Kosztuje tyle co rodzinny SUV Hondy, a na drodze robi wrażenie. Spalanie? 5,2 l na 100 km

Kiedyś ten japoński model był marzeniem wielu kierowców. Potem na kilkanaście lat zniknął z produkcji, a dziś wrócił. Tym razem z oszczędnym napędem hybrydowym.

Honda przez ostatnie lata była nudna i przewidywalna. Gama składająca się z samych SUV-ów, crossovera i kompakta nie była tym, czego oczekiwali najwierniejsi fani marki. Dlatego Japończycy postanowili urozmaicić ofertę o nowe coupe.

W dzisiejszych czasach, gdy mamy coraz bardziej restrykcyjne normy emisji spalin, nie mogło się to odbyć na zasadzie „wrzucimy mu V6 albo V8 pod maskę”. Producent przykłada wielką wagę do średniej emisji CO2, dlatego pod maską nowego modelu Prelude pracuje hybrydowy zespół napędowy. Dobrze znany między innymi z Civica.

Honda Prelude wyróżnia się na ulicach. Kosztuje tyle samo co CR-V PHEV

Zastosowanie napędu hybrydowego ma ogromną zaletę w takiej postaci, że średnie zużycie paliwa wynosi zaledwie 5,2 l na 100 km. W trasie można jednak spokojnie zejść nawet do wartości z „czwórką” z przodu. Przy tak świetnie wyglądającym samochodzie może się to wręcz wydawać niemożliwe, ale tak jest.

Napęd jest bowiem identyczny z tym, który znajdziemy chociażby pod maską Civica. Składa się z 2,0-litrowego silnika benzynowego o mocy 143 KM połączonego z jednostką elektryczną o mocy 184 KM. Japończycy nie sumują, tak jak często Chińczycy, obu tych wartości. Dlatego podają tylko tę drugą jako oficjalną moc modelu.

Honda Prelude - tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Honda Prelude – tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Na co pozwalają te konie? Na przyspieszenie do pierwszej setki w 8,2 sekundy i osiągnięcie prędkości maksymalnej 188 km/h. Do typowej bulwarówki te wyniki są w pełni wystarczające. Zwłaszcza jeśli popatrzymy na cenę. Bo choć Prelude kojarzy się raczej drogo, to tutaj udało się ustalić kwotę na poziomie identycznej, za jaką sprzedają CR-V w hybrydzie typu plug-in. Mówimy o 214 500 zł.

Za nic nie trzeba dopłacać

Honda nie chciała kombinować przy wersjach wyposażenia Prelude. Oferowana jest więc tylko w jednej wersji wyposażenia Advance, która obejmuje wszystko, co możliwe. Mamy więc tutaj między innymi:

  • 9-calowy ekran dotykowy Honda CONNECT
  • Nawigację, AM / FM / DAB
  • Łączność ze smartfonem Apple CarPlay i Android Auto
  • 19-calowe aluminiowe felgi w czarnym połysku
  • Przyciemniane szyby
  • Reflektory LED
  • Czujniki parkowania z przodu i z tyłu
  • 10,2-calowy cyfrowy wyświetlacz kierowcy
  • 4 tryby jazdy COMFORT, GT, SPORT i INDIVIDUAL
  • Ładowarkę bezprzewodową
  • Skórzaną tapicerkę przednich foteli
  • System audio premium Bose z 8 głośnikami
  • Systemy wspomagające kierowcę Honda SENSING
  • Adaptacyjny tempomat
  • System monitorowania martwego pola
  • System utrzymywania pasa ruchu
  • Asystent jazdy w korku
  • Kamerę cofania

Standardowa pojemność bagażnika przy czterech pasażerach wynosi 269 litrów, ale w praktyce mało kto podróżuje coupe w komplecie. Dlatego istotna informacja w tym przypadku jest taka, że po złożeniu tylnych foteli możemy uzyskać 663 litry. To wynik absolutnie wystarczający dla dwóch osób, które wybierają się na dwutygodniowe wczasy.

Honda Prelude (2025) - bagażnik, fot. Honda
Honda Prelude (2025) – bagażnik, fot. Honda

Ważna zmiana jest na horyzoncie

Niektórzy narzekają na autorski system infotainment Hondy. Choć jest łatwy w obsłudze i ma nawigację, to jednak nigdy nie dorówna tej z Google Maps chociażby przez pokazywanie realnych korków w czasie rzeczywistym. Ale Japończycy najwyraźniej się o tym przekonują, bo podobnie jak Renault czy Nissan, na rodzimym rynku zaczęli już wgrywać oprogramowanie od Google do swoich modeli.

Czy ten system będzie dostępny również w Polsce? Jest to bardzo prawdopodobne, choć firma na razie nie komentuje tych zmian. Wiele wskazuje jednak na to, że to tylko kwestia czasu.

Honda Prelude - przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Honda Prelude – przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Źródło: motofilm.pl