Wygląda jak SUV, oferuje przestrzeń Superba i kosztuje o 53 248 zł mniej. Ten Citroen świetnie nadaje się dla rodziny

Rodzinny model ze świetnym zawieszeniem mocno staniał. Rabat przekraczający 50 tys. zł sprawia, że dziś patrzy się na niego zupełnie inaczej, zwłaszcza że w trasie bez problemu potrafi zejść poniżej 5 l/100 km.

Poszukując samochodu dla rodziny, nie musimy rezygnować z odrobiny finezji. Ten model jest najlepszym dowodem na to, że da się połączyć ciekawe nadwozie z wysokim poziomem praktyczności. Citroen oferuje taki samochód od 2022 roku i dziś zdecydowanie warto mu się przyjrzeć. Zwłaszcza teraz, gdy na stockach dealerów stoją egzemplarze z zeszłego roku przecenione o ponad 50 tys. zł.

Jeśli Citroen C5 X przyciągał kogoś jeszcze przed pojawieniem się wysokich rabatów, to przede wszystkim komfortem jazdy. Odpowiada za niego zawieszenie Citroen Advanced Comfort Active Suspension z progresywnymi ogranicznikami hydraulicznymi, które skutecznie wygładza nierówności. W praktyce auto miękko wybiera dziury i poprzeczne uskoki, a w kabinie panuje cisza i spokój. C5 X dosłownie płynie po drodze.

Przeceniony o ponad 50 tys. zł jest świetną alternatywą dla Skody Superb

Choć C5 X ma dość nietypową stylistykę łączącą liftbacka z SUV-em, to celuje przede wszystkim w Skodę Superb. Mierzy ponad 4,8 m i spokojnie mieści trzech pasażerów na tylnych siedzeniach, którzy mają do dyspozycji mnóstwo miejsca na nogi. Bagażnik również nie jest mały, ponieważ jego pojemność wynosi 545 l, a po złożeniu foteli nawet 1640 l.

Faktem jest, że nie ma ich wiele na drogach i są ku temu dwa główne powody. Po pierwsze, gdy model debiutował, oferowano go z wadliwą jednostką 1.2 PureTech. Po drugie, dziś gdy jest dostępny z hybrydą, ma bardzo wysoką cenę katalogową. Mówimy o kwocie minimum 199 600 zł. Zainteresowani po jej zobaczeniu często nie zagłębiali się w model, a szkoda. Wystarczyło porozmawiać w salonie, aby obniżyć cenę nawet o 30 procent. Dzisiaj jednak nie trzeba już nawet tego robić, ponieważ dealerzy sami obniżyli ceny egzemplarzy stockowych. O ile? Średnio o ponad 50 tys. zł. W efekcie Citroenem C5 X można wyjechać z salonu za około 150 tys. zł. Co oferuje w tej cenie?

Citroen C5 X Hypnos
Citroen C5 X Hypnos – wnętrze, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Citroen podzielił gamę modelu C5 X na dwie wersje wyposażenia, Plus oraz Max. W promocyjnej cenie dostępna jest ta pierwsza, która już w standardzie oferuje bogate wyposażenie. Na pokładzie znajdziemy między innymi:

  • poduszki powietrzne przednie, boczne i kurtynowe
  • 19-calowe felgi
  • przyciemniane tylne szyby
  • reflektory LED oraz tylne lampy LED
  • wielofunkcyjną skórzaną kierownicę
  • 7-calowy cyfrowy zestaw wskaźników
  • dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • system bezkluczykowego dostępu
  • przednie i tylne czujniki parkowania oraz kamerę cofania 180 stopni
  • Active Safety Brake 2.0 z kamerą i radarem
  • system automatycznego hamowania awaryjnego
  • adaptacyjny tempomat
  • system utrzymywania pasa ruchu
  • rozpoznawanie znaków drogowych
  • 12-calowy ekran dotykowy systemu multimedialnego
  • 8 głośników
  • ładowarkę indukcyjną

W tym egzemplarzu dodatkowo znajduje się pakiet Winter z podgrzewaną przednią szybą (2100 zł).

Ten sam napęd montowany jest w najważniejszych nowościach SUV marek Stellantis

Jeśli spojrzymy pod maskę, znajdziemy tam układ hybrydowy oparty na silniku o pojemności 1.2. Na wstępie warto zaznaczyć, że nie ma tu paska rozrządu. Zastosowano łańcuch, a sam silnik objęto 8-letnią gwarancją z limitem do 160 tys. km.

Ta zelektryfikowana jednostka wykorzystuje 48-woltową technologię mild hybrid MHEV, generując moc 145 KM i 230 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Współpracuje z sześciobiegową dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów i ma napęd na przednie koła. Przyspieszenie do 100 km/h wynosi 9,7 s, a prędkość maksymalna to 205 km/h.

Producent podaje, że model ten potrafi spalić nawet 4,6 l paliwa na 100 km. Nie jest to wynik oderwany od rzeczywistości, biorąc pod uwagę, że masa samochodu wynosi zaledwie 1516 kg.

Zrzut ekranu oferty na Citroena C5 X za 150 tys. zł, fot. motofilm.pl
Zrzut ekranu oferty na Citroena C5 X za 150 tys. zł, fot. motofilm.pl

Ten sam napęd montowany jest również w najważniejszych nowościach SUV koncernu Stellantis. Trafił między innymi do Citroena C5 Aircross oraz Jeepa Compassa, czyli dwóch kluczowych premier marki w ostatnich tygodniach. To wyraźny sygnał, że producent wiąże z tą jednostką duże nadzieje i traktuje ją jako podstawę swojej oferty w popularnych modelach rodzinnych.

Citroen C5 X Hypnos
Citroen C5 X Hypnos – przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Źródło: motofilm.pl