Ponad 5,1-metrowa limuzyna w cenie 3-4-letnich Audi A8 i BMW serii 7 już na polskich drogach. Producent ma 68 lat doświadczenia

Czy da się kupić nową, równie świetnie wyposażoną i długą limuzynę jak Audi A8 i BMW serii 7 w cenie ich kilkuletnich egzemplarzy? Po wejściu na rynek tego producenta jest to już możliwe.

Rynek najbardziej luksusowych limuzyn ma się w naszym kraju świetnie. Audi A8, BMW serii 7 czy Mercedes Klasy S ciągle znajdują tysiące nabywców na polskim rynku. Mimo że ceny tych propozycji zaczynają się od 400-500 tys. zł za najtańsze wersje wyposażenia.

A gdyby tak polski klient dostał ofertę na podobne, ale nowe auto w cenie 3-4-letnich używanych egzemplarzy wspomnianych modeli? Dokładnie z taką propozycją wychodzi ta chińska marka premium, której najbardziej luksusowa limuzyna pojawiła się już nad Wisłą. Miałem okazję zobaczyć ją z bliska w Warszawie, zarejestrowaną i gotową na drogi. Trzeba przyznać, że jej wymiary na żywo robią świetne wrażenie.

Ma grubo ponad 5 metrów i pochodzi od producenta z ogromnym doświadczeniem

Marka ta nie jest jeszcze dobrze znana w Polsce. Choć zaczęli na poważnie interesować się naszym krajem od 2023 roku, to przez start od horrendalnie drogich elektryków nadal pozostaje mało rozpoznawalna. Dzisiaj próbują sił z modelami spalinowymi.

Hongqi nie jest jednak jakimś nowicjuszem w świecie motoryzacji. Produkcją luksusowych samochodów zaczęli zajmować się w 1958 roku, co oznacza, że mają już prawie 70 lat doświadczenia.

Hongqi H9 - przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Hongqi H9 – przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Dla najbardziej wymagających klientów przewidziano model H9. Ta mierząca dokładnie 5137 mm limuzyna jest oferowana w pełnej wersji wyposażenia za 284 900 zł przed rabatami. Czyli mniej więcej za tyle, za ile można kupić podobnie wyposażone egzemplarze Audi A8 czy BMW serii 7 z lat 2022-2023 bez żadnych przygód i z polskiego salonu. A co oferuje Hongqi H9?

Dopłacić można jedynie do lakieru lub koloru tapicerki

Hongqi wychodzi z założenia, że w przypadku H9 należy oferować wszystko, co jest możliwe. Dlatego podana cena dotyczy egzemplarza w pełni wyposażonego. Dopłacić można jedynie do niestandardowego koloru nadwozia 7900 zł, do dwukolorowego nadwozia 14 900 zł lub do innego koloru tapicerki 4900 zł. Poza tym w cenie otrzymujemy m.in.:

  • wiele poduszek powietrznych, w tym boczne i kurtynowe
  • przednie fotele podgrzewane, wentylowane i z funkcją masażu
  • tylne fotele pasażerów z funkcją masażu, również wentylowane i podgrzewane
  • podgrzewaną i skórzaną kierownicę
  • tapicerkę ze skóry naturalnej Nappa
  • reflektory matrycowe LED
  • panoramiczny, otwierany dach
  • czterostrefową klimatyzację automatyczną
  • podwójny tylny wyświetlacz o przekątnej 10,1 cala
  • cyfrowy zestaw wskaźników
  • ekran dotykowy
  • system audio Bose
  • jonizator powietrza
  • wyświetlacz przezierny HUD
  • 253 kolory oświetlenia ambientowego
  • ładowarkę indukcyjną
  • kamerę cofania 360 stopni
  • czujniki parkowania z przodu i z tyłu
  • wiele systemów bezpieczeństwa oraz asystujących kierowcy podczas jazdy

Przy czym tego wyposażenia jest znacznie więcej. W celu jego dokładnego poznania zachęcam do odwiedzenia oficjalnej strony importera.

Hongqi H9 - wnętrze, fot. Hongqi Staszak Poznań
Hongqi H9 – wnętrze, fot. Hongqi Staszak Poznań

Hongqi H9 ma tak naprawdę tylko dwie wady, które wpływają na to, że ktoś może się nad jego zakupem zastanawiać. Pierwszą z nich jest mała pojemność bagażnika, która wynosi 380 litrów, co jest wynikiem mniejszym niż w nowym Renault Clio. Drugą rzeczą jest ładowność wynosząca 450 kg. Przy czterech dorosłych mężczyznach o wadze 100 kg nie ma problemu, ale przy pięciu zaczyna brakować zapasu.

Pod maską silnik z technologią miękkiej hybrydy. A to rzadkość u Chińczyków

Jeśli chodzi o kwestie mechaniczne, pod maską Hongqi H9 pracuje 2,0-litrowy motor o mocy 245 KM oraz 380 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Jest wyposażony w technologię miękkiej hybrydy, co w chińskich modelach dostępnych na polskim rynku zdarza się niezwykle rzadko. Jeśli już, to producenci idą w pełne hybrydy lub hybrydy typu plug-in.

Co daje miękka hybryda? Przede wszystkim akceptowalne spalanie. Według danych producenta mówimy tutaj o wartościach rzędu 7 litrów na 100 km. Przy zbiorniku paliwa o pojemności 65 litrów można więc śmiało myśleć o 800-900 km bez tankowania.

Zrzut ekranu oferty na Hongqi H9, fot. motofilm.pl
Zrzut ekranu oferty na Hongqi H9, fot. motofilm.pl

I choć producent nie podaje na stronie osiągów H9, to według niezależnych pomiarów mówimy o około 8 sekundach do pierwszej setki. Wskazówka prędkościomierza kończy swój bieg na 230 km/h.

Hongqi H9 jest świetną propozycją dla klientów, którzy chcieli kupić używane Audi A8 lub BMW serii 7. Z tego względu, że są to auta intensywnie eksploatowane, ich przebiegi nierzadko przekraczają 100 tys. km. Tutaj dostajemy nowe auto z 5-letnią gwarancją z limitem do 150 tys. km. Warto też wiedzieć, że Hongqi H9 jest oferowane praktycznie od ręki.

Źródło: motofilm.pl