Jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić, żeby wyjechać z salonu SUV-em w specjalnej edycji za niewiele ponad 100 tys. zł. Dziś jest to już możliwe, a dużą rolę odegrała w tym rosnąca konkurencja ze strony chińskich producentów.
Producenci z Europy zaczęli reagować dużymi promocjami. Jednym z przykładów jest oferta Citroena, który proponuje swojego SUV-a produkowanego w Hiszpanii w wersji Collection za 101 tys. zł. Co ważne, mimo że to stylistycznie ciekawsze auto, nie straciło nic ze swojej praktyczności. Do tego zużywa bardzo mało paliwa, więc jest świetną propozycją dla osób, które szukają samochodu z myślą o częstym podróżowaniu.
Zobacz również
Toyota Corolla 2026 ma nowe, niższe ceny, bo Skoda Octavia depcze jej po piętach
Polacy ruszyli po te 7-osobowe SUV-y. Sprzedaż idzie w setki, bo Chery przekonuje wykończeniem i spasowaniem
Polacy zamawiają go w ciemno, choć znają tylko orientacyjną cenę. Na żywo Jaecoo 8 jest jeszcze masywniejszy niż na zdjęciachCitroen C4 w wersji Collection mocno przeceniony
Citroen jest jedną z tych marek, które teoretycznie najmocniej odczuwają pojawienie się chińskich producentów. Pojawienie się nowych graczy z Azji zamiast jednak zniechęcić Francuzów, wyraźnie ich zmotywowało. Proponują swoim klientom ciekawie stylizowane samochody w „chińskich cenach”.
Citroen C4 Collection to wersja specjalna, która weszła do sprzedaży w lipcu 2025 roku. Czym się wyróżnia? Charakterystycznymi dla tego modelu elementami są klipsy w czerwonym kolorze Andre Red, przyciemniane tylne szyby oraz aluminiowe obręcze kół Amber Full Black o średnicy 18 cali. W czarnym lakierze wygląda świetnie, a co najlepsze, nie wymaga on żadnej dodatkowej dopłaty.

Oferowany w wariancie z ekonomiczną hybrydą potaniał o 22 200 zł. W efekcie zamiast 123 200 zł można nim wyjechać z salonu za 101 tys. zł. Co oferuje w tej cenie?
Oprócz stylistycznych dodatków to po prostu praktyczny rodzinny SUV
Citroen C4 Collection jest wersją pozycjonowaną tuż poniżej najwyższej odmiany MAX. Obejmuje wyposażenie znane z wersji You, Plus oraz Business, a także kilka dodatkowych elementów. Do najważniejszych należą:
- Aluminiowe obręcze kół Amber Full Black o średnicy 18 cali
- Wstawki w kolorze Andre Red
- Logo Collection na klapie bagażnika
- Osłona podwozia w kolorze matowym Silver Chrome
- Dach bi Tone Perla Nera dostępny także z lakierem Eclipse Blue
- Przyciemniane tylne szyby
- Bezkluczykowe otwieranie samochodu i uruchamianie silnika
- Kamera cofania
- Przednie tylne i boczne czujniki parkowania
- Fotele Citroen Advanced Comfort
- Reflektory LED oraz tylne światła LED
- Centralny ekran dotykowy o przekątnej 10 cali
- Zawieszenie Citroen Advanced Comfort
- Automatyczna klimatyzacja
Jeśli chodzi o praktyczność, do tego auta wsiada się bardzo wygodnie. Drzwi otwierają się szeroko, a siedzenia są umieszczone trochę wyżej niż w klasycznych hatchbackach, więc przy zajmowaniu miejsca nie trzeba się specjalnie schylać.
Bagażnik ma pojemność 380 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy rośnie do 1250 litrów. W wyposażeniu nie ma relingów dachowych, ale producent oferuje w katalogu akcesoriów bagażnik dachowy montowany na belkach poprzecznych. W praktyce można więc myśleć o przewożeniu nawet około 800 litrów bagażu.

To bardzo dobre auto do podróżowania. Zużywa bardzo mało paliwa
Pod maską oferowanego modelu C4 znajduje się 1,2-litrowy turbodoładowany silnik benzynowy z elektryfikacją w postaci 48-woltowej technologii miękkiej hybrydy, która w działaniu przypomina hybrydę samoładującą. Ten trzycylindrowy silnik generuje moc 145 KM i 230 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Współpracuje z sześciobiegową dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów i napędem na przednie koła.
Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8 sekund i osiąga prędkość maksymalną 210 km/h. Według danych producenta średnie zużycie paliwa wynosi 4,7 l na 100 km, ale w trasie można zejść nawet do 4,1 l przy jeździe z prędkością 80–90 km/h. Spalanie w mieście nie przekracza 6 litrów.

Ktoś może zapytać, po co Citroen trzyma ten silnik w ofercie, skoro w przeszłości jego poprzednia wersja była wadliwa. Otóż nie dość, że ją poprawiono i teraz nie sprawia problemów, to jest to naprawdę świetny napęd. Dynamiczny, bardzo cichy i nawet przy nieco wyższych prędkościach autostradowych ma bardzo duży zasięg. Gdy testuję auto z tym motorem, a jest w Jeepie Compassie, Citroenie C5 Aircross czy Peugeocie 3008, to zawsze jestem pod wrażeniem tego, jak to wszystko pracuje. Warto się nim po prostu przejechać i samemu to sprawdzić.
Źródło: motofilm.pl



