Europejski SUV Coupe w cenie chińskich. Też oferuje hybrydę, duży prześwit i bogate wyposażenie

Dysponując kwotą około 115 tys. zł brutto na nowy samochód, nie trzeba ograniczać się wyłącznie do chińskich propozycji czy najtańszych wersji Hyundai Tucson i Kia Sportage. Można też rozważyć tego praktycznego SUV-a Coupe, który łączy modną sylwetkę z codzienną funkcjonalnością.

Zakup samochodu do 115 tys. zł jest dziś znacznie prostszy niż jeszcze kilka lat temu. Duża w tym zasługa marek z Chin, które zaczęły oferować bardzo konkurencyjne modele. Dobrym przykładem jest Omoda 5 w wersji hybrydowej za 116 500 zł.

Choć Omoda 5 Hybrid to solidna i przyzwoita propozycja, nie każdy jest gotowy na chiński samochód w swoim garażu. Powody są różne, ale najczęściej sprowadzają się do obaw o wartość rezydualną, która w przypadku nowych marek wciąż pozostaje dużą niewiadomą. Do takich klientów wychodzi europejski producent, oferując sprawdzony model, który wciąż można kupić jako nowy.

Renault Arkana z nową ceną rozkwita po raz drugi

Gdy Arkana debiutowała w 2019 roku, wielu klientów zaczęło się nią interesować. Wszystko z tego powodu, że jest to jeden z nielicznych SUV-ów z atrakcyjną sylwetką w stylu Coupe. Jak widać po sprzedaży BMW X6 czy Mercedes-Benz GLE Coupe, ludziom takie nadwozie po prostu się podoba.

Arkana przyciąga też czym innym. Mimo wszystko to bardzo praktyczne auto, które stoi nad ziemią na wysokości 200 mm. To tyle, co chociażby Jaecoo 7 w wersji Offroad. Oferuje też przyzwoity bagażnik o pojemności 513 litrów.

Mimo tak dobrych parametrów Renault uznało, że Arkana po zakończeniu produkcji w 2026 roku nie doczeka się następcy. Dlaczego? Bo ma ją zastąpić model od Dacii. To więc jedna z ostatnich okazji na zakup tego auta, a jest ku temu teraz dobra okazja. Dealerzy przeceniają stockowe egzemplarze o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Na przykład jeden z nich zamiast katalogowych 138 800 zł kosztuje 114 tys. zł przy zakupie za gotówkę lub 100 800 zł przy wybraniu firmowego finansowania. Przyjrzyjmy mu się bliżej.

Zrzut ekranu oferty na Renault Arkanę, fot. motofilm.pl
Zrzut ekranu oferty na Renault Arkanę, fot. motofilm.pl

Wyposażenie nie ustępuje Chińczykom. Jest wiele przydatnych rzeczy na pokładzie

Oferowana w tej ocenie Arkana to wariant techno. A to oznacza, że w podstawie auto posiada między innymi:

  • klimatyzację automatyczną
  • kartę Renault Hands Free z odblokowaniem przy zbliżeniu
  • system kontroli bezpiecznej odległości
  • system rozpoznawania znaków drogowych
  • aktywny system wspomagania nagłego hamowania
  • system utrzymywania pasa ruchu
  • kamerę cofania
  • wspomaganie parkowania tył
  • reflektory przednie Full LED
  • system Multi Sense
  • funkcję automatycznej zmiany świateł mijania na drogowe
  • system ostrzegania o nadmiernej prędkości
  • system kontroli martwego pola
  • system wspomagania wyjeżdżania tyłem z miejsca parkingowego
  • system Easy Link 9,3 cala z nawigacją
  • wspomaganie parkowania przód i tył
  • 10,25 calowy zestaw wskaźników
  • tapicerkę materiałową z elementami skóry TEP
  • przyciemniane tylne szyby
  • 18 calowe felgi aluminiowe Pasadena

W tym przypadku mamy też kilka dodatków z listy opcji. Jest to pakiet Winter z podgrzewanymi fotelami i kierownicą, pakiet Safety z systemem kontroli martwego pola i wspomaganiem wyjeżdżania z miejsca parkowania, Easy Pilot oraz ładowarka indukcyjna.

Renault Arkana - wnętrze, fot. Renault Grupa Jaszpol
Renault Arkana – wnętrze, fot. Renault Grupa Jaszpol

Napęd jest mocno oszczędny. Hybryda Renault potrafi palić 5,3 l na 100 km

Jeśli chodzi o aspekty mechaniczne, to pod maską Arkany full hybrid pracuje motor 1.6 l z silnikiem elektrycznym i małym akumulatorem o łącznej mocy 145 KM. Nie jest tak mocny jak ten 224 konny w Omodzie 5 i to trzeba podkreślić. Przyspieszenie do setki trwa tutaj 10,8 sekundy, a tam 7,9 sekundy.

Niemniej jednak to oszczędna propozycja, która podczas mojego testu zużywała średnio 5,3 l paliwa na 100 km. Napęd współpracuje oczywiście z automatyczną skrzynią biegów, która przekazuje napęd na przednie koła.

Renault Arkana esprit Alpine E-Tech spalanie
Renault Arkana esprit Alpine E-Tech – spalanie, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Na zakończenie muszę przypomnieć, że w 2021 roku miałem okazję testować Arkanę w tej wersji silnikowej na dystansie 15 tys. km. Do tej pory dobrze wspominam te pół roku, głównie przez to, że akurat gdy ją miałem, pod domem trwała budowa drogi i niemal cały czas korzystałem z wysokiego prześwitu i ani razu w nic nie przywaliłem podwoziem. To auto w praktyce naprawdę pokazuje swoje zalety. I właśnie dlatego dziś warto się nim zainteresować.

Źródło: motofilm.pl