Alfa Romeo wyraźnie chce częściej pojawiać się na polskich drogach. Przeceny objęły praktycznie całą gamę modelową, od najmniejszego Juniora, którego można dziś kupić za nieco ponad 100 tys. zł, po Stelvio dostępne w atrakcyjnej wersji za około 200 tys. zł. Promocje objęły także model pozycjonowany w samym środku oferty, czyli Tonale. I to właśnie on zaczyna bardzo mocno mieszać w segmencie, w którym wielu klientów automatycznie kieruje wzrok w stronę Mercedesa GLA.
Alfa Romeo proponuje SUV-a, który jest szybszy i tańszy od niemieckiej konkurencji
Osoby szukające kompaktowego SUV-a segmentu premium klasy C bardzo często wybierają Mercedesa GLA jako punkt odniesienia. Ten model jest już dość długo na rynku, ale wciąż pozostaje wysoko wyceniany. Nawet najtańsza wersja dostępna w Polsce, mimo rabatu sięgającego niemal 26 tys. zł, okazuje się wyraźnie droższa niż Tonale (172 782 zł).
Zobacz również
Co ważne, mówimy o aucie jednocześnie mocniejszym i nowszym. Podstawowe GLA ma silnik o mocy 116 KM i dotyczy rocznika 2025, podczas gdy Tonale oferuje 130 KM i w dodatku pochodzi z bieżącej produkcji, czyli z 2026 roku. Przy tym jest tańsze o 23 tys. zł.

Ile dokładnie kosztuje? Alfa Romeo wycenia taki egzemplarz na równe 150 tys. zł, czyli dokładnie tyle, ile trzeba zapłacić za Jaecoo 7 z napędem Super Hybrid i możliwością przejechania do 1200 km. Samochód ma trafić do Polski w marcu i wyróżnia się jeszcze bardziej oszczędną jednostką napędową. Najpierw jednak warto przyjrzeć się temu, co faktycznie oferuje w standardzie.
W połowie października Tonale przeszła istotny lifting
To, co wyraźnie odróżnia GLA od Tonale, to kwestia świeżości modelu. Niemiecki SUV ostatni lifting przeszedł w 2023 roku, natomiast Tonale zmodernizowano w połowie października 2025 roku. W praktyce oznacza to, że włoska propozycja jest po prostu nowocześniejsza i lepiej dopasowana do aktualnych standardów technologicznych.

Producent podzielił gamę włoskiego SUV-a na pięć wersji wyposażenia: Tonale, Sprint, Ti, Sport Speciale oraz Veloce. Najniższa cena dotyczy bazowej odmiany i już ona oferuje naprawdę solidne wyposażenie. Oto jego najważniejsze elementy:
- Nadwozie z sygnaturą świetlną 3 plus 3
- Pełne reflektory LED do jazdy dziennej
- Lusterka zewnętrzne w kolorze Black Solid
- Obramowania szyb w czarnym wykończeniu
- Tylne światła Full LED
- Fotele obszyte tapicerką materiałową Biassale Black z tłoczeniem i logo „Biscione”
- 6 stopniowa manualna regulacja fotela kierowcy i pasażera
- Koło kierownicy obszyte skórą naturalną z przyciskami wielofunkcyjnymi i przyciskiem START
- Ciemne wykończenie wnętrza
- Jednokolorowe oświetlenie ambient
- 12,3 calowy cyfrowy wyświetlacz zegarów
- 10,25 calowy system multimedialny Uconnect z ekranem dotykowym
- Bezkluczykowy zapłon Start Stop
- Kamera cofania z liniami dynamicznymi
- Bezprzewodowy system Apple CarPlay i Android Auto
- Elektrycznie regulowane lusterka boczne
- Czujniki parkowania przednie i tylne
- Adaptacyjne światła mijania z systemem High Beam zapobiegającym oślepianiu innych kierowców
- Adaptacyjny tempomat
- Aktywny system zmiany pasa ruchu
Ktoś może zwrócić uwagę, że na liście nie widać podgrzewanych foteli, które powoli stają się standardem w tym segmencie. W przypadku egzemplarza za 150 tys. zł pakiet zimowy jest jednak już zawarty w cenie. Obejmuje on podgrzewane siedzenia, podgrzewaną kierownicę oraz podgrzewane dysze spryskiwaczy.

Tonale oferuje również 500 litrowy bagażnik z możliwością powiększenia do 1550 litrów. Dla porównania Mercedes GLA pomieści 430 litrów, więc włoski SUV lepiej sprawdzi się w roli rodzinnego samochodu.
Najciekawsze kryje się pod maską
Na szczęście Tonale nie korzysta z małej jednostki 1.2. Pod maską pracuje czterocylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności 1.6 litra i mocy 130 KM. To konstrukcja, która podczas moich testów potrafiła zużywać średnio 4,4 litra oleju napędowego na 100 km. Podobne zużycie paliwa potrafią osiągać chińskie hybrydy plug-in, ale tylko wtedy, gdy są naładowane, czyli przez pierwsze 100 km.

W praktyce oznacza to możliwość przejechania nawet około 1300 km na jednym tankowaniu. Zbiornik paliwa ma 55 litrów pojemności, więc przy spokojnej jeździe taki wynik jest jak najbardziej realny.
Napęd współpracuje z 6 biegową automatyczną skrzynią DCT6. Przyspieszenie do 100 km na godzinę zajmuje 10,9 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 195 km/h. Same liczby nie oddają jednak charakteru tego auta. Dzięki momentowi obrotowemu na poziomie 320 Nm Tonale w codziennej jeździe sprawia wrażenie wyraźnie dynamiczniejszego, niż sugerują to katalogowe dane. Najlepiej jest się po prostu nim przejechać.
Źródło: motofilm.pl






