SUV Volvo z 2.0 177 KM po rabacie 37 tys. zł kosztuje tyle co Jaecoo 7. Ma nie tylko większy silnik, ale też i wyższy prześwit

Volvo XC40 jest teraz oferowane w najniższej cenie od wielu miesięcy. To efekt rosnącej presji ze strony chińskich marek.

Spalinowe Volvo XC40 po raz kolejny tanieje. Jeszcze w listopadzie 2025 roku klienci musieli zapłacić za niego minimum 143 800 zł, a dziś cena jest niższa o kolejne niemal 4 tys. zł. W efekcie XC40 kosztuje już tyle, co chińskie Jaecoo 7 w podstawowej wersji Urban w regularnej ofercie.

I choć XC40 przegrywa pod względem poziomu wyposażenia, nadrabia to układem napędowym i właściwościami użytkowymi. Oferuje większy, sprawdzony silnik oraz wyższy prześwit. Jaecoo 7 w wersji Urban ma 200 mm prześwitu, a XC40 211 mm.

Volvo XC40 z motorem 2.0 l mocno tanieje. To sprawdzony SUV z dużym silnikiem

Jeśli ktoś spoglądał w cennik Volvo XC40, to na pierwszy rzut oka mógł się mocno zdziwić. Katalogowe 176 900 zł to poziom, który dla wielu osób jest po prostu zaporowy, ale w praktyce niewiele ma wspólnego z tym, ile faktycznie trzeba dziś zapłacić w salonie. Dealerzy zaczęli wyraźnie schodzić z cen i nawet przy najtańszej wersji Essential rabaty sięgają już 37 tys. zł. W efekcie realna cena spada do 139 900 zł.

Volvo XC40 - tył, fot. Volvo
Volvo XC40 – tył, fot. Volvo

To nie jest mały SUV, mimo że w gamie stoi poniżej Volvo XC60. XC40 mierzy 4425 mm długości i oferuje 460 litrów pojemności bagażnika, więc bez problemu spełni rolę jedynego auta w rodzinie. W codziennym użytkowaniu sprawdza się także dzięki wysoko poprowadzonej linii dachu, która ułatwia wsiadanie i wysiadanie. Zanim przejdziemy do kwestii technicznych, warto przyjrzeć się temu, co oferuje już w podstawowym wyposażeniu.

Wariant Essential posiada najważniejsze rzeczy, takie jak reflektory LED

Nie ma co oczekiwać fajerwerków w wyposażeniu, zwłaszcza przy porównaniu z Jaecoo 7. Nie jest jednak źle, bo podstawowe wyposażenie obejmuje między innymi:

  • asystenta Google z obsługą głosową
  • Google Maps
  • reflektory LED
  • adaptacyjny tempomat
  • 9 calowy ekran centralny
  • samościemniające lusterko wsteczne
  • kamerę cofania i tylne czujniki parkowania
  • cyfrowe zegary 12,3 cala
  • dwustrefową klimatyzację
  • Hill Start Assist
  • Apple CarPlay i Android Auto
  • kompletny pakiet systemów bezpieczeństwa

Czyli niemal wszystko to, czego potrzebuje kierowca. Można się oczywiście przyczepić do tapicerki i gorszego spasowania niż w Jaecoo 7, ale za to wszystko pracuje sprawnie i opracowano z myślą o bezpieczeństwie.

Volvo XC40 B3 Essential - przód, fot. mat. prasowe
Volvo XC40 B3 Essential – przód, fot. mat. prasowe

Motor pod maską jest znacznie większy niż te oferowane w chińskich autach

Marki z Chin przyzwyczaiły klientów do silników 1.5 i 1.6 l. Tylko nieliczne propozycje, takie jak Bestune B70, oferowane są z dwulitrowymi motorami. Ale żaden w klasie XC40 (poza Jetourem T2, ale to jest znacznie większy i droższy SUV).

W najtańszej wersji XC40 pod maską zainstalowano sprawdzony i oferowany we wszystkich modelach Volvo motor o pojemności 2.0 l. Generuje on 177 KM i umożliwia przyspieszenie do pierwszej setki w 8,6 sekundy. Wcześniej wspomniane Jaecoo 7 przyspiesza do setki w ponad 10 sekund, ale nawet 280 konna wersja hybrydowa nie jest szybsza od tej wersji XC40.

A jak ze spalaniem? Średnia podawana przez producenta to 6,6 l, ale należy mieć na uwadze, że w trasie przy prędkości 140 km/h odbija się to pudełkowate, wysokie nadwozie. Fizyki nie da się oszukać, dlatego należy doliczyć do tej wartości 2 do 3 litrów, w zależności od stylu jazdy kierowcy.

Zrzut ekranu oferty na Volvo XC40 za 139 900 zł, fot. motofilm.pl
Zrzut ekranu oferty na Volvo XC40 za 139 900 zł, fot. motofilm.pl

Choć XC40 wciąż wydaje się świeżym modelem w ofercie Szwedów, jego debiut miał miejsce w 2017 roku. Przez ten czas zyskał sporą grupę fanów i dał się poznać jako auto może spokojne, ale bardzo bezpieczne i bezproblemowe w eksploatacji. W tej cenie trudno o równie dopracowanego SUV-a z tak dużym silnikiem i automatem. To propozycja, która dziś po prostu ma bardzo mocne argumenty.

Źródło: motofilm.pl