Kia Sportage to od wielu lat jeden z najchętniej kupowanych SUV-ów. Jej piąta generacja jesienią 2025 roku przeszła ważną aktualizację, żeby utrzymać atrakcyjność przez kolejne lata. Jednak mimo że to najlepiej sprzedający się koreański SUV w ogóle, u dealerów zalegają setki tych aut wyprodukowanych w 2025 roku.
To bardzo dobra informacja dla „łowców” okazji, którzy poszukują wszechstronnego i sprawdzonego SUV-a. Według moich szacunków na parkingach pod salonami stoi przynajmniej 316 egzemplarzy modelu Sportage w różnych specyfikacjach, wśród nich również te najtańsze, które można nabyć w „chińskich cenach”.
Zobacz również
Toyota Corolla 2026 ma nowe, niższe ceny, bo Skoda Octavia depcze jej po piętach
Polacy ruszyli po te 7-osobowe SUV-y. Sprzedaż idzie w setki, bo Chery przekonuje wykończeniem i spasowaniem
Polacy zamawiają go w ciemno, choć znają tylko orientacyjną cenę. Na żywo Jaecoo 8 jest jeszcze masywniejszy niż na zdjęciachKią Sportage można wyjechać z salonu „od ręki”
Jeśli ktoś potrzebuje SUV-a w przystępnej cenie na już, powinien przejść się do salonu Kii. Sportage’a zna każdy i wie, czego się spodziewać. To bardzo praktyczny model znany na polskim rynku od wielu lat, który ma 7-letnią gwarancję z limitem do 150 tys. km. Niedawno przeszedł lifting, który dodał m.in. bezprzewodową obsługę Apple CarPlay, przeprojektowane przednie światła czy usunięcie szybko brudzących się elementów piano black.
Wyróżnia się nie tylko bardzo dobrą jakością wykonania i dobrymi materiałami. Wnętrze przemyślano tak, żeby jak najlepiej sprawdzało się w rodzinie. Tak więc bagażnik ma aż 648 litrów pojemności, co jest wynikiem lepszym od Hyundaia Tucsona (620 litrów), Nissana Qashqaia (605 litrów) czy Volkswagena Tiguana (527 litrów). Na głowę bije nawet liczne chińskie propozycje, takie jak MG HS, które oferuje 507 litrów przestrzeni.

Dzisiaj można dosłownie przebierać w ofertach. Jedni proponują Sportage’a z finansowaniem za 109 900 zł, inni bez żadnych udziwnień w ofertach za około 115 tys. zł, a to już poziom najtańszych chińskich SUV-ów, takich jak Omoda 5. Bardzo możliwe, że w salonach można ugrać dodatkowe korzyści, zwłaszcza że dealerzy dobrze wiedzą, jak dużo tych aut pozostało niesprzedanych. A jak z wyposażeniem?
Nawet najtańsza Kia Sportage to pożądany samochód
Weźmy na tapetę najtańszą Sportage, czyli taką za 114 200 zł. Jest to wersja M, która katalogowo kosztowała 135 500 zł. Oto wybrane elementy jej wyposażenia standardowego:
- System autonomicznego hamowania z funkcją wykrywania pojazdów, pieszych i rowerzystów oraz hamowania na skrzyżowaniach FCA 1.5
- Asystent utrzymania auta pośrodku pasa ruchu LFA 2 z funkcją wykrywania rąk na kierownicy HOD
- 7 poduszek powietrznych, w tym centralna poduszka powietrzna w fotelu kierowcy
- Światła dzienne, mijania i drogowe wykonane w technologii LED
- Światła tylne wykonane w technologii LED
- System otwierania i uruchamiania pojazdu bez użycia kluczyka Smart Key
- Tapicerka materiałowa
- Regulacja wysokości fotela kierowcy
- Elektryczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold
- Elektrycznie regulowane i składane oraz podgrzewane lusterka zewnętrzne z kierunkowskazem LED
- Dwuramienna kierownica skórzana z przyciskami do sterowania systemem audio i obsługi systemu Bluetooth
- Elektroniczny zestaw wskaźników kierowcy z 4-calowym kolorowym wyświetlaczem komputera pokładowego
- 12,3-calowy centralny ekran nawigacji satelitarnej, radio DAB, bezprzewodowy interfejs Apple CarPlay Android Auto, usługi cyfrowe Kia Connect
- Kamera cofania
- 17-calowe felgi aluminiowe
- Relingi dachowe
- Przednie i tylne czujniki parkowania
- Wielofunkcyjny panel dotykowy dostosowujący przyciski w zależności od wybranego trybu multimedia klimatyzacja
- Klimatyzacja manualna
- Tempomat
Warto wiedzieć, że w porównaniu do modelu sprzed liftingu najważniejszą zmianą stylistyczną wewnątrz jest zupełnie nowa kierownica. Ta jest świetna, najpierw pojawiła się w elektrykach, a teraz przeniesiono ją wszędzie. Różni się tym, że środek nie jest już okrągły, a ma bardziej trapezowaty kształt.


Pod maską pracuje silnik o dużej pojemności i mocy
Jeśli chodzi o kwestie mechaniczne, tak jak w chińskich propozycjach, pod maską pracuje motor o pojemności 1.6 l. W tym przypadku jest to turbodoładowane T-GDI sparowane z 6-biegową skrzynią manualną.
150 KM napędza tylko przednie koła i umożliwia przyspieszenie do setki w 9,7 sekundy. Co istotne, jest to wynik o 0,4 sekundy lepszy niż w benzynowej Omodzie 5, która ma 147 KM.
Według deklaracji producenta średnie zużycie paliwa wynosi od 7,1 do 7,5 l na 100 km. Ze zbiornikiem paliwa 54 l można więc spokojnie myśleć o przejechaniu 600–700 km bez tankowania.

W salonach bardzo często sprzedawcy próbują przekonać wysoką ładownością. I słusznie to robią, bo jest się czym pochwalić. Sportage ma ładowność wynoszącą 648 kg, a to bardzo dużo. Dla porównania, znacznie dłuższy Baic 5 ma 420 kg ładowności.

To więc jedna z ciekawszych propozycji dla osób, które chcą kupić nowego SUV-a w rozsądnej cenie. Jeśli ktoś nie bierze pod uwagę chińskich modeli, trudno o lepszy wybór pod względem ceny i jakości.
Źródło: motofilm.pl



