami
- Relingi dachowe
- Klimatyzacja jednostrefowa z nawiewami dla drugiego rzędu
- Skórzana, wielofunkcyjna kierownica
- Elektrycznie sterowane szyby
- Skórzana tapicerka
- Port USB
- 17-calowe aluminiowe felgi
Układ siedzeń to 2+2+3, natomiast pojemność bagażnika wynosi 705 litrów przy pięciu pasażerach lub 165 litrów przy komplecie pasażerów. Jedną z najczęstszych obaw kupujących w przypadku chińskich aut jest zawsze ładowność. I tu, o dziwo, też jest nieźle, bo wynosi przyzwoite 525 kg.
Silnik nie ma żadnych elektrycznych wspomagaczy
Jeśli chodzi o to, co znajduje się pod maską, jest to 1,5-litrowy silnik benzynowy o mocy 110 KM oraz 155 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Współpracuje on z 6-biegową skrzynią manualną, przekazując moc na przednią oś. Nie ma w ofercie ani automatu, ani wersji 4×4.

Nie ma tutaj też żadnych „wspomagaczy”, choćby miękkiej hybrydy, czy innych wynalazków w stylu systemu start-stop. Ile więc pali? Według deklaracji producenta 7,2 l na 100 km. Testowałem już jeden z modeli SWM (o mocy 177 KM) i wyszło bardzo podobnie. Tak czy owak, nie jest to najoszczędniejsza propozycja na rynku. Zarówno konkurencyjna Dacia, jak i Citroen z pewnością okażą się łaskawsze dla portfela.

Źródło: motofilm.pl






