Jeszcze 3–4 lata temu ktoś, kto szukał najtańszego SUV-a, naturalnie kierował się do salonu Dacii po Dustera. Dziś nadal jest to jeden z najtańszych modeli, ale w podstawowej wersji za około 80 tys. zł ma skromne wyposażenie, którego większość klientów nie jest w stanie zaakceptować. Mowa choćby o braku ekranu dotykowego czy korbkach do szyb z tyłu.
Z kolei gdy ktoś chciał hybrydę, musiał przygotować znacznie większy budżet. Taka Dacia Duster Hybrid 155 z przyzwoitym wyposażeniem oznaczała wydatek około 125–130 tys. zł. I tu pojawia się słowo klucz: oznaczała. Dealerzy w marcu zaczęli reagować na to, co pokazał luty w rankingach sprzedaży.
Zobacz również
Omoda 5 pnie się w górę dzięki hybrydzie, więc Dacia obniża cenę
Jeśli komuś umknęło, Omoda 5 jest obecnie dziewiątym najczęściej kupowanym samochodem w Polsce. Co to spowodowało? Przede wszystkim wprowadzenie mocnej wersji hybrydowej, którą można kupić już za niecałe 117 tys. zł. To był wyraźny ruch w stronę klientów Dacii i jak się okazuje, bardzo skuteczny. Trudno się dziwić, skoro osoby myślące o Dacii musiały planować znacznie większy budżet.

Rumuńskiej marce przestało to pasować. Oferować taniego SUV-a i nie trafiać nawet do pierwszej dziesiątki sprzedaży w Polsce to jednak spory problem. Dlatego dealerzy zaczęli działać. Jeden z nich przecenił Dustera Hybrid 155 w wersji Journey z 125 700 zł na 99 900 zł. Oferta od razu zrobiła spore zamieszanie w internecie, więc warto przyjrzeć się jej bliżej.
Journey to najwyższa wersja wyposażenia Dustera
Dacia podzieliła gamę modelu Duster na cztery wersje wyposażenia: Essential, Expression, Extreme oraz Journey. Cena 99 900 zł dotyczy właśnie tej ostatniej, czyli najwyższej specyfikacji. Co więcej, w przecenionym egzemplarzu znajdują się także dodatkowe opcje: pakiet zimowy z podgrzewanymi fotelami i kierownicą, dach panoramiczny oraz pakiet parking z kamerą 360 stopni. Poza tym samochód w standardzie oferuje:
- Kolorowy wyświetlacz komputera pokładowego 7 cali
- 18-calowe felgi aluminiowe
- System multimedialny Media Nav Live z ekranem 10 cali, nawigacją online i systemem audio 3D by Arkamys z sześcioma głośnikami
- Ładowarkę indukcyjną
- System bezkluczykowy
- Kierownicę obszytą skórą ekologiczną
- Przednie światła ECO LED
- Czujniki parkowania z tyłu
- Aktywny regulator prędkości
- Kamerę cofania
- Automatyczną klimatyzację
- Aktywny system wspomagania hamowania z wykrywaniem pieszych i rowerzystów
- System utrzymania pasa ruchu
- Komplet poduszek powietrznych, w tym czołowe i kurtynowe
Duster ma znacznie większy bagażnik niż Omoda 5. Oferuje 430 litrów pojemności, podczas gdy Omoda pomieści 372 litry, a w wersji benzynowej 442 litry. Dacia wyróżnia się także prześwitem wynoszącym 209 mm, czyli znacznie większym niż w przypadku chińskiego konkurenta, który ma 145 mm.

Cena poniżej 100 tys. zł za 155-konną wersję hybrydową
Dacia przyzwyczaiła klientów do tego, że atrakcyjne ceny Dustera zwykle dotyczą wersji z instalacją LPG. Tym razem jest inaczej, ponieważ promocja obejmuje hybrydę. I to najmocniejszą w ofercie, czyli odmianę Hybrid 155 opartą na benzynowym silniku 1.8 litra.
Taki układ pozwala osiągnąć pierwszą setkę w 9,4 sekundy, ale jeszcze ważniejsze jest spalanie. Według producenta średnie zużycie paliwa wynosi około 4,7 litra na 100 km. To mniej niż w przypadku hybrydowej Omoda 5, która spala około 5,3 litra i kosztuje co najmniej 116 900 zł.

Jeśli podobne promocje utrzymają się dłużej, walka o klientów między markami w najbliższych miesiącach może zrobić się naprawdę ciekawa (tak jak w przypadku Skody i Toyoty). Na razie hybrydowy Duster jest tańszy o 17 tys. zł, choć był o 7 tys. zł droższy. To się nazywa postęp.
Źródło: motofilm.pl






