Wydawałoby się, że Chery, wprowadzając do Polski model Tiggo 4 w cenie 95 900 zł, praktycznie zmiotło europejską konkurencję z planszy. Ta jednak wcale nie zamierza się poddawać, czego najlepszym dowodem jest ta świeża oferta na Fiata 600.
To bardzo praktyczny SUV z bagażnikiem o pojemności 390 litrów, który spokojnie posłuży 4 osobowej rodzinie. Ma przy tym nie tylko dynamiczny, ale też bardzo ekonomiczny silnik, montowany nawet w takich nowościach jak Jeep Compass czy Citroen C5 Aircross. A przypomnijmy, że są to znacznie większe SUV-y. Warto więc przynajmniej sprawdzić, co Fiat ma dziś do zaoferowania.
Zobacz również
Fiat 600 tańszy o kilkadziesiąt tysięcy złotych stał się tańszy od Chery Tiggo 4
Fiat 600 Hybrid nie jest jeszcze popularnym widokiem na polskich ulicach, choć trzeba przyznać, że widuje się go coraz częściej. Powodem były oczywiście bardzo wysokie ceny tego stylowego SUV-a, znacznie przekraczające 100 tys. zł.
Ten egzemplarz, katalogowo kosztujący 131 800 zł, nie mógł być żadną konkurencją, zwłaszcza w dobie takich samochodów jak Tiggo 4. Dealerzy zostali więc poniekąd zmuszeni przez Azjatów do reakcji i mocno obniżyli ceny. Jak bardzo? W przypadku tej sztuki cena spadła aż o 39 300 zł, co zmienia finalną kwotę na 92 500 zł. To mniej nawet niż za bazową wersję essential Tiggo 4. Mówimy przy tym o świetnie wyposażonym aucie, któremu właśnie teraz przyjrzymy się bliżej.

W skład wyposażenia wchodzą trzy ważne pakiety
Fiat dzieli model 600 na trzy wersje wyposażenia: Pop, Icon oraz La Prima. Omawiana to pierwsza z nich, ale wzbogacona o trzy bardzo istotne pakiety. Oprócz wyposażenia standardowego, które obejmuje m.in.:
- autonomiczny system awaryjnego hamowania z funkcją wykrywania pieszych i rowerzystów
- czujnik deszczu
- elektrycznie sterowane lusterka boczne
- 16 calowe felgi stalowe
- fotel kierowcy z regulacją w 6 płaszczyznach
- kierownicę pokrytą skórą syntetyczną
- obudowy lusterek bocznych z tworzywa o ziarnistej strukturze w kolorze czarnym
- połączenie alarmowe e Call
- przednie i tylne szyby elektryczne One Touch
- przednie reflektory LED
- tempomat
- tylne światła LED
- usługi łączności
- 7 calowy elektroniczny wyświetlacz zegarów TFT i komputera pokładowego
Dochodzą również następujące dodatki:
- lakier metalizowany lazurowy Acqua
Pakiet Komfort wyceniony na 5000 zł, obejmujący:
- funkcję rozpoznawania znaków drogowych
- klimatyzację automatyczną
- kamerę cofania z dynamicznymi liniami
- system bezkluczykowego otwierania zamka
- system Keyless Go do bezkluczykowego uruchamiania silnika
- 6 głośników
- system multimedialny Uconnect 10.1 z nawigacją i ekranem dotykowym 10,25 cala
- bezprzewodową ładowarkę do smartfona
- przednie i tylne czujniki parkowania
Pakiet Styl wyceniony na 5000 zł, obejmujący:
- 17 calowe felgi aluminiowe z diamentowym szlifem
- kierunkowskazy LED
- bezramkowe lusterko wsteczne z automatycznym ściemnianiem
- chromowane elementy boczne oraz logo na drzwiach
- chromowane klamki wewnętrzne
- lakierowaną deskę rozdzielczą
- obudowy lusterek bocznych w kolorze czarnym
- lampy przeciwmgielne LED
Pakiet Zimowy wyceniony na 2000 zł, obejmujący:
- podgrzewaną przednią szybę
- podgrzewane przednie fotele
Od silnika „nikt nic nie będzie chciał”. Wystarczająco szybki i bardzo ekonomiczny
Jeśli chodzi o to, co pracuje pod maską, jest to motor 1.2 z technologią miękkiej hybrydy. Łączna moc generowana przez ten zespół napędowy wynosi 145 KM oraz 230 Nm maksymalnego momentu obrotowego.
Przyspieszenie do setki trwa 8,5 sekundy, natomiast prędkość maksymalna wynosi 200 km/h. Dla porównania Tiggo 4 osiąga maksymalnie 150 km/h, mimo że dysponuje mocą 163 KM. Co jednak ważniejsze, średnie zużycie paliwa deklarowane przez producenta wynosi zaledwie 4,8 l na 100 km.

Istotną zaletą tego motoru jest również wysoka kultura pracy. Nawet przy autostradowych prędkościach w kabinie jest zaskakująco cicho. Najlepszym dowodem na efektywność tej jednostki jest fakt, że Stellantis montuje ją nawet w swoich najważniejszych nowościach i jednocześnie większych samochodach, takich jak właśnie Jeep Compass.

Źródło: motofilm.pl






