Warto co jakiś czas zaglądać do konfiguratorów producentów podczas poszukiwania auta, bo w krótkim czasie potrafi zmienić się naprawdę dużo. Hyundai wprowadził indywidualny rabat w wysokości 18 tys. zł na Konę. Co ciekawe, tak niskiej ceny nie widać w oficjalnym cenniku na stronie producenta. Dopiero po przejściu przez cały konfigurator i wybraniu w ostatnim kroku opcji „upust dla klienta indywidualnego” pojawia się nowa kwota.
Hyundai Kona stał się wyraźnie tańszy. Nawet od Toyoty Yaris Cross
Kona, która katalogowo kosztuje 115 900 zł, może na pierwszy rzut oka zniechęcać. Zwłaszcza że Toyota oferuje Yarisa Cross po promocjach za około 110 tys. zł, co oznacza znacznie niższą cenę. Hyundai pozmieniał jednak algorytmy w konfiguratorze i przy wyborze najtańszej Kony pojawia się możliwość skorzystania z rabatu 18 tys. zł. Jak bardzo zmienia to sytuację?
Zobacz również
Zamiast 115 900 zł za Konę klient zapłaci 97 900 zł. Oznacza to, że Hyundai jest o 12 tys. zł tańszy od Yarisa Cross, a przy tym oferuje bagażnik o pojemności 466 litrów. Dla porównania Toyota Yaris Cross ma 397 litrów.

W zeszłym roku na drogi wyjechało 3571 egzemplarzy Kony, co pokazuje, że model cieszy się dużym zainteresowaniem wśród Polaków. To wynik ponad trzykrotnie lepszy niż w przypadku znacznie tańszego Bayona, którego sprzedano 1088 sztuk, i tylko nieco gorszy od i20, które można było kupić nawet za około 72 tys. zł. Kona oferuje bardzo korzystny stosunek ceny do jakości, dlatego cieszy się popularnością.
W standardzie jest nawet kamera cofania
Kona dostępna jest w czterech wersjach wyposażenia: Smart, Executive, Platinum oraz N Line. W ostatnim czasie wiele się zmieniło w ofercie marki i nawet podstawowa wersja Smart zapewnia przyzwoite wyposażenie. Poniżej najważniejsze elementy standardu:
- Reflektory LED
- Felgi aluminiowe 16 cali
- System multimedialny z 12,3 calowym ekranem dotykowym
- Cyfrowe radio DAB
- Nawigacja z usługami Hyundai Live i systemem Bluelink
- Obsługa Android Auto i Apple CarPlay
- Tapicerka materiałowa
- Klimatyzacja manualna
- Cyfrowe zegary z wyświetlaczem 4,2 cala
- Przednie i tylne czujniki parkowania
- Kamera cofania
- Fotel kierowcy z regulacją wysokości
- Asystent unikania kolizji czołowych z wykrywaniem pieszych i rowerzystów
- System podążania na pasie ruchu
- Elektrycznie sterowane szyby

Na silnik jest 5 letnia gwarancja bez limitu kilometrów
Niektórych może zniechęcać litrowy silnik T-GDI o mocy 115 KM. To jednak konstrukcja oparta na sprawdzonej jednostce 1.0 MPI, znanej z dobrej trwałości. Hyundai nie wprowadził żadnych wyjątków w polityce gwarancyjnej (tak jak Mitsubishi w przypadku Outlandera) i oferuje 5 letnią gwarancję bez limitu kilometrów. Klienci doceniają ten motor za zaskakująco dobrą dynamikę. Na papierze nie wygląda to imponująco, bo przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 11,9 s, ale elastyczność w zakresie 80 do 120 km/h wynosi 15,5 s i jest tylko o 1,6 s gorsza niż w przypadku 150 konnego silnika 1.6 T-GDI. Prędkość maksymalna wynosi 178 km/h.
To jednocześnie najbardziej ekonomiczna jednostka w gamie Kony. Średnie zużycie paliwa wynosi około 5,8 l na 100 km, a emisja CO2 to 132 g/km.
Źródło: motofilm.pl






