Hyundai mocno odczuł spadek rejestracji na początku 2026 roku i szybko zareagował. Po przecenie Kony przyszła pora na kolejny ważny model, czyli Tucsona. Ten rodzinny SUV od lat jest jednym z filarów marki, a teraz zyskuje mocny argument w postaci niższej ceny. Tucson oferuje przestronny bagażnik, rozsądne wyposażenie i sprawdzony silnik 1.6 l, który zapewnia dobrą dynamikę i bezproblemową eksploatację. W nowej cenie to jedna z najbardziej rozsądnych propozycji w swojej klasie.
Początek słaby, ale do końca roku jeszcze daleko
Hyundai zanotował mocny spadek rejestracji, aż o 63,62 procent w styczniu 2026 roku. To naprawdę duże tąpnięcie, zwłaszcza że jeszcze pod koniec 2025 roku marka notowała bardzo dobre wyniki. Początek nowego roku wyraźnie nie poszedł po jej myśli. Sporo namieszała konkurencja, która zaczęła agresywnie obniżać ceny. Promocje pojawiły się praktycznie wszędzie. Nawet Audi zeszło z ceną A3 poniżej 100 tys. zł, co jeszcze niedawno wydawało się mało realne.
Zobacz również
Co robi Hyundai, żeby zapomnieć o słabym starcie? Najpierw przeceniono Konę, a teraz przyszła pora na najpopularniejszy model marki w Polsce. Tucson to od lat jeden z najchętniej wybieranych SUV-ów, głównie ze względu na wysoką niezawodność i praktyczność. W najnowszej odsłonie oferuje aż 620 litrów pojemności bagażnika. To jedna z najwyższych wartości w segmencie. Dla porównania MG HS pomieści 507 litrów, więc różnica jest wyraźna.

Nowa cena Tucsona została ustalona na 114 900 zł. To wyraźny spadek względem katalogowych 138 900 zł. Trudno przejść obojętnie obok takiej oferty, dlatego warto przyjrzeć się jej bliżej.
W tej cenie oferowana jest wersja z reflektorami LED oraz podgrzewanymi fotelami
Jeśli odpalisz konfigurator Tucsona, odkryjesz, że marka podzieliła gamę modelu na wersje Modern, Smart, Executive, Platinum oraz N Line. W najniższej cenie oferowana jest ta pierwsza, ale wcale nie oznacza to, że jest „goła”. Na pokładzie ma sporo przydatnego wyposażenia, w tym:
- Poduszki bezpieczeństwa centralną, przednie, boczne i kurtynowe
- Czujniki parkowania przód oraz tył
- Elektrycznie składane lusterka
- Kamerę cofania z liniami pomocniczymi
- Podgrzewane fotele przednie i kierownicę
- ABS, ESC oraz DBC
- Asystenta ruszania pod górę
- Elektryczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold
- Mocowania ISOFIX
- System monitorowania koncentracji kierowcy
- Ostrzeganie o odjechaniu poprzedzającego pojazdu
- Asystenta utrzymywania pasa ruchu
- Asystenta unikania kolizji czołowych z wykrywaniem pieszych i rowerzystów
- Asystenta podążania na pasie ruchu
- Tempomat
- System multimedialny z 12 calowym ekranem dotykowym i nawigacją
- Android Auto i Apple CarPlay
- System bezkluczykowy
- Felgi aluminiowe 17 cali
- Przednie reflektory LED
- Klimatyzację manualną
To bardzo przyzwoicie wyposażone auto, które dodatkowo jest solidnie spasowane. Hyundai nie ma się w tej kwestii czego wstydzić przed chińskimi markami. Nawet Elantra sprawia wrażenie auta z wyższej klasy pod względem jakości montażu. Jeśli można się do czegoś przyczepić, to do zbyt czułych systemów asystujących kierowcę, choć z każdą kolejną aktualizacją działa to coraz lepiej.

Silnik o „chińskiej” pojemności
Jeśli zajrzymy pod maskę, naszym oczom ukaże się jednostka 1.6 o mocy 160 KM połączona z 6-biegową manualną skrzynią biegów. To dość dynamiczny silnik, który pozwala na przyspieszenie do setki w 9,5 sekundy oraz osiągnięcie prędkości maksymalnej 196 km/h. Benzynowy motor napędza przednie koła i średnio zużywa około 7 litrów paliwa na 100 km. Emisja CO2 wynosi 169 g/km.

Sama jednostka cieszy się opinią oszczędnej i bezawaryjnej. Warto jednak skrócić interwały serwisowe i kontrolować stan układu wtryskowego, bo to jego najczęściej dotyczą ewentualne usterki. W tym miejscu należy zaznaczyć, że Hyundai udziela 5-letniej gwarancji bez żadnych limitów kilometrów.
Źródło: motofilm.pl






