Na placu została Skoda Superb z 2025 roku. Ma podgrzewaną kierownicę i zwiększony prześwit. Cena spadła poniżej 150 tys. zł

Skoda Superb sprzedaje się tak dobrze, że dealerzy rzadko muszą mocniej schodzić z cen. Tym razem jednak jeden z nich został z egzemplarzem wyprodukowanym w 2025 roku, więc siłą rzeczy musiał przygotować znacznie atrakcyjniejszą ofertę.

Jak ma się Skoda Superb w dobie chińskiej ekspansji? Dobrze jak nigdy. Klienci cały czas masowo wykupują Superba i nie przeszkodziły w tym nawet takie oferty jak konkurencyjny Bestune za 99 900 zł.

Dla poszukujących Superba w możliwie najlepszej cenie właśnie pojawiła się ciekawa oferta u jednego z dealerów. Proponuje on egzemplarz co prawda z 2025 roku, ale bardzo rozsądnie wyposażony. Ma dwa dodatki, które wyraźnie podnoszą komfort codziennego użytkowania.

Skoda Superb cały czas jest w świetnej kondycji

Wielka limuzyna Skody każdej generacji cieszyła się bardzo dobrą opinią. Model produkowany od końcówki 2023 roku nie jest wyjątkiem. Mało tego, auto jeszcze urosło, oferując kierowcy i pasażerom jeszcze więcej przestrzeni. Mierzący 4912 mm Superb zapewnia aż 645 litrów pojemności bagażnika.

Skoda Superb Essence - przód, fot. Autoryzowany Dealer Skoda Centrum TMT
Skoda Superb Essence – przód, fot. Autoryzowany Dealer Skoda Centrum TMT

Ile dzisiaj trzeba za taką zapłacić? Skoda nie boi się chińskich rywali, dlatego ceny obniżane są zazwyczaj tylko o kilka tysięcy złotych. Ta oferta wyróżnia się jednak tym, że dealer proponuje rabat w wysokości 12 500 zł na egzemplarz z ciekawymi i praktycznymi dodatkami. Jak zmienia to cenę? Klient może wyjechać tym autem z salonu za 146 300 zł. Co dokładnie oferuje?

Skoda Superb Essence - wnętrze, fot. Autoryzowany Dealer Skoda Centrum TMT
Skoda Superb Essence – wnętrze, fot. Autoryzowany Dealer Skoda Centrum TMT

Wyposażenie wersji Essence zaskakuje

Jeśli ktoś dawno nie sprawdzał, co słychać u Skody, może być zdziwiony. Oferowany w tej cenie Superb to co prawda podstawowa wersja Essence, ale nie oznacza to biedy. Podstawa obejmuje m.in.:

  • Tapicerkę Design Selection Studio
  • 16-calowe obręcze kół ze stopów lekkich
  • Dwustrefową klimatyzację Climatronic
  • Fotele z manualną regulacją
  • 10-calowy system infotainment
  • Podgrzewane przednie fotele
  • Reflektory Full LED
  • Auto Light Assist
  • Kessy Go z alarmem
  • Tylne czujniki parkowania
  • Kamerę cofania
  • Lane Assist, czyli asystenta pasa ruchu
  • Front Assist, czyli kontrolę odstępu z funkcją awaryjnego hamowania
  • Rozpoznawanie znaków drogowych

Tutaj mamy jednak jeszcze pięć dodatków, z czego dwa są szczególnie istotne. Chodzi o podgrzewaną kierownicę oraz pakiet na bezdroża. Co to takiego? To pakiet dla osób, które planują częściej poruszać się po drogach nieutwardzonych. Auto z nim jest podniesione o dodatkowe 15 mm, dzięki czemu prześwit wynosi około 164 mm, czyli podobnie jak w wielu SUV-ach dostępnych na polskim rynku.

Zrzut ekranu oferty na Skodę Superb za 146 300 zł, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na Skodę Superb za 146 300 zł, fot. motofilm.pl / Otomoto

Pod maską silnik 1.5 połączony z automatem

Jeśli chodzi o silnik, pod maską takiego Superba pracuje 1,5-litrowy motor TSI o mocy 150 KM, który połączono z napędem na przednie koła i 7-biegową automatyczną skrzynią DSG. Auto przyspiesza do 100 km/h w 9,2 sekundy oraz osiąga prędkość maksymalną wynoszącą 224 km/h.

Superb z tym motorem zaskakująco mało pali. Według WLTP jest to od 5,1 do 5,6 l na 100 km. Emisja CO2 również pozostaje bardzo niska i wynosi od 115 g/km do 127 g/km.

Skoda Superb (2026) - przód, fot. Skoda
Skoda Superb (2026) – przód, fot. Skoda

Taki Superb odnajdzie się właściwie wszędzie. Zarówno w roli samochodu firmowego, jak i rodzinnego auta. Nic dziwnego, że dla wielu klientów to nadal punkt odniesienia i wybór numer jeden. Omawiana oferta dotyczy pojedynczego egzemplarza z 2025 roku, który może zniknąć dosłownie w każdej chwili, ale na pocieszenie warto dodać, że importer również obniżył ceny egzemplarzy z rocznika 2026. Teraz podstawową wersję można nabyć za 148 tys. zł, ale nie ma wspomnianych dodatków.

Źródło: motofilm.pl