Choć dziś wszędzie królują SUV-y i crossovery, nadal sporo osób wybiera klasyczne kombi. I trudno się temu dziwić, bo takie auta często oferują więcej przestrzeni bagażowej, a przy tym w trasie potrafią zużywać mniej paliwa.
Jedną z najciekawszych propozycji ostatnich miesięcy jest ta oferta na Peugeota 308 SW. Model przeceniony o ponad 43 tys. zł stał się realną opcją nawet dla osób, które dysponowały budżetem na „chińczyka”. To także wyraźnie tańsza alternatywa dla Toyoty Corolli TS.
Zobacz również
Toyota Corolla 2026 ma nowe, niższe ceny, bo Skoda Octavia depcze jej po piętach
Polacy ruszyli po te 7-osobowe SUV-y. Sprzedaż idzie w setki, bo Chery przekonuje wykończeniem i spasowaniem
Polacy zamawiają go w ciemno, choć znają tylko orientacyjną cenę. Na żywo Jaecoo 8 jest jeszcze masywniejszy niż na zdjęciachToyota w takim układzie wychodzi 16,5 tys. zł drożej
Toyota Corolla TS zgodnie z najnowszym cennikiem z 2026 roku w najtańszej wersji kosztuje 130 tys. zł. Jest to kwota za wariant Comfort ze 140-konną hybrydą zużywającą średnio 4,4 l paliwa na 100 km.
Tymczasem jeden z dealerów Peugeota proponuje 308 SW w cenie 113 500 zł przeceniony ze 156 750 zł. I wcale nie chodzi o egzemplarz z silnikiem 1.2 PureTech, a o wariant ze znacznie bardziej ekonomiczną jednostką napędową 1.5. Jest to dobrze znany 130-konny diesel współpracujący z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów. Dzięki temu można zapomnieć o charakterystycznym „wyciu” przy mocniejszym wciśnięciu gazu, które towarzyszy skrzyniom CVT.
Dużym plusem tej jednostki jest niskie zużycie paliwa. Producent podaje średnią na poziomie 5 litrów na 100 km, ale przy spokojnej jeździe bez problemu można osiągnąć jeszcze lepsze wyniki. W praktyce wartości są bardzo zbliżone do tego, co oferuje hybrydowa Corolla. Ponadto Peugeot ma o 9 litrów większy zbiornik paliwa (52 l), więc bez tankowania może przejechać o około 200 km więcej.

Wersja Allure ma na pokładzie wszystko, czego większość kierowców potrzebuje
Peugeot 308 SW oferowany jest w kilku wersjach wyposażenia. Ten egzemplarz to wersja Allure, która zapewnia już bardzo przyzwoity poziom wyposażenia. Na pokładzie znajdziemy między innymi:
- System bezkluczykowego uruchamiania pojazdu
- Pakiet Drive Assist z adaptacyjnym tempomatem ACC z funkcją Stop and Go
- Reflektory przednie Eco LED
- Centralny ekran dotykowy 10 cali
- System multimedialny i Connect Mirror Screen z Apple CarPlay i Android Auto
- Gniazda USB C oraz gniazdo 12 V
- Kierownicę skórzaną wielofunkcyjną
- Lusterka boczne elektrycznie sterowane i podgrzewane
- Kamerę cofania
- Felgi aluminiowe 17 cali Halong z oponami 225/45 R17
- Tapicerkę Falgo materiałową z elementami skóry ekologicznej
Do wyposażenia dochodzą jeszcze pakiety wygody, bezpieczeństwa i komfortu. Obejmują bezprzewodową ładowarkę do telefonów, 10-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, system kamer 360 stopni, podgrzewane siedzenia oraz fotel kierowcy z certyfikatem AGR.
To bardzo dobrze wyposażone kombi, które potrafi też sporo przewieźć. Bagażnik ma pojemność 608 litrów, więc jest większy niż w wielu SUV-ach. To wynik o blisko 30 litrów lepszy niż w Corolli TS.
Skąd tak duża przecena?
Ktoś może podejrzewać, że tak duża przecena oznacza jakiś haczyk. Gdyby chodziło o wersję z silnikiem PureTech, odpowiedź byłaby dość oczywista ze względu na jego reputację. Tutaj jednak pod maską pracuje zupełnie inna jednostka.

W tym przypadku znaczenie mają dwie rzeczy. Po pierwsze jest to egzemplarz z wyprzedaży rocznika 2025, który wciąż stoi w salonie. Po drugie w międzyczasie do sprzedaży trafiła wersja po liftingu. Wygląda nowocześniej, a w środku zastosowano lepsze materiały wykończeniowe. Przy okazji zmieniono też praktycznie cały pas przedni samochodu. Zniknęły charakterystyczne ledowe „pazury”, które przez lata zdążyły się wielu osobom opatrzyć.

Nie zmienia to jednak faktu, że przedliftowy 308 SW nadal pozostaje w pełni wartościowym samochodem. Przy regularnym serwisie bez problemu przejedzie setki tysięcy kilometrów, a codzienna eksploatacja nie będzie szczególnie kosztowna.
Źródło: motofilm.pl



