Ten japoński SUV za 91 900 zł niczym nie zachwyca, ale do serwisu trafia głównie na przeglądy

Suzuki Vitara może nie przyciąga spojrzeń i nie kusi najnowszymi gadżetami, ale w codziennej jeździe po prostu robi swoje i trudno ją wyprowadzić z równowagi.

Nie każdy potrzebuje wielkich ekranów, fajerwerków czy masaży w fotelach. Niektórzy chcą po prostu kupić rozsądnie wycenionego SUV-a, z którym nie będzie problemów przez lata. I ta japońska propozycja dokładnie taka jest.

Suzuki Vitara niczym nie zachwyca. Gdy na nią patrzysz, widzisz po prostu nudnego, oklepanego SUV-a, który już się opatrzył. Trudno w to uwierzyć, ale oprócz kilku drobnych liftingów, ten model praktycznie w niezmienionej formie jest z nami już od 2015 roku. Ma jednak jedną bezdyskusyjną przewagę nad konkurentami.

Suzuki Vitara to jeden z najbardziej niezawodnych samochodów na rynku

Jeśli spojrzymy na jakikolwiek ranking niezawodności, modele Suzuki zajmują w nich czołowe miejsca. Również użytkownicy stosunkowo rzadko zgłaszają się do serwisów z poważnymi usterkami, a jeśli już coś przestaje działać, zwykle nie unieruchamia to samochodu. Podczas wizyty w salonie i rozmowy z serwisantem Suzuki usłyszałem, że pracy przy tych autach nie ma zbyt wiele. Serwis utrzymuje się głównie z przeglądów okresowych oraz standardowych czynności eksploatacyjnych.

Suzuki Vitara - przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Suzuki Vitara – przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

W dużej mierze wynika to z faktu, że jak na dzisiejsze standardy Vitara jest po prostu leciwą konstrukcją. Widać to w budowie silnika, zastosowanych podzespołach oraz w systemie multimedialnym. Pod względem nowinek technologicznych ten SUV rzeczywiście odstaje od wielu rywali, którzy kuszą większymi ekranami i bardziej rozbudowaną elektroniką.

Nie oznacza to jednak, że jest ubogo wyposażony. Brakuje tu efektownych gadżetów, ale na pokładzie znajdują się wszystkie wymagane systemy bezpieczeństwa i asystenci kierowcy, które narzucają aktualne przepisy. W praktyce to mniej technologicznych fajerwerków, a nie mniej wyposażenia. Wersja za 91 900 zł z wyprzedaży rocznika 2025 może wręcz niektórych pozytywnie zaskoczyć zakresem oferowanych elementów.

W standardzie są reflektory LED i klimatyzacja automatyczna

Suzuki podzieliło gamę na cztery wersje wyposażenia: Premium, Premium Plus, Elegance oraz Elegance Sun. Już podstawowa odmiana oferuje całkiem przyzwoity zestaw wyposażenia, w tym:

  • Czołowe poduszki powietrzne kierowcy i pasażera
  • System ABS z EBD oraz wspomaganiem hamowania awaryjnego BAS
  • System wspomagania utrzymania pasa ruchu
  • Tylne czujniki parkowania
  • Kierownicę z przyciskami sterowania radiem oraz tempomatem
  • Kolorowy wyświetlacz wielofunkcyjny 4,2 cala w zestawie wskaźników
  • System multimedialny z ekranem dotykowym 9 cali z funkcją nawigacji
  • Połączenie ze smartfonem Apple CarPlay oraz Android Auto
  • Klimatyzację automatyczną z filtrem przeciwpyłkowym
  • Kamerę cofania
  • Reflektory LED
  • Felgi aluminiowe 17 cali
  • System eCall

Nie jest więc tak, że to kompletnie gołe auto. Warto zauważyć, że klimatyzacji automatycznej w bazowych wersjach do tej pory nie oferuje wiele chińskich marek, a Vitara ją ma. Szkoda jedynie, że pojemność bagażnika wynosi 362 litry. To niewiele, ale relingi dachowe również są w standardzie, więc w każdej chwili można dołożyć box dachowy o pojemności około 400 litrów.

Suzuki Vitara - wnętrze, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Suzuki Vitara – wnętrze, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Silnik z miękką hybrydą zużywa średnio 5,3 litra na 100 km

Wysoką bezawaryjność udało się utrzymać mimo zastosowania układu miękkiej hybrydy. W dużej mierze dlatego, że podstawą nadal jest czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,4 litra. W Vitarze generuje on 110 KM oraz 235 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Napęd w bazowej wersji przekazywany jest na przednie koła za pomocą sześciobiegowej skrzyni manualnej, ale opcjonalnie dostępny jest napęd na cztery koła oraz automatyczna przekładnia.

Zgodnie z danymi producenta przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 11,4 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h.

Najistotniejsze w przypadku tego modelu jest jednak średnie zużycie paliwa. Producent deklaruje 5,3 litra na 100 kilometrów, a w trasie można zejść nawet do 4,4 lub 4,5 litra na 100 kilometrów. Jak na SUV-a to bardzo dobry wynik.

Źródło: motofilm.pl