Pickupy w ostatnich latach przeszły ogromną ewolucję i nie są już wyłącznie samochodami do ciężkiej pracy. Dziś coraz częściej pełnią rolę komfortowych aut rodzinnych, które dodatkowo oferują ponadprzeciętne możliwości w trudnym terenie. Tanie jednak nie są. Isuzu D-Max z podwójną kabiną nawet w promocji kosztuje co najmniej 143 329 zł, a Ford Ranger 155 250 zł. Na tym tle wyróżnia się oferta chińskiego producenta, który proponuje pickupa za 121 770 zł brutto.
Klienci szybko się do niego przekonują
Marka JAC rozpoczęła sprzedaż w Polsce w październiku. W przeciwieństwie do Skywortha, którego sprzedaż pozostaje zerowa, tutaj z miesiąca na miesiąc widać wyraźne postępy. W październiku zarejestrowano 26 aut, w listopadzie 52, a w grudniu już 71 samochodów. Trend jest wyraźnie rosnący, a jednym z głównych motorów napędowych sprzedaży jest właśnie ten pickup.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5Model JAC T8 Pro reklamowany jest ceną 99 900 zł netto, ponieważ jego głównymi odbiorcami są przedsiębiorcy mogący odliczyć pełny VAT. Coraz częściej jednak po ten typ samochodu sięgają także rodziny, dla których cena brutto wynosi z małym rabatem niecałe 122 tys. zł. W terenie i w trudnych warunkach pogodowych takie auta są bardzo praktyczne. Oferują podwójną, komfortową kabinę, wysoki prześwit i ogromną przestrzeń. Dla porównania, najtańsza Kia Sportage po liftingu w katalogu kosztuje 135 500 zł.

Podstawowa wersja T8 Pro ma skórzane fotele i duży ekran dotykowy
Jak na chińską propozycję przystało, JAC T8 Pro oferowany jest tylko w jednej wersji, z podwójną kabiną i pełnym wyposażeniem. Jest to przyzwoicie skonfigurowany samochód, który oferuje m.in.:
- czołowe poduszki powietrzne
- system kamer 360 stopni
- czujniki parkowania z przodu i z tyłu
- system ISOFIX do fotelików dziecięcych oraz blokadę drzwi w tylnych drzwiach
- światła do jazdy dziennej LED
- reflektory halogenowe
- tylne światła LED
- 7 calowy cyfrowy zestaw wskaźników
- skórzaną kierownicę
- pełną elektrykę szyb
- elektrycznie sterowane okno dachowe
- 10,4 calowy ekran systemu multimedialnego
- tempomat
- pokrętło do obsługi napędu 4×4
- klimatyzację manualną
- skórzaną tapicerkę w kolorze czarnym
O spartańskich warunkach we wnętrzu nie ma więc mowy. Dodatkowo pickup ma tę zaletę, że wsiadanie do kabiny nie wymaga dużego wysiłku, co docenią zwłaszcza starsze osoby. Warto też wspomnieć o przestrzeni ładunkowej, która ma długość 1520 mm. Zmieści się tutaj właściwie wszystko, bez obaw o uszkodzenia tapicerki. Jedynym minusem jest brak rolety, choć taką zawsze można zamontować we własnym zakresie. Koszt takiej usługi wynosi zwykle od 5 do 10 tys. zł w zależności od producenta.

Diesel o dużej pojemności pod maską
Pod maską pickupów najlepiej sprawdzają się silniki wysokoprężne i tutaj również zastosowano diesla. Ma on 2,0 l pojemności, generuje 136 KM i 360 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Silnik współpracuje z 6 biegową skrzynią manualną oraz napędem 4×4 z reduktorem. Nie należy oczekiwać, że w trudnym terenie będzie równie skuteczny jak konstrukcje Forda czy Isuzu, ale podczas rodzinnych wyjazdów w las czy na nieutwardzone drogi z pewnością się sprawdzi. Chińskie układy 4×4 mają tendencję do gubienia się w skrajnych sytuacjach, na przykład gdy jedno z kół zawiśnie w powietrzu, co często kończy się komunikatami o błędach na desce rozdzielczej. Za to podczas ataków zimy auto pozwala bezpiecznie dotrzeć tam, gdzie wiele osobówek już sobie nie radzi.

A jak ze zużyciem paliwa? T8 Pro spala około 10 litrów oleju napędowego na 100 kilometrów, ale ma bardzo duży zbiornik paliwa. Jego pojemność wynosi aż 76 litrów, co pozwala przejechać około 700 kilometrów bez tankowania.
Źródło: motofilm.pl



