Niemcy nie zamierzają się przyglądać temu, jak chińskie marki powoli zdobywają rynek. Od kwietnia Volkswagen zaczął sypać potężnymi rabatami niemal na wszystkie modele. Najpierw zaoferowali SUV-a Coupe z automatem za nieco ponad 77 tys. zł, później przecenili wszystkie elektryki i Passata, a teraz proponują praktycznego SUV-a za niecałe 85 tys. zł.
Volkswagen T-Cross dzięki tej ofercie może zaraz stać się niedostępny niczym Taigo. Przypomnijmy, że na ten model jest już tyle zamówień, że trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać na odbiór swojego egzemplarza przynajmniej do grudnia. W przypadku T-Crossa nie ma jeszcze takiego problemu, ale w ciągu 2–3 tygodni może się to zmienić. Powód jest prosty, cena jest bardzo dobra w stosunku do jakości.
Zobacz również
Volkswagen T-Cross jest mały, ale zaskakująco praktyczny
Patrząc na to auto trudno oczekiwać sporego bagażnika. A jednak według pomiarów VDA mieści 455 litrów. To tylko o około 20 litrów mniej niż teoretycznie według tych samych pomiarów oferuje znacznie większa… Omoda 9. Przypomnijmy, że T-Cross mierzy zaledwie 4,1 m długości. Ma to swoje plusy w postaci tego, że bardzo łatwo jest tym autem manewrować i zaparkować w ciasnych miejscach.
Ostatnio jednak sprzedaż trochę wyhamowała. Głównie dlatego, że większą uwagę klientów przyciągnęły inne modele Volkswagena. T-Cross próbuje to zmienić ceną 84 565 zł, a w niektórych przypadkach nawet 80 650 zł. Ta niższa kwota dotyczy zakupu na firmę lub dla wybranych grup zawodowych, których lista jest całkiem szeroka. Pytanie jednak, czy warto?

T-Cross na wyposażeniu ma między innymi pełne światła LED
Omawiana oferta dotyczy T-Crossa w wersji Trend, który obejmuje szereg przydatnego wyposażenia. Wśród nich jest między innymi:
- ESP system stabilizacji toru jazdy wraz z ASR, ABS, EDS, MSR z asystentem siły hamowania
- Powitalne oświetlenie otoczenia z lusterek
- Kierownica trójramienna, multifunkcyjna, obszyta skórą
- Isofix przygotowanie do montażu dwóch fotelików dziecięcych na siedzeniach z tyłu oraz na siedzeniu pasażera z przodu
- Fotel kierowcy z regulacją wysokości
- Kanapa tylna przesuwna, oparcie kanapy składane i dzielone
- Centralny zamek
- Deska rozdzielcza z miękką górną powierzchnią wykonaną w technologii Slush
- Trzypunktowe pasy bezpieczeństwa z przodu z regulacją wysokości i napinaczami
- Szyby elektrycznie sterowane z przodu i tyłu
- Poduszka powietrzna kierowcy i pasażera z przodu z funkcją dezaktywacji
- Kurtyny powietrzne dla pasażerów z przodu i z tyłu
- Lusterka zewnętrzne asferyczne po stronie kierowcy
- System Travel Assist z asystentem utrzymania pasa ruchu Lane Assist
- Front Assist z funkcją awaryjnego hamowania w mieście
- Dźwignia hamulca ręcznego i gałka biegów obszyta skórą
- Lusterka zewnętrzne elektrycznie regulowane, składane i podgrzewane
- Digital Cockpit 8-cali
- Sygnalizacja spadku ciśnienia w oponach
- System Start Stop z odzyskiwaniem energii przy hamowaniu
- Aktywny system ochrony pasażerów w połączeniu z Front Assist
- Czujniki parkowania z tyłu
- Asystent zmiany pasa ruchu Side Assist
- Światła mijania i drogowe w technologii LED ze światłami do jazdy dziennej LED
- 2 głośniki z przodu
- Aktywny tempomat z automatyczną regulacją odległości ACC
- Tylne światła w technologii LED
- Kontrolka poziomu płynu do spryskiwaczy
- Klimatyzacja z regulacją manualną
- Funkcja automatycznego włączania świateł z funkcją Coming Home i Leaving Home
- 16-calowe obręcze stalowe
- System monitorujący uwagę kierowcy
- Opony 205/60 R16 o obniżonym oporze toczenia
- Środkowe panele siedzeń obszyte tkaniną T-Cross
- system eCall
- Czujnik systemów asystujących
- System rozpoznawania znaków drogowych
- Radio cyfrowe DAB Plus + Bluetooth
- 2 gniazda USB C z przodu
- Asystent podjazdu
- System wykrywający pieszych i rowerzystów

Pod maską pracuje wystarczająco mocny silnik benzynowy z turbodoładowaniem
Jeśli chodzi o aspekty mechaniczne, po otwarciu maski naszym oczom ukaże się 1,0-litrowa jednostka TSI o mocy 95 KM w połączeniu z 5-biegową skrzynią manualną. W praktyce to całkowicie wystarczająca jednostka do codziennej jazdy, która osiąga setkę w 11,3 sekundy. Szkoda, że zabrakło szóstego biegu, bo przy prędkości 140 km/h byłoby znacznie ciszej. T-Cross to jednak SUV projektowany z myślą o mieście, więc nie można mieć mu tego za złe. Bardziej wymagający mogą zresztą wybrać wersję z silnikiem 1.5 TSI.
Dużą zaletą litrowego motoru jest niskie zużycie paliwa. Średnie 5,5 l na 100 km to w pełni zadowalająca wartość, wyraźnie niższa niż w konkurencyjnych chińskich modelach, takich jak MG ZS.

Na koniec warto przypomnieć, że jeszcze w 2024 roku T-Cross w najtańszej wersji oznaczał wydatek rzędu 98 890 zł. Samo auto w tym roku przeszło również facelifting, który odświeżył jego wygląd między innymi poprzez nowe zderzaki, listwę LED i lepsze materiały wykończeniowe.
Źródło: motofilm.pl






