Po takich samochodach jak ten najlepiej widać, jak szybko leci czas. Model debiutował w 2019 roku, a dziś żegna się z taśmami montażowymi. Nadal można kupić fabrycznie nowy egzemplarz, i to w bardzo atrakcyjnej cenie, co czyni go uczciwą propozycją dla osób szukających SUV-a ze sporym prześwitem i automatyczną skrzynią biegów. Pod względem ekonomii i praktyczności niewiele nowszych, podobnie wycenionych konkurentów jest dziś w stanie realnie mu dorównać.
Renault Arkana mocno potaniała. Takiego prześwitu życzyłbym sobie w każdym SUV-ie
W trakcie sześciomiesięcznego testu długodystansowego Arkana najbardziej zapadła mi w pamięć bardzo wysokim prześwitem. W codziennej jeździe naprawdę robi on różnicę, ponieważ pozwala zapomnieć o krawężnikach czy gorszych drogach. Te 20 cm prześwitu to wynik lepszy niż w najpopularniejszych SUV-ach na polskim rynku. Kia Sportage i Hyundai Tucson mają po 17 cm, MG HS 18,2 cm, a Toyota RAV4 19 cm.
Zobacz również
Ze względu na wygaszanie produkcji modelu, w ofercie dealerów pojawiają się egzemplarze stockowe objęte wyraźnymi rabatami. Ceny przy zakupie za gotówkę zaczynają się obecnie od 108 070 zł. W przypadku finansowania końcowa kwota zakupu może być niższa i oscylować w okolicach 103–104 tys. zł.

W tej cenie Arkana oferuje między innymi automatyczną skrzynię biegów, układ mild hybrid oraz bagażnik o pojemności 513 litrów, większy niż w MG HS, który pomieści 507 litrów. Jeżeli wziąć pod uwagę stosunek ceny do jakości, to raczej trudno znaleźć dziś coś wyraźnie lepszego w tym segmencie.
Wyposażenie nie odbiega od nowszych SUV-ów. Pod pewnymi względami jest nawet lepiej
Najczęściej dostępna na stockach wersja Techno nie jest wariantem podstawowym. To drugi wariant „od dołu”, który oferuje zaskakująco dobry poziom wyposażenia. Na jego liście znajdują się między innymi:
- klimatyzacja automatyczna
- karta Renault Hands Free z odblokowaniem przy zbliżeniu
- system kontroli bezpiecznej odległości
- system rozpoznawania znaków drogowych
- aktywny system wspomagania nagłego hamowania
- system utrzymywania pasa ruchu
- kamera cofania
- wspomaganie parkowania tył
- reflektory przednie Full LED
- system Multi-Sense
- funkcja automatycznej zmiany świateł mijania na drogowe
- system ostrzegania o nadmiernej prędkości
- system kontroli martwego pola
- system wspomagania wyjeżdżania tyłem z miejsca parkingowego
- system Easy Link 9,3 cala z nawigacją
- wspomaganie parkowania przód i tył
- 10,25-calowy zestaw wskaźników
- tapicerka materiałowa z elementami skóry TEP
- przyciemniane tylne szyby
- 18-calowe felgi aluminiowe Pasadena
Największym minusem tej wersji jest brak podgrzewanych siedzeń. Z drugiej strony Arkana oferuje osobny przycisk do wyłączania wszystkich systemów wspomagających kierowcę. W innych modelach najczęściej wymaga to przeklikiwania się przez menu na ekranie dotykowym, co nie jest ani wygodne, ani bezpieczne. Dedykowany przycisk to rozwiązanie na tyle dobre, że Renault stosuje je również w swoich najnowszych modelach.

Żaden benzynowy chiński SUV nie spali tyle co ta Arkana
Pod maską Arkany znajduje się silnik 1.3 TCe o mocy 140 KM współpracujący z automatyczną skrzynią biegów EDC. To jednostka o mniejszej pojemności niż stosowane w chińskich SUV-ach silniki 1.5 czy 1.6, jednak w praktyce oferuje lepsze osiągi. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 9,8 sekundy, podczas gdy Omoda 5 o mocy 147 KM potrzebuje na to 10,3 sekundy.
Co ważne, ta jednostka nie budzi większych obaw pod względem trwałości. Na rynku wtórnym można znaleźć egzemplarze Arkany z przebiegiem około 200 tys. km, które nadal są w pełni sprawne i wyceniane na około 60 tys. zł.

Największą zaletą tego motoru pozostaje jednak niskie zużycie paliwa. Renault zastosowało tu technologię miękkiej hybrydy, która pozwala ograniczyć spalanie do 5,7 litra na 100 km oraz emisję CO2 do 133 g/km. W połączeniu z 50-litrowym zbiornikiem paliwa oznacza to realny zasięg rzędu 800–850 km bez konieczności tankowania.
Źródło: motofilm.pl, fot. gł. Vip Car






