90 tys. zł to wcale nie jest mały budżet na SUV-a w dzisiejszych czasach. Jeszcze kilka tygodni temu za taką kwotę można było bez problemu kupić fabrycznie nowego MG HS z 2024 roku. Dziś, dysponując podobnym budżetem, da się również wyjechać z salonu niemieckim SUV-em objętym ośmioletnią gwarancją lub limitem do 160 tys. km. Warto mu się przyjrzeć, zwłaszcza że zużywa bardzo mało paliwa.
Opel Mokka wygląda nowocześnie, ale jest też praktyczna
Opel Mokka jest dziś jedną z ciekawszych propozycji w bardzo konkurencyjnym segmencie B-SUV. Po liftingu przeprowadzonym w 2024 roku model zyskał odświeżony wygląd oraz zaktualizowane systemy pokładowe. Dzięki temu zakres zastosowanych technologii odpowiada dziś najnowszym standardom w tej klasie i sprawdza się w codziennym użytkowaniu.
Zobacz również
Fabrycznie nową Mokkę można obecnie kupić u dealera za 89 100 zł, co oznacza obniżkę o 22 tys. zł względem ceny katalogowej wynoszącej 111 100 zł. Model zwraca uwagę między innymi stosunkowo dużym prześwitem oraz dobrą funkcjonalnością. Bagażnik oferuje pojemność 350 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń ładunkowa rośnie do 1105 litrów.

W standardzie są reflektory LED, duże ekrany i klimatyzacja
Opel podzielił gamę nowej Mokki na cztery wersje wyposażenia: Edition, Business Edition, GS oraz Ultimate. Producent dobrze zdaje sobie sprawę z tego, jak wygląda dziś oferta chińskiej konkurencji, dlatego nawet podstawowa wersja musiała prezentować się przyzwoicie. I tak właśnie jest. Opel Mokka w wersji Edition oferuje w standardzie:
- Układ rozpoznawania znaków ograniczenia prędkości
- System wykrywania zmęczenia kierowcy
- System ostrzegania przed kolizją i automatycznego hamowania
- Układ utrzymania na pasie ruchu
- Tempomat z ogranicznikiem prędkości
- Czujniki parkowania z tyłu
- System OpelConnect
- System Multimedia IVI MID z łączami Bluetooth, USB i tunerem cyfrowym DAB
- Funkcje projekcji ekranu smartfona Apple CarPlay oraz Android Auto
- Centralny kolorowy ekran dotykowy Pure Panel o przekątnej 10 cali
- Kolorowy 10 calowy wyświetlacz wskaźników kierowcy
- Klimatyzację sterowaną elektronicznie
- Sportowe koło kierownicy spłaszczone u dołu z przyciskami sterowania
- Elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne
- Czarną podsufitkę
- Tylną kanapę dzieloną w proporcji 60 do 40
- Listwę boczną w linii dachu w kolorze czarnym
- Elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka boczne
- Reflektory i światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED
- Tylne światła w technologii LED
Osiem lat gwarancji z limitem do 160 tys. km. W tym przypadku to ważna sprawa
Cena niecałych 90 tys. zł dotyczy wersji wyposażonej w silnik 1.2 litra o mocy 136 KM. To ta jednostka, która w przeszłości miała problemy z paskiem rozrządu pracującym w kąpieli olejowej. Koncern Stellantis przeprowadził modyfikacje, które obejmowały między innymi zastąpienie paska łańcuchem rozrządu. Producent zdaje sobie sprawę, że nie każdy klient darzy tę jednostkę pełnym zaufaniem, dlatego zdecydował się wydłużyć gwarancję do ośmiu lat z limitem 160 tys. km. Tak długiego wsparcia nie oferują nawet chińskie marki, takie jak MG czy Jaecoo.

Sam silnik wypada bardzo przyjemnie w codziennej eksploatacji i dobrze współpracuje z sześciobiegową manualną skrzynią biegów. Jest cichy, elastyczny i zapewnia przyzwoite osiągi. Pozwala na przyspieszenie do 100 km/h w 8,9 sekundy i osiągnięcie 208 km/h. To wynik lepszy niż w wielu znacznie mocniejszych autach, które dziś mają elektroniczne ograniczenia prędkości do 170–180 km/h. Co istotne, nie wiąże się to z wysokim zużyciem paliwa. Producent deklaruje średnie spalanie na poziomie 5,7 litra na 100 km, a w praktyce bez większego problemu da się zejść do około 4,9 litra w trasie. Przy zbiorniku paliwa o pojemności 44 litrów realny zasięg zbliża się więc do 900 km bez tankowania.
Można kupić większy spokój za bardzo podobne pieniądze
Trzeba jednak uczciwie przyznać, że nie każdy jest w stanie zaakceptować przeszłe problemy silnika 1.2. Dla takich osób istnieją również inne, niechińskie alternatywy. Jedną z najciekawszych jest Suzuki Vitara, która obecnie oferowana jest za 89 800 zł. Pod maską pracuje dobrze znany silnik 1.4 BoosterJet o mocy 129 KM, współpracujący z sześciobiegową manualną skrzynią biegów. Zapewnia on przyzwoite osiągi, z przyspieszeniem do 100 km/h w 9,5 sekundy, przy średnim zużyciu paliwa wynoszącym około 6,3 litra na 100 km.

Co istotne, Suzuki oferuje możliwość wydłużenia gwarancji nawet do 10 lat, pod warunkiem regularnego serwisowania auta w ASO i corocznego jej przedłużania.
Źródło: motofilm.pl






