Chińczycy wyleczyli Europejczyków z wysokich cen za samochody. Te tanieją w każdym segmencie, nawet w tym najpopularniejszym, czyli kompaktowych SUV-ów. Seat tak obniżył cenę swojej praktycznej propozycji dla rodzin, że „chińczyk” w postaci np. MG HS nie jest już takim oczywistym wyborem.
Seat Ateca ze sprawdzonym silnikiem 1.5 TSI i automatyczną skrzynią biegów potaniał o 27 194 zł. To oznacza, że tym modelem polski klient może wyjechać z salonu nie za 145 512 zł jak kilka miesięcy temu, a za 118 318 zł. Mówimy przy tym o SUV-ie, który ma niemal identyczny bagażnik jak w MG HS, czyli 510 litrów wobec 507 litrów w HS. Dealer nazywa tę ofertę z „najlepszą ceną w Polsce”. Warto jednak zweryfikować tematu przynajmniej u 4 różnych sprzedawców.
Zobacz również
Toyota Corolla 2026 ma nowe, niższe ceny, bo Skoda Octavia depcze jej po piętach
Polacy ruszyli po te 7-osobowe SUV-y. Sprzedaż idzie w setki, bo Chery przekonuje wykończeniem i spasowaniem
Polacy zamawiają go w ciemno, choć znają tylko orientacyjną cenę. Na żywo Jaecoo 8 jest jeszcze masywniejszy niż na zdjęciachAteca jest produkowana w zakładach Skody w Kvasinach w Czechach, równolegle ze Skodą Karoq. A warto dodać, że w przypadku Seata i Cupry produkcja w Europie wcale nie jest taka oczywista. Na przykład znacznie bardziej krzykliwy i nowoczesny Tavascan produkowany jest w Chinach. Przyjrzymy się jej bliżej.
Na to wyposażenie nikt już nie powinien narzekać
Oferowana Ateca to wersja wyposażenia Style, czyli nie ta najniższa Reference. Dostajemy więc całkiem bogate wyposażenie. W standardzie znajdziemy między innymi:
- Elektrycznie regulowane, podgrzewane i składane lusterka boczne z funkcją obniżania przy cofaniu
- Tylne światła LED z dynamicznymi kierunkowskazami
- Pełne przednie światła LED
- Sportowe zderzaki
- Tylne czujniki parkowania
- Elektryczne otwieranie klapy bagażnika od wewnątrz
- Lusterka boczne i klamki w kolorze nadwozia oraz antenę dachową w kształcie płetwy rekina
- Relingi dachowe w kolorze srebrnym
- Media System+ z 8,25-calowym ekranem dotykowym, radiem, dwoma gniazdami USB typu C i ośmioma głośnikami
- Automatycznie ściemniające się lusterko wsteczne
- Dwustrefową automatyczną klimatyzację Climatronic
- Szyby boczne i tylną szybę z termoizolacyjnego szkła
- Elektrycznie sterowane szyby z przodu i z tyłu
- Przednie fotele typu Comfort
- Fotele kierowcy i pasażera z regulacją wysokości i podparcia odcinka lędźwiowego
- Sportową wielofunkcyjną kierownicę obszytą skórą
- Elektromechaniczny hamulec postojowy
- Kamerę wielofunkcyjną
- Elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego EDL z XDS
- Funkcję Coming Home i Leaving Home
- System eCall
- Automatyczny hamulec pokolizyjny Multi Collision Brake
- Asystenta pasa ruchu Lane Assist
- Przednie światła przeciwmgielne LED z funkcją doświetlania zakrętów
- Immobilizer
- Rozszerzoną ochronę pieszych
- Siedem poduszek powietrznych
- Czujnik deszczu i zmierzchu
- Systemy ABS, ESC, ASR, EDL, BAS i HBA
- Tempomat
- 17-calowe felgi aluminiowe Dynamic
Auto posiada również dodatkowe pakiety: Comfort+, kamerę cofania, pakiet wspomagania jazdy M oraz asystenta parkowania z czujnikami parkowania z przodu i z tyłu. Gdyby nie brak podgrzewanych foteli, można by mówić o samochodzie kompletnym.

Jego dużą zaletą jest pudełkowaty kształt nadwozia, który znacząco ułatwia wsiadanie. Faktem jest, że nie jest to auto pierwszej młodości, ale to też ma swoje zalety. To jeden z najmniej awaryjnych SUV-ów tej klasy dostępnych na rynku. Wsiadać, lać paliwo i jeździć.
Pod względem silnika nie ma się czego wstydzić przed Chińczykami
Jeśli chodzi o mechanikę, pod maską Ateci znajduje się 1,5-litrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy TSI. Generuje on 150 KM i 250 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Współpracuje z dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów DSG i napędem na przednie koła.

Przyspiesza od 0 do 100 km/h w 9 sekund i osiąga prędkość maksymalną 202 km/h. Deklarowane średnie zużycie paliwa wynosi 6,4 l/100 km, a emisja CO2 145 g/km według cyklu WLTP.
To bardzo znany i stosowany w wielu modelach grupy VW silnik. Ceniony nie tylko za trwałość, ale też za realnie niskie zużycie paliwa. Według licznych doniesień użytkowników w trasie można zejść nawet do 5,3 l/100 km. W tych niespokojnych czasach to naprawdę ważne.
Źródło: motofilm.pl



