W tym SUV-ie Hyundaia opiekun może jechać przodem do dziecka. Cena? Niższa o 107 tys. zł

To jedna z ciekawszych propozycji dla rodzin. Ten SUV został zaprojektowany tak, żeby maksymalnie ułatwiać codzienne podróże z dziećmi i zapewniać komfort wszystkim pasażerom.

Rynek 6–7-osobowych samochodów mocno rozwinął się w ostatnim czasie. Swoje propozycje mają w tym segmencie również Chińczycy, którzy proponują między innymi Forthinga U-Toura czy najtańszego na rynku SWM G03F. Poziomem przestrzeni i funkcjonalności żaden z nich nie może się jednak równać z tym.

Ta koreańska propozycja miała swój rynowy debiut w Polsce w maju 2025 roku i dosłownie zachwyca tym, jak bardzo ułatwia podróżowanie z dziećmi. Właśnie potaniała o 107 089 zł, dlatego przyjrzymy się jej bliżej.

Hyundai zaprojektował auto pod rodziny

Gdy pisałem o nim w lutym, był tańszy o 70 tys. zł. Dzisiaj dealer dokłada rabat 37 tys. zł teoretycznie dostępny dla grup zawodowych, w praktyce dla każdego zdecydowanego. Łączna korzyść przy zakupie tego modelu sięga więc ponad 100 tys. zł, a takie rabaty widzieliśmy do tej pory tylko przy Volvo EX90 i Lexusie RX.

Hyundai Ioniq 9 to projekt z myślą o rodzinach. Jest ogromny, mierzy 5,06 m długości. Na co to się przekłada? Na to, że nawet przy komplecie 6 lub 7 pasażerów (bo oferowane są dwie wersje) i tak pomieścimy nawet 338 litrów bagażu, a to wynik zbliżony do chińskich SUV-ów przy piątce pasażerów, takich jak Baic 5 czy Omoda 5 Hybrid.

Hyundai Ioniq 9 - tylne siedzenia, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Hyundai Ioniq 9 – tylne siedzenia, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Dzieci w Ioniqu 9 czują się właściwie jak w autobusie, mogą swobodnie przemieszczać się między trzecim a drugim rzędem siedzeń. Do 7 lat bez żadnego schylania się, tak tu jest wysoko. Na tylnych siedzeniach mamy wentylowane i podgrzewane fotele, a oparcie można regulować w tak dużym stopniu, żeby nawet wygodnie się przespać.

Genialnych rozwiązań w tym samochodzie jest jednak znacznie więcej. Na przykład tylne fotele można obracać, na przykład po to, żeby łatwiej umieścić dziecko w foteliku, albo po to, żeby mama lub tata cały czas mieli na widoku dziecko siedzące w trzecim rzędzie siedzeń. No kapitalnie pomyślane.

Hyundai Ioniq 9 to SUV wykończony bardzo premium

I choć to Hyundai, to zadbano tutaj o wszystko. O to, żeby materiały były miękkie i przyjemne w dotyku, a podczas jazdy żeby nic nie trzeszczało. Samochody marek premium nie mają nad nim żadnej przewagi, a gotów jestem powiedzieć, że niektóre modele nawet nie mają tak dobrego poziomu jak ten Hyundai.

A jak został wyposażony? Wersja przeceniona o ponad 107 tys. zł to wariant Calligraphy + Relax, czyli maksymalnie wyposażona. Jej cena katalogowa to 390 900 zł, a po rabacie wynosi 283 811 zł. Oto wybrane elementy jej wyposażenia:

  • wiele poduszek powietrznych, w tym kurtynowe, centralna i kolanowa
  • wszystkie możliwe systemy bezpieczeństwa oraz asystujące kierowcę
  • klimatyzacja dwustrefowa automatyczna
  • 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników
  • wyświetlacz head-up
  • system kamer 360 stopni
  • elektrycznie sterowana klapa bagażnika
  • pełna elektryka foteli
  • 12,3-calowy ekran systemu multimedialnego
  • system audio premium Bose z 14 głośnikami
  • masaż w fotelach, wentylacja i podgrzewanie, również z tyłu
  • tapicerka ze skóry nappa
  • pełne oświetlenie LED oraz matrycowe światła drogowe
  • podgrzewana kierownica
  • dach panoramiczny
  • 21-calowe aluminiowe felgi

To tylko najważniejsze elementy z listy wyposażenia. Gdyby przepisać tutaj wszystko, to artykuł bardziej składałby się z podpunktów niż z treści, dlatego po prostu odsyłam do specyfikacji na stronie Hyundaia.

Hyundai Ioniq 9 - bok, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Hyundai Ioniq 9 – bok, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Ioniq 9 dysponuje bardzo wydajnym napędem elektrycznym

Jeśli chodzi o napęd, Ioniqa 9 napędzają dwa silniki elektryczne o łącznej mocy systemowej 313 KM. W omawianej wersji ma napęd na cztery koła i baterię o pojemności 110 kWh, która w teorii pozwala myśleć o przejechaniu około 700 km w mieście.

I rzeczywiście, sprawdzając to auto w warunkach miejskich, byłem w niemałym szoku, gdy zobaczyłem na wyświetlaczu zużycie energii na poziomie 15 kWh na 100 km. To poziom niedostępny dla niektórych miejskich elektryków, a tu taką efektywność dostajemy w ogromnym SUV-ie.

Osiągi? Absolutnie wystarczające, żeby bezpiecznie i komfortowo podróżować. Ioniq 9 przyspiesza do setki w 6,7 sekundy i osiąga prędkość maksymalną 200 km/h.

Hyundai Ioniq 9 za 107 tys. zł mniej, fot. motofilm.pl
Hyundai Ioniq 9 za 107 tys. zł mniej, fot. motofilm.pl

To jeden z najbardziej przemyślanych samochodów rodzinnych, jakie pojawiły się ostatnio na rynku. Jeśli ktoś szuka przestrzeni, wygody i nowoczesnych rozwiązań, trudno będzie znaleźć coś równie dobrego. Aż szkoda, że nie jest oferowany z napędem spalinowym.

Źródło: motofilm.pl