To już nie te czasy, kiedy żeby wyjechać nowoczesnym samochodem z salonu trzeba było mieć grubo ponad 100 tys. zł. Ten model, choć zadebiutował dopiero w październiku 2025 roku, dziś można kupić za mniej więcej 80 tys. zł.
I nie mówimy tu o kolejnej chińskiej nowości. To auto Kii, jednego z największych producentów na świecie, który wyposażył je w swoje najnowsze technologie. Patrząc na to, co oferuje w tej cenie, trudno się dziwić, że wzbudza spore zainteresowanie.
Zobacz również
Toyota Corolla 2026 ma nowe, niższe ceny, bo Skoda Octavia depcze jej po piętach
Polacy ruszyli po te 7-osobowe SUV-y. Sprzedaż idzie w setki, bo Chery przekonuje wykończeniem i spasowaniem
Polacy zamawiają go w ciemno, choć znają tylko orientacyjną cenę. Na żywo Jaecoo 8 jest jeszcze masywniejszy niż na zdjęciachCałkowicie nowa Kia Stonic potaniała do około 80 tys. zł
Jeśli szukasz niezawodnego SUV-a z długą gwarancją i niskim zużyciem paliwa, nowy Stonic nie powinien umknąć twojej uwadze. To jeden z najświeższych modeli na rynku, Dlatego należy spodziewać się w nim najnowszych rozwiązań technologicznych.
Choć mierzy 4165 mm długości, oferuje bagażnik o pojemności 352 litrów. Niby niewiele, ale perspektywa zmienia się, gdy spojrzymy na to, ile oferują większe SUV-y. Przykładowo Omoda 5 Hybrid oferuje tylko o 20 litrów więcej, czyli 372 litry. Mimo to bez problemu spakowałem się nią na tygodniowy wyjazd do Chorwacji. W przypadku Stonica dodatkową zaletą są relingi dachowe w standardzie, które pozwalają bardzo łatwo zamontować box dachowy.
Najlepsze jest jednak to, że już pół roku po premierze dealerzy zaczęli wyraźnie obniżać ceny. Klient indywidualny, nawet bez żadnych ulg, może dziś wyjechać nim z salonu za 82 700 zł. Cena może spaść jeszcze niżej, do około 78–79 tys. zł, jeśli kupujący reprezentuje jedną z uprzywilejowanych grup zawodowych albo zdecyduje się na finansowanie.

Stonic to taki mniejszy Sportage pod względem stylistycznym
Projektanci Kii bardzo udanie zaprojektowali nowego Stonica. Widząc sukces Sportage’a w całej Europie chcieli stworzyć auto, które będzie jego mniejszym odpowiednikiem. Udało się to osiągnąć, bo stylistyka nadwozia wzbudza głównie pozytywne emocje. Nie ogołocono go też z wyposażenia i nawet w standardzie zaproponowano solidny zestaw elementów, w tym:
- System stabilizacji toru jazdy ESC
- System wspomagający pokonywanie podjazdów HAC
System zapobiegający blokowaniu się kół podczas hamowania ABS - Autonomiczny hamulec pokolizyjny MCB
- 6 poduszek powietrznych
- System autonomicznego hamowania z funkcją wykrywania pojazdów, pieszych i rowerzystów FCA
- Asystent utrzymania pasa ruchu LKA
- System ostrzegania o zmęczeniu kierowcy DAW
- Asystent utrzymania auta pośrodku pasa ruchu LFA
- Inteligentny ogranicznik prędkości ISLA
- Tempomat konwencjonalny
- Światła do jazdy dziennej i pozycyjne LED
- Klimatyzacja manualna
- Wielofunkcyjna kierownica wykończona syntetyczną skórą
- Cyfrowy zestaw wskaźników z 4,2-calowym wyświetlaczem komputera pokładowego
- Konsola centralna z podłokietnikiem i zamykanym schowkiem
- Port USB-C dla pasażerów drugiego rzędu
- Czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz kamera cofania
- Elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne
- Elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka
- Centralny ekran 12,3 cala z nawigacją
- Android Auto i Apple CarPlay
- Radio cyfrowe DAB i 6 głośników
- Panel dotykowy do obsługi multimediów i klimatyzacji
- System Bluetooth
- Porty USB-A i USB-C
- Usługi cyfrowe Kia Connect
- 16-calowe felgi aluminiowe
- Relingi dachowe
- Elektroniczny hamulec postojowy oraz selektor trybów jazdy
Warto zwrócić uwagę, że gdyby pokazać zdjęcia wnętrza z jednego z droższych elektryków Kii (na przykład EV9), wielu kierowców miałoby problem z odróżnieniem go od tego w Stonicu. To dobra informacja, bo oznacza bardzo dobrą ergonomię oraz solidne materiały wykończeniowe. Z tyłu nie ma także wysokiego tunelu środkowego, dzięki czemu trzy osoby mogą podróżować na tylnych siedzeniach w komfortowych warunkach.

Można wybrać prosty silnik bez technologii elektryfikacji
Dobrą informacją jest również to, że Kia pozostawia klientowi wybór między klasycznym silnikiem spalinowym a wersją ze wsparciem elektrycznym. W tym przypadku mówimy o wariancie bez dodatkowej elektryfikacji. Pod maską pracuje prosty turbodoładowany silnik 1.0 o mocy 100 KM i 172 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Pozwala on na przyspieszenie do 100 km/h w około 11 sekund oraz osiągnięcie prędkości maksymalnej 179 km/h.
Czy brak technologii miękkiej hybrydy oznacza dużo wyższe spalanie? Nie. Średnie zużycie paliwa wynosi 5,6 l na 100 km. Wersja z miękką hybrydą zużywa tylko symbolicznie mniej, bo 5,4 l paliwa na 100 km.

Prosta konstrukcja napędu może być zaletą dla kierowców planujących użytkować samochód przez wiele lat. Mniej skomplikowana technika oznacza zwykle niższe koszty serwisowe i mniejsze ryzyko drogich napraw po okresie gwarancyjnym.
Dla osób szukających nowego SUV-a w budżecie około 80 tys. zł Stonic jest więc dziś jedną z najbardziej rozsądnych propozycji na rynku. W tej cenie trudno znaleźć równie świeży model z tak bogatym wyposażeniem. Chyba, że mówimy o „chińczykach”, ale tam należy liczyć się ze znacznie wyższym zużyciem paliwa przez silniki o pojemnościach 1.5 i 1.6 l.

Źródło: motofilm.pl



