111 775 zł rabatu na rodzinnego SUV-a Audi. Niemcy nie chcieli być gorsi od Lexusa, ale powodów jest więcej

Rabaty w segmencie SUV-ów premium przekroczyły 100 tys. zł. Audi dołącza do tej gry z mocną ofertą na model ze sprawdzonym, solidnym napędem.

W segmencie dużych SUV-ów premium zrobiło się naprawdę gorąco. Po potężnych rabatach na Lexusa RX i Volvo EX90 do walki o klienta dołącza także Audi. Producent, który na polskim rynku sprzedaje się bardzo dobrze, robi przy okazji porządki w magazynach przed premierą nowej generacji zaplanowaną na 2026 rok. To oznacza jedno – dziś można wejść w posiadanie sprawdzonego, dużego niemieckiego SUV-a z rabatem przekraczającym 100 tys. zł, a taka okazja nie zdarza się często.

Audi ma się w Polsce świetnie. Sprzedaż lepsza niż Dacii i Hyundaia

Rok 2025 okazał się dla Audi wyjątkowo udany. Po latach wysokich, często krytykowanych cen Niemcy pozytywnie zaskoczyli ofertą. Okazało się, że dobrze wyposażone kombi można kupić za około 150 tys. zł, a Audi A3 potrafi kosztować mniej niż 100 tys. zł. Efekt? Bardzo mocna sprzedaż. W całej Polsce Audi zarejestrowało 30 626 aut, wyprzedzając Hyundaia (29 226 samochodów) oraz Dacię (22 420 aut).

Jak widać, marka nie zamierza zwalniać tempa. Wieloma modelami można dziś wyjechać z salonu znacznie taniej niż wynikałoby to z cennika – w tym także dużym, rodzinnym SUV-em Q7. W zależności od egzemplarza rabaty sięgają od 95 do nawet 115 tys. zł. Najtańsze nowe Q7 można dziś kupić za 332 951 zł, choć cena katalogowa wynosiła 426 860 zł. Dealerzy mają też sztuki wycenione pierwotnie na 465 730 zł, które obecnie kosztują 353 955 zł.

2024 Audi Q7
Audi Q7 (2024) – bok, fot. Audi

W przypadku Q7 jest jeszcze jeden ważny czynnik. Model jest stopniowo wycofywany z produkcji, aby zrobić miejsce dla nowej generacji. Audi potwierdziło, że następca zadebiutuje w 2026 roku. Nie oznacza to jednak, że warto czekać. Obecne Q7 to dopracowany, dojrzały samochód z bardzo solidnymi materiałami wykończeniowymi. Pod tym względem wypada lepiej niż niektóre nowsze modele marki, jak A5 czy A6. Sprawdźmy więc, co dokładnie oferuje.

Zrzut ekranu ofert na Audi Q7 - luty 2026, fot. motofilm.pl
Zrzut ekranu ofert na Audi Q7 – luty 2026, fot. motofilm.pl

Wyposażenie obejmuje system audio Bang & Olufsen

Od razu trzeba zaznaczyć, że przeceniane egzemplarze nie są „gołe” ani niekompletne. Auto tańsze o blisko 112 tys. zł to wersja S line z dodatkowymi opcjami. Na pokładzie znajduje się m.in. system nagłośnienia Bang & Olufsen Premium Sound System z dźwiękiem 3D, pakiet systemów wspomagających plus z asystentem zdalnego parkowania plus, 20-calowe felgi aluminiowe, reflektory Matrix LED, pakiety Comfort i Innovation, a nawet trzeci rząd siedzeń.

Standardowe wyposażenie również jest bardzo bogate i obejmuje m.in.:

  • Wiele poduszek powietrznych, w tym boczne oraz kurtynowe
  • Elektrycznie otwieraną i zamykaną pokrywę bagażnika
  • Elektrycznie regulowaną osłonę przestrzeni bagażowej
  • Wirtualne zegary Audi Virtual Cockpit 12,3 cala
  • Ekran dotykowy z nawigacją
  • Dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • Ładowarkę indukcyjną do smartfona
  • Przednie siedzenia z elektryczną regulacją i podgrzewaniem
  • Kierownicę wielofunkcyjną, trójramienną, obszytą skórą, z łopatkami zmiany biegów
  • Tapicerkę skórzano-materiałową

Q7 to kawał potężnego SUV-a, dlatego oferuje imponującą przestrzeń bagażową. Przy złożonym trzecim rzędzie siedzeń do dyspozycji jest 867 litrów pojemności. Po złożeniu drugiego rzędu przestrzeń rośnie aż do 1993 litrów.

2024 Audi Q7
Audi Q7 (2024) – wnętrze, fot. Audi

Z tym silnikiem można myśleć o 1000 km bez tankowania

Pod maską pracuje 3,0-litrowy diesel o mocy 286 KM i 600 Nm momentu obrotowego. Taki zestaw pozwala rozpędzić dużego SUV-a do 100 km/h w 6,1 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 241 km/h.

Napęd przekazywany jest przez 8-biegową przekładnię automatyczną na wszystkie koła. I mówimy tu o stałym napędzie quattro z samoblokującym centralnym mechanizmem różnicowym. W praktyce oznacza to bardzo skuteczne przenoszenie mocy na asfalt i stabilność przy dynamicznym ruszaniu. Bez nerwowego buksowania, które jest największą bolączką chińskich hybryd typu plug-in.

2024 Audi Q7
Audi Q7 (2024) – przód, fot. Audi

Producent deklaruje średnie spalanie na poziomie 7,8 l/100 km. Przy 85-litrowym zbiorniku paliwa można więc realnie myśleć o zasięgu zbliżonym do 1000 km bez wizyty na stacji.

Źródło: motofilm.pl