Myśląc o samochodzie rodzinnym, Polacy najczęściej od razu kierują wzrok w stronę SUV-ów. Tymczasem wiele osób zapomina, że podwyższone nadwozie zazwyczaj oznacza wyższe spalanie, a prześwit często wcale nie jest dużo większy niż w limuzynach, kombi czy hatchbackach. Na szczęście producenci coraz częściej zaczynają sobie o tym przypominać.
Kia dopiero teraz, pod koniec maja, zaprezentuje dziennikarzom na południu Polski nowy model K4 Kombi. Mimo to auto jest już w sprzedaży od kilku tygodni w cenach zaczynających się od 115 490 zł. Czym chce do siebie przyciągnąć klientów? Ma nie tylko naprawdę niezły poziom wyposażenia w podstawie, ale również oferuje masę miejsca w środku i bagażnik większy niż w niejednym dużym SUV-ie.
Zobacz również
Volkswagen wprowadził tanią wersję Golfa z automatem, o której mało kto jeszcze wie. Taigo już pokazało, jak działa taki przepis
Kupują go, żeby tylko lać paliwo i jeździć. Za 88 900 zł trudno o równie bezproblemowego SUV-a
111 900 zł za SUV-a dłuższego od Volkswagena Tayrona. Ma tyle miejsca, że rower wchodzi bez rozkręcaniaKia K4 Kombi jest zaskakująco praktyczna
Wcześniej w sprzedaży pojawiła się odmiana hatchback modelu K4 i już ona jest dłuższa nawet od Dacii Bigster. Kombi to jednak zupełnie inna bajka, bo jest aż o 22,5 cm dłuższe od hathcbacka. To pozwoliło uzyskać nie tylko gigantyczną przestrzeń we wnętrzu, ale również bagażnik o pojemności 604 litrów. Zostając w tej samej marce, nawet Kia Sportage oferuje 587 litrów. Jeśli popatrzymy natomiast na większe SUV-y, takie jak Baic 7, czyli chiński konkurent Skody Kodiaq, tam do dyspozycji pozostaje 450 litrów.

A jak z prześwitem? I tutaj też można się zdziwić. Bo choć Kia K4 stoi nad ziemią na wysokości 140 mm, to np. taka Omoda 5 Hybrid, czyli jeden z najpopularniejszych SUV-ów z Chin, ma… 145 mm prześwitu. Czyli zaledwie o 5 mm więcej.
Kia od razu weszła z dobrymi cenami. K4 Kombi w podstawowym wariancie z silnikiem 1.0 o mocy 115 KM i skrzynią manualną kosztuje 115 490 zł. W praktyce zdecydowanie częstszym wyborem będzie jednak wariant z motorem 1.6 o mocy 150 KM i automatyczną skrzynią 7DCT, bo nie jest dużo droższy. Wyceniono go na 124 490 zł. A co oferuje?

Kia K4 Kombi nawet w podstawowej wersji ma kamerę cofania
Kia dzieli gamę modelu K4 Kombi na trzy wersje: M, L oraz GT Line. Najlepsze jest to, że nawet podstawowa oferuje bardzo przyzwoity poziom wyposażenia. Składają się na niego m.in.:
- System autonomicznego hamowania z funkcją wykrywania pojazdów, pieszych i rowerzystów oraz hamowania na skrzyżowaniach FCA 1.5
- Asystent utrzymania auta pośrodku pasa ruchu LFA
- 7 poduszek powietrznych, w tym centralna poduszka powietrzna w fotelu kierowcy
- Kamera wewnętrzna monitorująca poziom koncentracji kierowcy
- Światła dzienne, mijania i drogowe wykonane w technologii LED
- System otwierania i uruchamiania pojazdu bez użycia kluczyka Smart Key
- System powiadamiania ratunkowego E-Call
- Elektryczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold
- Elektrycznie regulowane i składane oraz podgrzewane lusterka zewnętrzne z kierunkowskazem LED
- Dwuramienna skórzana syntetyczna kierownica z przyciskami do sterowania systemem audio i obsługi systemu Bluetooth
- Potrójny zestaw ekranów składający się z 4-calowego elektronicznego zestawu wskaźników kierowcy, 5,3-calowego dotykowego ekranu sterowania klimatyzacją oraz 12,3-calowego centralnego ekranu nawigacji satelitarnej
- Bezprzewodowy interfejs Apple CarPlay / Android Auto oraz usługi cyfrowe Kia Connect
- Kamera cofania
- 16-calowe felgi aluminiowe
- Przednie i tylne czujniki parkowania
- Klimatyzacja automatyczna dwustrefowa
- Tempomat aktywny SCC dla skrzyni biegów 6MT z funkcją Stop & Go SCC 2 dla skrzyni biegów DCT
- Asystent jazdy po autostradzie HDA dla skrzyni biegów DCT
- Relingi dachowe dla wersji kombi
Za dodatkowe 1500 zł zdecydowanie warto dokupić pakiet Winter z podgrzewanymi siedzeniami i kierownicą. Dopłata nie jest duża, a komfort jazdy zimą staje się nieporównywalnie lepszy.

Silnik 1.5 oferuje wystarczające osiągi, ale i niskie zużycie paliwa
Motor 1.6 T-GDI o mocy 150 KM, który proponuje Kia, to już znana i sprawdzona jednostka. W K4 pozwala na przyspieszenie do setki w 9,1 sekundy oraz osiągnięcie prędkości maksymalnej 205 km/h. To przy okazji również lepszy wynik niż w benzynowych modelach Jaecoo 7 czy Omoda 5.

A jak ze spalaniem? Według WLTP średnia waha się w przedziale od 6,3 do 6,9 l na 100 km, w zależności od warunków. Emisja CO2 wynosi przy tym maksymalnie 155 g/km.
Na końcu warto zaznaczyć, że wspomniane ceny są katalogowe. A jak wiadomo, Kia potrafi mocno je obniżać. W tym przypadku jeszcze trudno liczyć na szybkie przeceny, bo auto dopiero wchodzi do sprzedaży. Można jednak zakładać, że za około pół roku będzie dostępne już za kilka tysięcy złotych mniej.

Źródło: motofilm.pl, fot. Kia Autopol



