Dotychczas, gdy ktoś chciał kupić taniego i małego SUV-a od Kii, najczęściej rozważał Stonica. Warto jednak wiedzieć, że można dopłacić niewielkie pieniądze i zyskać auto pod każdym względem lepsze.
Stało się to możliwe dzięki dużym rabatom u dealerów, którzy zaczęli mocno obniżać ceny XCeeda. Jednocześnie Stonica nie przecenia się jeszcze tak mocno, ponieważ jego nowa odsłona zadebiutowała kilka miesięcy temu.
Zobacz również
Kia XCeed to samochód większy od Stonica, a jednocześnie tylko nieznacznie droższy
Klient zainteresowany Stoniciem najtaniej jest w stanie wyjechać tym małym SUV-em za 78 900 zł. Mówimy o kwocie już po rabacie, bo normalna cena katalogowa to 96 890 zł. W tej cenie auto ma silnik 1.0 l o mocy 100 KM z manualną skrzynią biegów i bagażnik o pojemności 352 litrów.
Tymczasem równolegle oferowana jest Kia XCeed. Przeceniona do 92 900 zł z 122 900 zł ma bagażnik o pojemności 426 litrów oraz silnik o pojemności 1.5 l i mocy 140 KM połączony ze skrzynią automatyczną DCT. XCeed mierzy też 4395 mm, podczas gdy nowy Stonic ma 4165 mm. Za dopłatą 14 tys. zł dostajemy więc znacznie więcej samochodu, który lepiej sprawdzi się praktycznie wszędzie. Zwłaszcza w trasie, gdy kierowca potrzebuje realnej mocy przy włączonej klimatyzacji, która w silniku 1.0 wpływa na ograniczenie osiągów.

To właściwie jeden z najlepszych momentów, żeby zdecydować się na XCeeda. Mimo że konstrukcyjnie jest starszy od Stonica, wciąż oferuje wiele nowoczesnych rozwiązań. Przyjrzyjmy mu się bliżej.
Kia XCeed z takim wyposażeniem spełni oczekiwania niemal każdego klienta
Omawiana oferta dotyczy egzemplarza wyprodukowanego w 2025 roku, sprzedawanego jako fabrycznie nowy przez dealera Kii. To wersja M, która posiada między innymi:
- Poduszki powietrzne boczne oraz czołowe dla kierowcy i pasażera oraz pełnowymiarowe kurtyny powietrzne dla pasażerów przednich i tylnych siedzeń
- System stabilizacji toru jazdy
- Asystent utrzymania pasa ruchu
- System wspomagający pokonywanie podjazdów
- Lusterka zewnętrzne regulowane elektrycznie z funkcją podgrzewania
- Światła mijania i drogowe wykonane w technologii LED
- Elektrycznie sterowane szyby
- Podłokietnik przedni
- 8-calowy kolorowy ekran dotykowy LCD
- Interfejs Apple CarPlay oraz Android Auto
- Klimatyzacja manualna
- Port USB-C do ładowania urządzeń przenośnych w konsoli centralnej
- Tylne czujniki parkowania
- Tempomat z ogranicznikiem prędkości
Jak widać, to pełnowartościowe auto, gotowe do pokonywania długich tras. Co istotne, posiada relingi dachowe, na których można zamontować bagażnik dachowy. XCeed jest także bardziej wydajny w kwestii ciągnięcia przyczepy, ponieważ dopuszczalna masa przyczepy bez hamulca w Stonicu wynosi maksymalnie 450 kg, a w XCeedzie 510 kg.

Kia XCeed ma pod maską większy silnik i automat
Coraz więcej klientów zwraca uwagę na automatyczną skrzynię biegów. Nic dziwnego, bo znacząco poprawia komfort jazdy w mieście. XCeed w tej ofercie ją posiada, natomiast w Stonicu wymaga to dopłaty około 4 tys. zł, co dodatkowo zmniejsza różnicę cenową między tymi modelami.
W Stonicu nie ma jednak nawet w opcji silnika takiego jak w XCeedzie. Tutaj mamy jednostkę 1.5 l o mocy 140 KM, która pozwala osiągnąć 100 km/h w 10,2 sekundy. To większy silnik, który w dłuższej perspektywie z dużym prawdopodobieństwem okaże się bardziej trwały.
Nie trzeba też specjalnie martwić się o zużycie paliwa. O ile jednostka 1.0 jest bardziej oszczędna, bo według danych producenta zużywa około 5,6 l na 100 km, to 1.5 w XCeedzie potrzebuje średnio około 6,2 l na 100 km. Różnica w praktyce nie jest więc duża.

Podsumowując, dopłata 14 tys. zł w tym przypadku ma duże uzasadnienie. Oczywiście każdy ma różne potrzeby. Jeśli ktoś nie opuszcza miasta i nie potrzebuje „wozić powietrza”, Stonic nadal ma większy sens ekonomiczny. Łatwiej się nim parkuje i okazjonalnie sprawdzi się również w trasie. Wybór sprowadza się więc do tego, czy ważniejsza jest cena, czy większe możliwości auta.

Źródło: motofilm.pl






