Debiut kolejnej generacji modelu w przypadku każdego samochodu oznacza, że starsza wersja musi zostać sprzedana taniej. Oczywiście zdarzają się wyjątki, jak Mazda CX-5, której nowa odsłona po doniesieniach o problemach z CX-60 nie budzi pełnego zaufania i przez to poprzednia generacja potrafi być nawet droższa. W przypadku tej Kii mówimy jednak o sprawdzonym samochodzie z prostym i niezawodnym silnikiem.
Kia K4 od kilku miesięcy zastępuje Ceeda, ale ten wciąż nie został wyprzedany
Popyt na Ceeda był tak duży, że Kia wyprodukowała bardzo dużo egzemplarzy. Część z nich wciąż czeka na właścicieli na placach dealerów i w magazynach, przez co sprzedają się dziś trudniej. Powód jest prosty. Następca w postaci K4 nie jest drogi i prezentuje zupełnie inny styl. Klienci zdążyli się opatrzyć z Ceedem i wolą powiew świeżości, mimo że ostatni lifting przeprowadzono w 2022 roku.
Zobacz również
Nie oznacza to jednak, że Ceed coś stracił. To fakt, że nie jest już autem pierwszej młodości i jeździ ich po drogach tak dużo, że mało kto zwraca na nie uwagę. Z drugiej strony oferuje bezproblemową eksploatację, sprawdzone rozwiązania i silnik o pojemności, do której nikt nie ma zastrzeżeń. Teraz dochodzi do tego jeszcze bardzo atrakcyjna cena.

Dealerzy chcą już zamknąć rozdział z Ceedem. Egzemplarz z 2025 roku z silnikiem 1.5 l o mocy 140 KM i bogatej wersji można dziś kupić już za 88 900 zł. Sprawdźmy więc, co dokładnie oferuje ten model.
To, że starszy, nie oznacza, że czegoś mu brakuje
Z poziomu wyposażenia będzie zadowolona większość kierowców. Nie jest to bowiem najtańsza wersja M, lecz limitowana i bogato wyposażona odmiana Tribute. Oferuje między innymi:
- 6 poduszek powietrznych oraz system ESC
- światła do jazdy dziennej w technologii LED
- zdalnie sterowany centralny zamek i składany kluczyk
- alarm obwodowy i immobilizer
- elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne
- elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka w kolorze nadwozia
- system nawigacji z obsługą w języku polskim oraz ekranem dotykowym 10,25 cala, radio DAB, Apple CarPlay, Android Auto i usługi Kia Connect
- kamerę cofania z dynamicznymi liniami ułatwiającymi parkowanie
- inteligentny ogranicznik prędkości
- tylne czujniki parkowania
- gniazda USB-C z przodu i z tyłu
- Bluetooth z zestawem głośnomówiącym
- podłokietnik ze schowkiem
- kolorowy wyświetlacz komputera pokładowego 4,2 cala
- tempomat z ogranicznikiem prędkości
- system autonomicznego hamowania z wykrywaniem pojazdów, pieszych i rowerzystów
- system ostrzegania o zmęczeniu kierowcy i informowania o ruszeniu poprzedzającego pojazdu
- asystenta utrzymania pasa ruchu
- asystenta jazdy pośrodku pasa ruchu
- automatyczne przełączanie świateł drogowych i mijania
- skórzane wykończenie kierownicy oraz drążka zmiany biegów
- przednie lampy przeciwmgielne
- dwustrefową klimatyzację automatyczną z funkcją odparowywania szyby
- tylne lampy LED
- felgi aluminiowe 16 cali
- elektrochromatyczne lusterko wewnętrzne
- automatyczne wycieraczki z czujnikiem deszczu
- elektryczną regulację podparcia lędźwiowego foteli przednich
- przyciemniane tylne szyby
- podgrzewane przednie fotele
- podgrzewaną kierownicę
- przednie czujniki parkowania
- system bezkluczykowego dostępu i uruchamiania
- elektrycznie składane lusterka z kierunkowskazami LED
- konsolę centralną z regulowanym podłokietnikiem i nawiewami na tył
- tapicerkę materiałową z elementami skóry ekologicznej i wykończeniem w czarnym połysku
Produkowana na Słowacji Kia Ceed oferuje bagażnik o pojemności 390 litrów, co mieści się w średniej dla tego segmentu.

Największa przewaga tkwi w silniku
Aby w 2024 roku kupić Ceeda z jednostką 1.5, trzeba było przygotować co najmniej 108 400 zł. To udany silnik, który generuje 140 KM i 253 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Zgodnie z opiniami kierowców, rewelacyjnie dogaduje się z 6-biegową manualną skrzynią biegów, a wyraźnie gorzej z 7-biegową przekładnią DCT.
Pozwala na przyspieszenie do 100 km/h w 9,5 sekundy oraz osiągnięcie prędkości maksymalnej 197 km/h. Dziś mało który samochód jest w stanie osiągnąć tak wysoką prędkość maksymalną. Albo nie daje rady ze względów technicznych, jak ponad 160-konne Chery Tiggo 4, albo jest po prostu ograniczony elektronicznie.
Użytkownicy chwalą jednostkę 1.5 także za rozsądne zużycie paliwa. W trasie bez problemu można uzyskać około 5,5 l na 100 km, a w mieście wartości rzadko przekraczają 6,5 do 6,7 l na 100 km. Emisja CO2 wynosi od 128 do 143 g na kilometr.

W podobnych pieniądzach można kupić Forda Focusa
Przy budżecie około 90 tys. zł naprawdę jest dziś w czym wybierać. Jeśli z jakiegoś powodu Kia nie pasuje, a ktoś szuka samochodu o podobnej wielkości i pojemności bagażnika, może zainteresować się ofertą Forda na Focusa. Podstawowa wersja Titanium kosztuje 91 tys. zł, ale nawet usportowiony wariant ST-Line można kupić za około 94 tys. zł. Dla części klientów jego stylistyka może być bardziej atrakcyjna niż w przypadku Kii.
Źródło: motofilm.pl






