Nowa terenówka za 176 tys. zł ma być oszczędna. Nawet według WLTP średnie zużycie paliwa wynosi 7,8 l na 100 km

Samochody terenowe z reguły zużywają więcej paliwa. Niektóre marki próbują jednak ograniczyć tę przypadłość za pomocą coraz bardziej zaawansowanych układów napędowych.

Gdy Baica BJ30 zapowiadano na polskim rynku, producent informował o średnim zużyciu paliwa na poziomie 6,45 l na 100 km. Oczywiście były to dane opracowane według chińskich norm pomiarowych, dlatego od początku można było zakładać, że po przejściu na europejskie procedury WLTP spalanie wzrośnie. Dziś wszystko zostało już oficjalnie zweryfikowane i okazuje się, że końcowy rezultat nadal wygląda dobrze, szczególnie jeśli spojrzymy na moc oraz osiągi.

Dokładnie 7,8 l paliwa na 100 km. Tyle według norm WLTP wynosi średnie zużycie paliwa terenowego Baica BJ30. Czy można uznać to za dobry wynik? Wystarczy porównać go z inną chińską terenówką kosztującą podobne pieniądze. Za 174 900 zł da się dziś kupić model o nazwie Jetour T2, którego średnie spalanie wynosi aż 11,5 l na 100 km, a jednocześnie oferuje wyraźnie słabsze osiągi. Na tym tle Baic BJ30 wypada bardzo korzystnie.

Baic BJ30 ma jednak duże szanse nie tylko ze względu na spalanie

Zużycie paliwa to jednak tylko jedna z zalet Baica BJ30. Marka ma jeszcze jeden bardzo istotny atut, którym wyróżnia się na tle większości chińskich producentów obecnych w Polsce. Chodzi o skalę sprzedaży. Od debiutu w grudniu 2023 roku samochody Baica znalazły już w Polsce tysiące nabywców, a według najnowszych danych miesięczna sprzedaż liczona jest w setkach egzemplarzy. W niektórych miesiącach wyniki marki były nawet lepsze niż w przypadku bardziej ugruntowanych producentów, takich jak Mazda.

To istotna informacja z perspektywy przyszłości marki nad Wisłą. Przy tak dużej sprzedaży trudno wyobrazić sobie sytuację, w której Baic nagle wycofuje się z działalności z dnia na dzień, jak stało się to chociażby w przypadku Seresa.

Baic BJ30 - tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Baic BJ30 – tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Samą ofertę przy tym maksymalnie uproszczono. Baic BJ30 dostępny jest tylko w jednej, praktycznie kompletnej wersji wyposażenia wycenionej na 176 tys. zł. Dodatkowo dopłacić można jedynie za lakier oraz hak holowniczy. Przyjrzyjmy mu się bliżej.

Wyposażenie obejmuje kilka nieoczywistych elementów

Chińskie marki przyzwyczaiły klientów do bogatego wyposażenia już w standardzie. W przypadku BJ30 wygląda to podobnie, ponieważ producent zadbał nawet o podgrzewaną kanapę dla pasażerów z tyłu, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika czy stolik kempingowy. Najważniejsze elementy wyposażenia standardowego obejmują między innymi:

  • Poduszki powietrzne, w tym boczne i kurtynowe
  • Czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz kamerę 360 stopni
  • Osiem głośników
  • Systemy wspomagające kierowcę, w tym asystenta utrzymania pasa ruchu i monitor martwego pola
  • Reflektory LED oraz tylne światła LED
  • Elektrycznie podgrzewane i składane lusterka boczne
  • Relingi dachowe o nośności 300 kg
  • 19 calowe felgi aluminiowe
  • 10,25 calowy wyświetlacz LCD
  • 14,6 calowy ekran centralny
  • Elektrycznie sterowane okno dachowe
  • Tryby jazdy obejmujące błoto, piasek i brodzenie
  • Podgrzewaną kierownicę
  • Podgrzewane i wentylowane fotele przednie

Maksymalna pojemność bagażnika wynosi 1496 litrów, ale przy rozłożonych fotelach jest to 450 litrów. Co ważniejsze, tylne siedzenia rozkładają się w taki sposób, że podłoga staje się całkowicie płaska. Dzięki temu można wygodnie przespać się w środku. W internecie dostępne są nawet dedykowane materace przygotowane specjalnie do tego modelu.

Baic BJ30 - przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Baic BJ30 – przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Nie tylko mało pali, ale ma też niezłe osiągi

Zastosowanie hybrydowego układu plug-in sprawia, że BJ30 może pochwalić się przyzwoitą mocą. Podstawą całego zestawu jest silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra, który współpracuje z dwoma jednostkami elektrycznymi oraz akumulatorem. W efekcie łączna moc systemowa wynosi 280 KM (Jetour T2 dysponuje 245 KM).

Taka konfiguracja przekłada się na osiągi. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 6,9 sekundy. Dla porównania wcześniej wspomniany Jetour T2 potrzebuje na wykonanie tego samego sprintu około 9 sekund.

Ponieważ mówimy o aucie mającym poradzić sobie także poza asfaltem, warto wspomnieć o parametrach terenowych. Prześwit wynosi 215 mm, a maksymalna głębokość brodzenia sięga 450 mm. Producent podaje również kąty terenowe na poziomie 24,5 stopnia dla kąta natarcia, 21 stopni dla kąta rampowego oraz 30 stopni dla kąta zejścia.

Baic BJ30 - bagażnik, fot. Baic Plaza Warszawa
Baic BJ30 – bagażnik, fot. Baic Plaza Warszawa

Źródło: motofilm.pl