Rodzinny SUV z Europy potaniał ze 168 tys. zł do 123 tys. zł. Toyota RAV4 czuje oddech na plecach

Czasami wystarczy konkretna obniżka, żeby wyraźnie poprawić sprzedaż danego modelu, nawet jeśli rywalizuje w trudnym segmencie. Przekonał się o tym Ford, którego rodzinny SUV wcześniej sprzedawał się, delikatnie mówiąc - słabo, a w pierwszym kwartale 2026 roku wyraźnie zyskał na popularności.

Ford jest jedną z tych marek, które najdotkliwiej odczuwają najazd chińskich producentów na rynek. W połączeniu z tym, że przez pewien czas w pełni skupili się na elektrykach, znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej. Co więc zrobili? Obniżyli ceny ostatnich samochodów spalinowych, jakie oferują.

Potaniał więc nie tylko Ford Focus, ale również prawdziwie rodzinna Kuga. W pierwszym kwartale tego roku model ten znalazł 1141 nabywców, wyprzedzając takie modele jak Volkswagen Tayron, Nissan X-Trail czy chiński Baic 7 (który też mocno potaniał). Wynik ten niemal pozwolił dogonić sprzedaż Toyoty RAV4, która znalazła 1324 klientów.

Ceny Forda Kugi wyraźnie spadły. To nie jest tylko korekta cennika

Oczywiście tak dobre wyniki sprzedaży nie byłyby możliwe, gdyby nie zdecydowane ruchy importera. Ten od stycznia zaskakuje coraz odważniejszymi decyzjami. Najpierw zaproponowano hybrydę o prawie 50 tys. zł taniej, mimo że ma pożądany silnik 2,5 l, a teraz można kupić najtańsze modele z motorem 1.5 również tańsze o podobną kwotę.

Ford Kuga w rankingu rejestracji aut za pierwszy kwartał 2026 roku, fot. motofilm.pl / dane: Samar
Ford Kuga w rankingu rejestracji aut za pierwszy kwartał 2026 roku, fot. motofilm.pl / dane: Samar

Jak to wygląda w praktyce? U dealera Forda można uzyskać ofertę na Kugę w wersji Titanium za 123 550 zł, która katalogowo kosztowała 168 430 zł. Mówimy o obniżce wynoszącej 44 880 zł, a przy tym o SUV-ie z bagażnikiem o pojemności 645 litrów i dobrym wyposażeniem.

Ford Kuga Titanium posiada przyzwoite wyposażenie, nawet na tle chińskich modeli

Kiedyś Titanium oznaczało najbogatsze egzemplarze, dziś to podstawa. To sprawia, że auto nawet w najtańszej wersji oferuje szeroki zakres wyposażenia. Oto wybrane elementy wyposażenia standardowego:

  • Reflektory Full LED
  • Lusterka boczne elektrycznie sterowane, podgrzewane i składane
  • Dodatkowo przyciemniane szyby w tylnej części nadwozia
  • Relingi dachowe
  • 17-calowe aluminiowe felgi
  • Kierownica wykończona skórą ekologiczną Sensico
  • Przednie fotele z regulacją w ośmiu kierunkach
  • Dwustrefowa klimatyzacja automatyczna
  • Czujnik deszczu
  • System bezkluczykowego dostępu Ford KeyFree
  • System wyboru trybu jazdy
  • Czujniki parkowania z przodu i z tyłu
  • Kamera cofania
  • Tempomat
  • Inteligentny ogranicznik prędkości
  • System utrzymania auta na pasie ruchu
  • System monitorowania koncentracji kierowcy
  • System multimedialny SYNC 4 z ekranem 13,2 cala
  • Nawigacja satelitarna
  • Bezprzewodowa obsługa Apple CarPlay i Android Auto
  • Modem 5G z możliwością zdalnych aktualizacji
  • Bezprzewodowa ładowarka do smartfonów

Gdyby tego było mało, w cenie 123 tys. zł mówimy o egzemplarzu z dodatkowymi opcjami fabrycznymi. W tym tak zwanym „must have”, czyli pakietem zimowym z podgrzewaną kierownicą, fotelami i szybą oraz niestandardowym lakierem metalizowanym Solar Silver.

Silnik z pojemnością „po chińsku”, ale sprawdzony i ekonomiczny

Jeśli chodzi o silnik w podstawowej Kudze, jest to jednostka o pojemności 1.5 l i mocy 150 KM, która zapewnia wystarczające osiągi. Pierwsza setka pojawia się na liczniku po 9,4 sekundy, co jest lepszym wynikiem niż w przypadku chińskich konkurentów z jednostką 1.6 o mocy 147 KM. Jest lepiej nawet niż w przypadku 170-konnego MG HS.

Technologia EcoBoost pozwoliła również zoptymalizować zużycie paliwa. Według danych producenta średnie spalanie wynosi 6,4 l na 100 km, co stanowi kolejną przewagę nad chińską konkurencją. Podobnych wyników w wariantach spalinowych nie osiągają nawet koreańskie SUV-y, takie jak Kia Sportage czy Hyundai Tucson.

Zrzut ekranu oferty na Forda Kugę za 123 tys. zł, fot. motofilm.pl
Zrzut ekranu oferty na Forda Kugę za 123 tys. zł, fot. motofilm.pl

Jak widać, wysoka praktyczność w połączeniu z ekonomią i od niedawna niższą ceną to przepis na rosnącą sprzedaż. Kuga sprawdza się w codziennym użytkowaniu i nie budzi w tym zakresie żadnych wątpliwości. Znana od wielu lat, przez pewien czas była jedną z najlepiej sprzedających się w swoim segmencie. Dodatkowo potencjalny zainteresowany nie musi martwić się o przyszłość marki ani dostęp do części, co tylko napędza sprzedaż.

Ford Kuga 2024 i Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Ford Kuga 2024 i Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Źródło: motofilm.pl