Do benzyny dołożyli 224-konną hybrydę za 116 500 zł. Efekt? 782 aut sprzedanych w lutym

Obniżona cena i nowy napęd hybrydowy zrobiły swoje. Omoda 5 w lutym znalazła w Polsce 782 nabywców i pierwszy raz pojawiła się w TOP10 sprzedaży.

Szybko minął nam ten luty. Choć miał tylko 28 dni, w tym czasie w Polsce zarejestrowano 47 466 nowych samochodów. W czołówce zestawienia, jak zwykle, dominują różne modele Toyoty. Po raz pierwszy w statystykach pojawił się jednak także dobrze znany SUV z Chin, ten od „wyrwanej kierownicy”.

Chodzi oczywiście o Omodę 5. W ciągu czterech tygodni „piątka” znalazła nad Wisłą 782 nabywców, co pozwoliło jej wyprzedzić dziesiątą w zestawieniu Skodę Superb, która zakończyła miesiąc z wynikiem 753 rejestracji. Wystarczy spojrzeć na aktualną ofertę marki, by zrozumieć, skąd bierze się takie zainteresowanie.

Omodzie 5 już raczej nic przeszkodzi w pełnym sukcesie

Muszę przyznać, że gdy obserwowałem sytuację tego modelu od czwartego kwartału 2025 roku, nie spodziewałem się, że jeszcze się odbije. Po całej aferze z urwaną kierownicą, która według importera zadziałała prawidłowo, sprzedaż była wyraźnie poniżej oczekiwań. Nawet droższe i większe Jaecoo 7 sprzedawało się lepiej, zwłaszcza w grudniu, kiedy zarejestrowano ich prawie 1700.

Jednak jak widać, wraz z nowym rokiem Omoda 5 zaczęła wracać do łask. Nie jest to wyłącznie efekt obniżonej ceny wersji benzynowej do 107 900 zł. Dużą rolę odegrało wprowadzenie wariantu hybrydowego i szybkie objęcie go rabatem.

Zrzut ekranu statystyk sprzedaży samochodów osobowych w lutym 2026 roku, fot. Samar
Zrzut ekranu statystyk sprzedaży samochodów osobowych w lutym 2026 roku, fot. Samar

Omoda 5 Hybrid kosztuje dziś 116 500 zł w wersji Comfort lub 133 500 zł w odmianie Premium. W tej cenie samochód oferuje bogate wyposażenie oraz stosunkowo niskie zużycie paliwa. To właśnie to zadecydowało o zainteresowaniu klientów.

W wersji Comfort wyposażenia wciąż jest sporo

Pod koniec 2025 roku zauważyłem, że z bazowego wariantu Comfort zniknęły podgrzewane fotele, które wcześniej były dostępne. Poza tym jednak lista wyposażenia wciąż wygląda dobrze. Omoda 5 Hybrid Comfort oferuje między innymi:

  • poduszki powietrzne przednie, boczne, centralną oraz kurtynowe
  • rozbudowany zestaw systemów bezpieczeństwa i asystentów kierowcy
  • adaptacyjny tempomat
  • reflektory LED oraz tylne światła LED
  • 18-calowe felgi aluminiowe
  • 12,3-calowy ekran dotykowy systemu multimedialnego
  • 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników
  • bezprzewodową obsługę Apple CarPlay i Android Auto
  • dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • kamerę cofania
  • czujniki parkowania z przodu i z tyłu
  • tapicerkę materiałowo skórzaną

I oczywiście szkoda podgrzewanej kierownicy i foteli. Tym bardziej że w ostatnich miesiącach europejscy producenci zaczęli oferować takie elementy w standardzie, właśnie przez chińską konkurencję, a teraz to Chińczycy z nich rezygnują. Zawsze jednak można wybrać wersję Premium za 133 500 zł i wielu klientów właśnie tak zrobiło.

Omoda 5 Hybrid - wnętrze, fot. Omoda
Omoda 5 Hybrid – wnętrze, fot. Omoda

Przełomem okazało się wprowadzenie napędu hybrydowego

Najważniejszym powodem, dla którego Omoda 5 w końcu wystrzeliła w rankingach sprzedaży, jest wprowadzenie do oferty napędu hybrydowego. W wersji z silnikiem benzynowym 1.6 o mocy 147 KM pali mimo wszystko za dużo i nie jest szczególnie szybka. Przyspieszenie do setki zajmuje 10,1 sekundy.

Wariant hybrydowy nie dość, że otrzymał cenę zbliżoną do tej, jaką miała benzynowa wersja, gdy wchodziła do Polski we wrześniu 2024 roku, to jeszcze oferuje 224 KM. Taka moc na przeciętnym kierowcy już robi wrażenie, zwłaszcza gdy popatrzymy na przyspieszenie do 100 km/h. Sprint trwa 7,9 sekundy, czyli dokładnie tyle samo co w przypadku Hondy Civic e:HEV.

Omoda 5 Hybrid - przód, fot. Omoda
Omoda 5 Hybrid – przód, fot. Omoda

A to nie koniec jego zalet. Średnie zużycie paliwa w mieście wynosi około 5,3 l na 100 km. W dodatku nie jest to wynik osiągany tylko „gdy akumulator jest naładowany”. Nie mamy tu do czynienia z wersją plug-in, jak w przypadku Omody 9, więc spalanie i osiągi są powtarzalne w codziennej jeździe.