Mitsubishi od kilku lat sprzedaje samochody opracowane przez Renault pod własnym logo, co dla wielu osób wciąż rodzi pytania o sens takiego rozwiązania. Odpowiedź jest prosta. Renault od dawna specjalizuje się w ekonomicznych autach z niską emisją CO₂, podczas gdy Mitsubishi przez lata stawiało na większe i bardziej paliwożerne silniki, czego przykładem jest choćby ASX z jednostką 2.0. Sięgnięcie po gotowe technologie pozwoliło Japończykom dostosować się do nowych realiów rynkowych i uniknąć losu Infiniti, które zniknęło z Europy.
Ta współpraca w końcu zaczęła działać na korzyść klientów. Dziś marka proponuje bogatsze wyposażenie, dłuższą gwarancję i dla wielu klientów korzystniejsze warunki finansowe niż Renault, na którym bazują te modele. Co istotne – nie zawsze tak było. Obecny cennik Colta wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze dwa lata temu.
Zobacz również
Mitsubishi Colt mocno potaniało w ciągu dwóch lat
Gdy testowałem Colta na przełomie 2023 i 2024 roku, najtańszy wariant Inform z silnikiem 1.0 o mocy 66 KM kosztował 71 990 zł. W tamtym momencie oferta Mitsubishi rzeczywiście nie miała większego sensu. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Podstawową wersją jest wariant Invite, który obejmuje bogatsze wyposażenie, ma wyraźnie mocniejszy silnik oraz fabryczną instalację LPG. Dzięki temu koszty przejazdu mogą spaść nawet do około 20 zł za 100 kilometrów.

Najważniejsze jest jednak to, że dziś za lepiej wyposażony i mocniejszy wariant płacimy mniej niż dwa lata temu za słabszą wersję. Egzemplarz z wyprzedaży rocznika 2025 można kupić za 69 900 zł. Jeśli zagłębić się w szczegóły oferty, okazuje się, że w tej kwocie klient otrzymuje bardzo przyzwoicie wyposażony samochód, nawet lepiej doposażony niż… Renault Clio.

Clio nie daje automatycznej klimatyzacji i czujników parkowania z przodu
Gama Colta została uproszczona i dziś składa się z wersji Invite oraz Invite z dodatkowymi pakietami. To właśnie podstawowy wariant Invite wyceniono na 69 900 zł. Oto wyposażenie, które oferuje:
- 6 poduszek powietrznych
- System ograniczający skutki kolizji czołowych FCM
- System ostrzegania o niezamierzonym opuszczaniu pasa ruchu LDW
- System wspomagania utrzymania na pasie ruchu LKA
- System monitorowania uwagi kierowcy DAM
- System ostrzegania o ograniczeniach prędkości ISA
- Czujniki parkowania z tyłu i z przodu oraz kamera cofania
- Sygnaturowe światła do jazdy dziennej w technologii LED
- Przednie reflektory w technologii LED
- Klimatyzacja automatyczna
- 7-calowy wyświetlacz zegarów
- Zestaw głośnomówiący Bluetooth
- Tempomat
- 15-calowe felgi stalowe z oponami 185/65 R15 oraz zestaw naprawczy opon
- Tapicerka foteli w kolorze czarno-szarym
- Regulacja wysokości fotela kierowcy
- Wycieraczki szyby przedniej z czujnikiem deszczu
- Elektrycznie sterowane, składane i podgrzewane lusterka zewnętrzne
- Elektrycznie regulowane szyby przednie i tylne
- Zdalnie sterowany zamek centralny z pilotem i składanym kluczem
- Stacja multimedialna SDA z ekranem o przekątnej 7 cali
- Bezprzewodowy interfejs Android Auto oraz Apple CarPlay z możliwością korzystania z Map Google
- System dostępu bezkluczykowego KOS
- Skórzane obszycie kierownicy wykonane ze skóry syntetycznej
Choć mogłoby się wydawać, że Colt jako techniczny bliźniak Renault powinien wypadać gorzej, w praktyce tak nie jest. Clio za podobne pieniądze nie posiada automatycznej klimatyzacji ani czujników parkowania z przodu. Do tego Mitsubishi zapewnia 5 lat gwarancji, podczas gdy Renault oferuje standardowo 2 lata, z możliwością przedłużenia do 7 lat wyłącznie pod warunkiem regularnego serwisowania auta w ASO.

91 KM kosztowało prawie 87 tys. zł
Jeszcze ciekawiej robi się, gdy spojrzymy na to, ile kosztował topowy wariant benzynowy Colta dwa lata temu. Mowa o kwocie 86 790 zł, przy czym w ofercie była jeszcze hybryda wyceniona na 126 290 zł. Wersja benzynowa korzystała z silnika 1.0 o mocy 91 KM. Nie był to demon prędkości, ale spisywał się całkiem dobrze. Zwracałem jednak uwagę, że w ofercie brakowało 100-konnej wersji z fabryczną instalacją LPG, dostępnej w Renault Clio. Dziś w gamie Colta oferowany jest już tylko taki wariant.

Pod maską najtańszego Colta z rocznika 2025 pracuje silnik 1.0T o mocy 100 KM z fabryczną instalacją LPG. Napęd trafia na przednie koła za pośrednictwem 6-biegowej manualnej skrzyni biegów. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 11,8 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym to 5,3 litra benzyny lub około 7 litrów gazu LPG.
Źródło: motofilm.pl






