109 tys. zł zamiast 160 tys. zł, bo te SUV-y od czterech lat nie znalazły właścicieli. Przy tym wyposażeniu i silniku 2.0 l z AWD niejeden się zastanowi

W całej Polsce u dealerów stoi przynajmniej 14 egzemplarzy fabrycznie nowych modeli Hongqi HS5 z rocznika 2023. Auta są oferowane od ręki z bardzo dobrym wyposażeniem, silnikiem 2.0 l i napędem AWD.

Nie każdy słyszał jeszcze o chińskiej marce Hongqi, dlatego warto poświęcić jej kilka słów. Producent pojawił się w Polsce w 2023 roku, początkowo oferując głównie duże, luksusowe SUV-y elektryczne kosztujące ponad 300 tys. zł. Rynek szybko zweryfikował te plany, bo sprzedaż drogich aut na prąd okazała się znacznie trudniejsza, niż zakładano. W efekcie po kilku latach działalności poprzedni importer zrezygnował z marki, a jej dystrybucję przejęła grupa AADC, odpowiadająca również za BAIC’a, Forthing’a czy Jetour’a.

Dziś oferta Hongqi jest znacznie szersza. Obejmuje zarówno SUV-y, jak i limuzyny konkurujące z modelami klasy BMW Serii 3 czy nawet BMW Serii 7. Marka próbuje przyciągnąć klientów szukających samochodu o aspiracjach premium, ale wyraźnie tańszego od europejskich odpowiedników. Co ważne, nie są to auta sprawiające wrażenie tanich czy niedopracowanych. Wręcz przeciwnie, pod względem jakości wykonania potrafią pozytywnie zaskoczyć.

Mimo to u dealerów w całej Polsce nadal można znaleźć co najmniej kilkanaście egzemplarzy modelu HS5 z 2023 roku. Oznacza to, że samochody wchodzą już w czwarty rok życia, a wciąż pozostają fabrycznie nowe (zarejestrowane). Trzeba jednak pamiętać, że cztery lata temu model ten nie był jeszcze oferowany w Polsce. Najprawdopodobniej są to auta wyprodukowane z myślą o innych rynkach, które ostatecznie trafiły do naszego kraju. Teraz mają znaleźć nabywców dzięki znacznie atrakcyjniejszym cenom.

Hongqi HS5 - wnętrze, fot. Hongqi Plaza Królewska
Hongqi HS5 – wnętrze, fot. Hongqi Plaza Królewska

I faktycznie może się to udać. Podczas gdy standardowo Hongqi HS5 kosztuje co najmniej 159 990 zł, za egzemplarze z 2023 roku dealerzy oczekują obecnie około 109 tys. zł. Oznacza to rabat w wysokości 50 tys. zł. Pytanie brzmi więc: co właściwie dostajemy za te pieniądze?

Hongqi HS5 to luksusowy SUV. Wyposażenie obejmuje naprawdę wiele

Chińczycy ogólnie dają dużo, jeśli chodzi o wyposażenie. Hongqi nie jest wyjątkiem, dlatego za tę cenę klient otrzymuje samochód wyposażony m.in. w:

  • Poduszki powietrzne z przodu i kurtyny powietrzne
  • ISOFIX
  • Pasy bezpieczeństwa z napinaczami
  • System monitorowania ciśnienia w oponach
  • Powiadomienie o niezapiętych pasach
  • Reflektory LED i światła do jazdy dziennej
  • Regulację wysokości świateł i funkcję opóźnionego wyłączenia
  • Pięć trybów jazdy: Eco, Comfort, Sport, Off-road i Snow
  • Dwustrefową klimatyzację automatyczną z czujnikiem jakości powietrza
  • Podgrzewaną kierownicę
  • Podgrzewane i wentylowane fotele przednie
  • Podgrzewaną tylną kanapę
  • Tapicerkę ze skóry Nappa i Alcantary
  • Elektryczną regulację fotela kierowcy w 12 kierunkach
  • Panoramiczny dach
  • Oświetlenie ambientowe z możliwością wyboru 253 kolorów
  • System audio Bose z 12 głośnikami i redukcją hałasu
  • Podwójny ekran LCD o przekątnej 12,3 cala
  • Wyświetlacz przezierny HUD
  • Kamerę 360 stopni
  • System monitorowania martwego pola BLIS
  • Tempomat
  • System ostrzegania przed kolizją FCW z automatycznym hamowaniem
  • Elektrycznie otwieraną klapę bagażnika

Wnętrze robi dobre wrażenie przede wszystkim jakością spasowania elementów. Nie brakuje też miejsca, co nie powinno dziwić w samochodzie mającym 4760 mm długości. Zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie przestrzeni jest pod dostatkiem.

Według danych technicznych bagażnik ma 466 litrów pojemności. Nie jest to szczególnie imponujący wynik. Z drugiej strony pojemność podawana w katalogu nie zawsze oddaje rzeczywiste możliwości bagażnika (zwłaszcza że norma VDA nie jest łaskawa dla chińskich aut). Dlatego jego możliwości najlepiej ocenić na żywo.

Zrzut ekranu oferty na Hongqi HS5 z 2023 roku, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na Hongqi HS5 z 2023 roku, fot. motofilm.pl / Otomoto

Silnik w tej cenie to absolutny hit. Pojemność 2.0 l zaskoczy wiele osób

Co najlepsze, Hongqi HS5 oferowany jest wyłącznie z turbodoładowanym silnikiem 2.0 o mocy 218 KM. To o tyle ciekawe, że w tej klasie i przy tej cenie producenci z Chin zwykle stawiają na mniejsze jednostki o pojemności 1.5 lub 1.6 l.

W praktyce mówimy więc o całkiem żwawym SUV-ie. Sprint do 100 km/h zajmuje mu 8,7 s, a prędkość maksymalna wynosi 204 km/h. Producent deklaruje średnie zużycie paliwa na poziomie 7,9 l/100 km, choć w rzeczywistych warunkach trzeba raczej założyć wynik wyższy o 2-3 litry. Z drugiej strony nie bierze się to znikąd. HS5 już w standardzie ma napęd AWD, czyli na cztery koła. Tak, za 109 tys. zł dostajemy nie tylko mocny silnik, ale też automatyczną skrzynię biegów i napęd 4×4.

Hongqi HS5 - wnętrze, fot. Hongqi
Hongqi HS5 – wnętrze, fot. Hongqi

Fakt, że w połowie 2026 roku nadal można kupić fabrycznie nowe egzemplarze z 2023 roku, może zaskakiwać. Trzeba jednak pamiętać, że Hongqi dopiero buduje swoją pozycję na polskim rynku i nie ma za sobą ani rozpoznawalności marek europejskich, ani popularności chińskich producentów, którzy zdążyli już mocniej zaistnieć w Polsce, takich jak Jaecoo czy MG. To tłumaczy, dlaczego część aut z tego rocznika wciąż pozostała w salonach.

Według moich informacji egzemplarze z rocznika 2023 są nadal dostępne u kilku dealerów w Polsce, między innymi w Poznaniu, Warszawie i Kielcach. Liczba aut jest jednak ograniczona.

Źródło: motofilm.pl