Zrobili SUV-a, na którego Hyundai musi uważać. Za 114 tys. zł ma pełne wyposażenie i 177 KM. Spalanie? 6,8 l/100 km

Na polskim rynku przybywa chińskich SUV-ów celujących w znane modele. SWM G01 Pro mierzy m.in. w Hyundaia Tucsona, Nissana Qashqaia i Kię Sportage, oferując "wszystko co może" za 114 900 zł.

Zainteresowani chińskimi samochodami nie mają dziś łatwego zadania. Wybór spośród kilkudziesięciu modeli dostępnych na rynku potrafi przyprawić o zawrót głowy. Warto jednak przed zakupem sprawdzić jak najwięcej opcji. Ja po raz pierwszy przejechałem się SWM-em G01 Pro i jestem szczerze zaskoczony. Okazuje się, że marka, o której mało kto słyszał, proponuje SUV-a o bardzo dobrym stosunku ceny do jakości.

Za 114 900 zł klient wyjedzie tym samochodem z salonu w maksymalnej wersji wyposażenia. Nie istnieją tu żadne ukryte dopłaty, nawet za lakier nadwozia. Co więcej, dla osób szukających jeszcze lepszej oferty dostępne są egzemplarze z 2025 roku, które dealerzy sprzedają za 112-113 tys. zł.

W tej cenie od niedawna można rozważyć bazowego Hyundaia Tucsona. Tyle że mówimy o zdecydowanie gorzej wyposażonym SUV-ie z manualną skrzynią biegów. SWM to zupełnie inna bajka.

SWM G01 Pro - tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
SWM G01 Pro – tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

SWM G01 Pro oferowany jest tylko w jednej wersji

Producent nie komplikuje konfiguracji. Do wyboru jest jedna wersja wyposażenia i pięć kolorów nadwozia. Każdy egzemplarz ma na pokładzie między innymi:

  • ABS, EBD, ESC, TCS, HBA, HHC
  • Poduszki powietrzne
  • Czujniki parkowania z przodu i z tyłu
  • Kamera 360 stopni
  • Monitorowanie martwego pola
  • System ostrzegania przed kolizją
  • Asystent pasa ruchu
  • Tempomat
  • System monitorowania ciśnienia w oponach
  • Reflektory LED z automatycznym włączaniem
  • Podgrzewane i elektrycznie składane lusterka
  • Ekran multimedialny 14,6 cala
  • Apple CarPlay i Android Auto
  • Bluetooth i GPS
  • Ładowarka bezprzewodowa
  • System audio z 9 głośnikami i subwooferem
  • Cyfrowy zestaw wskaźników 8,8 cala
  • Podgrzewana kierownica
  • Ambientowe oświetlenie wnętrza z 64 kolorami
  • Dach panoramiczny
  • Automatyczna klimatyzacja
  • Elektryczna regulacja fotela kierowcy
  • Podgrzewane fotele z przodu i z tyłu
  • Wentylowane fotele przednie
  • Bezkluczykowy dostęp
  • Elektryczna klapa bagażnika

Dzięki temu, że jest to dość spory SUV (mierzy 4670 mm długości, podczas gdy Tucson 4510 mm), osoby zasiadające z tyłu nie będą narzekać na brak przestrzeni ani na nogi, ani nad głową. Przy moim wzroście 182 cm bez problemu mogłem wygodnie usiąść sam za sobą.

Zestaw audio z 9 głośnikami i subwooferem gra świetnie, z czystym dźwiękiem i przyjemnym, dobrze wyczuwalnym basem. Słucha się tego po prostu przyjemnie. Subiektywnie uważam, że nawet bardziej zaawansowane systemy w chińskich markach premium, takich jak Nio czy GAC, grają po prostu gorzej, a mówimy przecież o autach ponad dwukrotnie droższych, które na papierze oferują dwa razy więcej głośników i systemy pokroju Dolby Atmos.

Bagażnik według specyfikacji producenta ma 440 litrów, ale według niektórych pomiarów nawet 570 litrów. Niezależnie od liczb, obiektywnie jest po prostu duży i bez problemu pomieściłbym się tutaj z jeszcze trzema osobami na tygodniowe wczasy w Chorwacji. I nie jest to jedyna rozbieżność, jeśli porównamy dane katalogowe z rzeczywistością.

SWM G01 Pro - bagażnik, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
SWM G01 Pro – bagażnik, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Zużycie paliwa nie pokrywa się z tym, co widnieje w katalogu. Tym razem jednak na plus

SWM G01 Pro ma pod maską turbodoładowany silnik 1.5 o mocy 177 KM, który według danych katalogowych zużywa średnio 8,5 l/100 km. Nauczony doświadczeniem z innych modeli, spodziewałem się dodać do tego wyniku 2–3 litry, żeby uzyskać realne spalanie. I tu pojawia się zaskoczenie. Bez żadnego wysiłku, jadąc z prędkościami 100–120 km/h, osiągnąłem wynik na poziomie 6,8 l/100 km. Stosując kilka zasad ecodrivingu, spokojnie można zejść poniżej 6 litrów, a według relacji z innych testów wynika, że nawet poniżej 5 litrów.

Średnie zużycie paliwa SWM G01 Pro, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Średnie zużycie paliwa SWM G01 Pro, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

W ostatnich miesiącach sporo mówiło się o tym, że chińskie samochody spalinowe zużywają dużo paliwa. Trzeba jednak pamiętać, że te silniki są cały czas rozwijane, podobnie jak oprogramowanie. Gdy jechałem hybrydową Omodą 5 do Chorwacji, a kolega z innej redakcji benzynową wersją do Włoch, jego średnia z całego testu wyniosła… 7 l/100 km. I dokładnie to samo klaruje się w przypadku SWM. Chińczycy nie stoją w miejscu i szybko wprowadzają zmiany, które realnie wpływają na zużycie paliwa.

SWM G01 Pro - wnętrze, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
SWM G01 Pro – wnętrze, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

SWM G01 Pro to SUV, którym każdy powinien się przejechać

Przed testem tego auta nie wiedziałem, czego się spodziewać. Marka jest zupełnie nowa, formalnie włoska, z historią w motocyklach, a dziś rozwijana przez Chińczyków. W internecie można znaleźć różne opinie, ale najlepiej po prostu samemu się przejechać.

SWM okazuje się nie tylko bardzo uczciwą propozycją w tej cenie, ale też dobrze wykonanym i dopracowanym autem. Ma spolszczone menu, co jest dobrym sygnałem, że producent poważnie traktuje nasz rynek. I co ważne, ten wygląd czymś się wyróżnia. Przód w stylu Dodge’a i tył nawiązujący trochę do Maserati do mnie przemawiają, a sądząc po reakcjach innych kierowców na ulicy, nie tylko do mnie.

SWM G01 Pro - przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
SWM G01 Pro – przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Wady oczywiście są, jak w każdym samochodzie. Co ciekawe, nie dotyczą systemów bezpieczeństwa, które w chińskich autach często bywają najsłabszym punktem, a tutaj działają poprawnie. Trudno też narzekać na osiągi. 9,5 sekundy do setki w zupełności wystarcza do sprawnej jazdy, zwłaszcza że konkurencyjne modele, jak choćby Jaecoo 7 z silnikiem 1.6 o mocy 147 KM, potrzebują na to ponad 10 sekund.

Najbardziej nie podoba mi się dźwięk zamykania drzwi. Materiały są dobrej jakości, dlatego tym bardziej zaskakuje odgłos, jakby w końcowej fazie coś uderzało o plastik. Ekran dotykowy jest prosty w obsłudze, choć czasem za długo myśli przy wybieraniu niektórych funkcji. Są za to fizyczne pokrętła do sterowania temperaturą i nawiewem.

Poza tym nie ma tu żadnej poważnej wady, która mogłaby ten samochód skreślić. Nawet pod względem prowadzenia jest bardzo dobrze. Auto jest pewne i przewidywalne, także przy prędkościach 140-150 km/h i silnym wietrze.

Za 114 900 zł to zdecydowanie SUV warty rozważenia. Zwłaszcza że w porównaniu do Kii czy Hyundaia dostajemy automatyczną skrzynię biegów i wyposażenie, którego często brakuje nawet w konkurencyjnych SUV-ach z Chin.

Źródło: motofilm.pl