Zachodni producenci muszą się dziś mocno nagłowić, by pozostać konkurencyjnymi wobec chińskich marek. Jednym wychodzi to lepiej, innym gorzej. Ford ma szczególnie trudne zadanie, bo po kosztownych inwestycjach w elektromobilność znalazł się w niełatwej sytuacji finansowej. Przeanalizowano więc ofertę i okazało się, że rodzinny SUV może być tańszy o ponad 40 tysięcy złotych. Co więcej, wciąż pozostaje hybrydą i ma silnik o pojemności 2,5 litra. W chińskich alternatywach mówimy zwykle o jednostkach 1,5 lub 1,6 litra.
Ford musi wspiąć się na wyżyny, żeby wrócić na szczyt
Dla wielu osób może to być zaskoczeniem, ale w zestawieniu dwudziestu najchętniej kupowanych samochodów w Polsce nie ma dziś ani jednego Forda. Na liście pojawia się nawet chińskie Jaecoo 7 z wynikiem 6657 sprzedanych egzemplarzy, jest MG HS, który znalazł 8317 nabywców, a także Toyota Yaris z wynikiem 10 394 aut.
Zobacz również
Ford przeżywa trudny okres. Postawienie na samochody elektryczne i wprowadzenie do sprzedaży Explorera oraz Capri, które miały być nowym otwarciem, nie przyniosło oczekiwanych efektów. Do tego z oferty zniknęły Fiesta i Focus, a jedynym sensownym spalinowym SUV-em rodzinnym pozostała dziś Kuga. Producent postanowił więc zareagować i przygotował bardzo duże obniżki właśnie na ten model.

Hybrydowa Kuga z silnikiem 2,5 l została przeceniona aż o 40 520 zł, z 183 120 zł do 142 600 zł. Nadal jest to więcej niż w przypadku hybrydowego MG HS, który w promocji kosztuje 128 900 zł. Trzeba jednak pamiętać, że w MG podstawą układu hybrydowego jest silnik 1,5 l, a w Fordzie mamy jednostkę o cały litr większą. Co więcej, hybryda Forda występuje także z napędem AWD w cenie 151 620 zł.
Podstawą jest wersja Titanium. Kiedyś była „topem”
Coraz częstszą praktyką europejskich producentów jest oferowanie dawnych, bogatych wersji wyposażenia jako standardu. Ma to sprawiać wrażenie, że nawet wersja bazowa jest bardzo dobrze doposażona. Sprawdźmy więc, co faktycznie oferuje Kuga w wersji Titanium:
- Pre-Collision Assist z kamerą
- Lane Keeping System
- Driver Alert
- System rozpoznawania znaków drogowych
- System wyboru trybu jazdy
- Tempomat
- Reflektory Full LED
- Tylne światła w technologii LED
- 17-calowe felgi aluminiowe
- Elektrycznie sterowane, podgrzewane i składane lusterka boczne
- Czujniki parkowania z przodu i z tyłu
- Kamera cofania
- Srebrne obramowanie szyb bocznych
- Przyciemniane tylne szyby
- Relingi dachowe w kolorze czarnym
- System nawigacji Ford SYNC 4 z ekranem 13,2 cala
- Cyfrowe zegary 12,3 cala
- Bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto
- Bezprzewodowa ładowarka do smartfona
- Modem FordPass Connect
- Dwustrefowa klimatyzacja automatyczna
- Automatyczne wycieraczki z czujnikiem deszczu
- Srebrne wykończenie deski rozdzielczej
- Kierownica obszyta materiałem Sensico
- Przednie fotele z manualną regulacją w ośmiu kierunkach
- Przesuwana tylna kanapa
- Przycisk rozruchu Ford Power
- System bezkluczykowy Ford KeyFree
- Welurane dywaniki z przodu i z tyłu
Na szczególną uwagę zasługuje pojemność bagażnika. Podczas gdy w MG HS maksymalnie jest to 507 litrów, w hybrydowej Kudze mamy możliwość uzyskania 628 litrów. To wyraźna różnica, którą – co ciekawe – można regulować dzięki przesuwanej tylnej kanapie. W praktyce pozwala to wybrać, co jest ważniejsze podczas danej podróży, komfort pasażerów z tyłu czy pojemność bagażnika.

Mimo dużego silnika hybryda potrafi być oszczędna
Sercem układu jest czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 2488 cm³ z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Samodzielnie generuje 152 KM i 200 Nm momentu obrotowego. Współpracuje z silnikiem elektrycznym o mocy 125 KM i momencie 230 Nm. Całość uzupełnia akumulator litowo jonowy o pojemności 1,1 kWh, zamontowany z tyłu pojazdu, który pozwala na krótką jazdę w trybie elektrycznym. Za zarządzanie pracą całego układu odpowiada bezstopniowa automatyczna skrzynia biegów.
Napęd automatycznie dobiera tryb pracy silników, aby uzyskać jak najlepszą efektywność. Realne zużycie paliwa waha się od 4,3 do 7,8 litra na 100 kilometrów w zależności od stylu jazdy i warunków. Przy dynamiczniejszej jeździe i bardziej wymagających trasach wynik będzie wyższy, bo silnik elektryczny więcej roboty przekazuje spalinówce. W praktyce można spodziewać się średniego spalania na poziomie około 6,2 litra na 100 kilometrów. To i tak bardzo dobry rezultat, biorąc pod uwagę maksymalną moc układu wynoszącą 180 KM. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 9,1 sekundy, a prędkość maksymalna to 196 km/h.

Jeśli zależy ci na napędzie AWD, nie musisz obawiać się dużo wyższego spalania. Przez tydzień testowałem właśnie taki wariant i również byłem pozytywnie zaskoczony. Średnie zużycie paliwa wyniosło 6,5 litra na 100 kilometrów. To więcej niż deklaruje producent (5,7 l), ale jak na samochód z napędem na cztery koła nadal jest to bardzo dobry wynik. Chińscy konkurenci praktycznie nie oferują AWD w hybrydach tej klasy, a jeśli już, to jak w Jaecoo 7 z klasycznym silnikiem benzynowym, który realnie zużywa 9 do 10 litrów na 100 kilometrów.
Źródło: motofilm.pl






