Ma 186 KM z silnika 2.0 i jest dopracowana. Ta Mazda może nie należy do najnowszych konstrukcji, ale powinna zapewnić spokój na lata

Poszukując bezproblemowego samochodu, trudno pominąć tę propozycję Mazdy. „Trójka” może nie jest już nowością, ale właśnie to jest dziś jej największą zaletą.

Nowe Mazdy, takie jak CX-60 czy CX-5, potrafią być dziś dość figlarne. Użytkownicy zgłaszają sporo błędów, które nierzadko kończą się nawet wezwaniem lawety. Nie oznacza to jednak, że cała marka nagle stała się zawodna. W gamie nadal są bezawaryjne propozycje, takie jak „trójka”. Oferowana od 2019 roku praktycznie się nie zmieniła i właśnie to stało się dziś jej kartą przetargową.

Dzisiaj Mazdę 3 można kupić naprawdę korzystnie. Dealerzy mają dziesiątki egzemplarzy dostępnych od ręki, a po rabatach ceny wielu konfiguracji spadają do około 130 tys. zł. I to w naprawdę sensownych wersjach wyposażenia. Przyjrzyjmy się jednej z nich bliżej.

7 lat na rynku nie oznacza, że jest przestarzała

Pisząc, że praktycznie się nie zmienia, chodzi o najważniejsze elementy konstrukcyjne. Japończycy przeprowadzili oczywiście w tym czasie stosowne liftingi w 2021 i 2024 roku, które dodały wiele nowoczesnych funkcji, takich jak np. bezprzewodowy Apple CarPlay.

Mazda3 - wnętrze, fot. Mazda
Mazda 3 – wnętrze, fot. Mazda

Właścicielem tego modelu można stać się właściwie z dnia na dzień, co przed wakacyjnymi wyjazdami dla wielu kierowców może mieć dziś spore znaczenie. Dealerzy w całej Polsce oferują bowiem ponad 200 stockowych egzemplarzy. Co prawda nie udało mi się znaleźć najtańszej wersji Prime-Line za 114 200 zł i w jej przypadku trzeba raczej liczyć się z zamówieniem, ale moim zdaniem warto trochę dopłacić i cieszyć się lepszym wyposażeniem oraz znacznie atrakcyjniejszym wyglądem. Jedno z takich aut wycenione na 134 tys. zł w wersji Centre-Line z opcjonalnym pakietem Design robi naprawdę dobre wrażenie.

Pod względem wyposażenia jest bardzo przyzwoicie

Mazda dzieli gamę kompaktowej „trójki” na aż 6 wersji wyposażenia. Wspomniana wersja Centre-Line jest tą drugą i katalogowo wyceniono ją na 126 200 zł. Mamy tutaj jednak bardzo ważny pakiet Design, który zmienia naprawdę sporo. Oprócz standardowego wyposażenia obejmującego m.in.:

  • aktywny tempomat
  • bezprzewodowy Apple CarPlay i Android Auto
  • czujniki parkowania
  • kamerę cofania
  • klimatyzację automatyczną
  • 10,25-calowy wyświetlacz dotykowy
  • wyświetlacz head-up na przedniej szybie
  • bezprzewodową ładowarkę
  • podgrzewaną kierownicę
  • podgrzewane fotele przednie
  • komplet systemów bezpieczeństwa
  • poduszki powietrzne, w tym kolanową kierowcy

mamy również:

  • lusterko wsteczne elektrochromatyczne
  • felgi aluminiowe 18 cali Black
  • przednie matrycowe reflektory diodowe LED z systemem oświetlenia adaptacyjnego ALH
  • przyciemniane tylne szyby

Tak naprawdę jedynym ograniczeniem tego samochodu jest pojemność bagażnika. Ten wynosi tylko 350 litrów, więc trzeba dobrze planować, żeby wszystko pomieścić na wakacyjny wyjazd.

Mazda3 (2024) - przód, fot. Mazda
Mazda 3 (2024) – przód, fot. Mazda

Silnik jest nie tylko dynamiczny. Potrafi też pozytywnie zaskoczyć spalaniem

Jeśli chodzi o motor, to tutaj nie ma żadnej konstrukcji 1.5 czy 1.6 l, jak bywa to często w chińskich samochodach. Mazda postawiła na silnik 2.0 l z autorską technologią e-Skyactiv X. Łączna moc generowana przez tę jednostkę wynosi 186 KM oraz 240 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Na co to pozwala? Na przyspieszenie do pierwszej setki w 8 sekund. Model standardowo współpracuje z 6-biegową manualną skrzynią biegów, ale warto zaznaczyć, że z automatem jest wyraźnie wolniejszy i osiąga 100 km/h po 8,8 sekundy.

Zrzut ekranu oferty na omawianą Mazdę 3, fot. motofilm.pl / Otomoto
Zrzut ekranu oferty na omawianą Mazdę 3, fot. motofilm.pl / Otomoto

A jak wygląda zużycie paliwa? Dwa litry pojemności nie oznaczają tutaj kosmicznego spalania. Według WLTP średnie zużycie paliwa wynosi 5,3 l na 100 km. To wynik, którego nie powstydziłaby się nawet samoładująca hybryda.

Najważniejsze jest jednak to, że Mazda 3 z tym silnikiem praktycznie nie sprawia problemów. Dzięki dopracowanej i wolnossącej konstrukcji rzadko dochodzi tutaj do jakichkolwiek awarii, a użytkownicy przez lata śpią spokojnie. Zupełnie inaczej niż posiadacze CX-60 czy CX-5, którzy na forach niemal codziennie dodają posty o nowych problemach.

Mazda3 (2024) - tył, fot. Mazda
Mazda 3 (2024) – tył, fot. Mazda

Źródło: motofilm.pl